Droga biegnie wzdłuż zachodniej strony Grunwaldzkiej i ciągnie się od cmentarza Starofarnego aż do wiaduktu kolejowego za Staroszkolną. Niestety, z podziurawioną jak sito jezdnią i równie fatalnymi chodnikami od lat przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy. Mimo to "serwisówka" jest chętnie wybieraną, a często nawet jedyną drogą dojazdową do okolicznych sklepów i domów. Wszystkich jej użytkowników ucieszy więc informacja o planowanym remoncie.
Zarząd dróg liczy się z ewentualnym ryzykiem
- Z robotami chcielibyśmy ruszyć jeszcze w tym roku - zapowiada Krzysztof Kosiedowski, który z ramienia ratusza reprezentuje bydgoski Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Na razie jednak wciąż trwa przetarg na wykonawcę. Cała procedura może przejść bez problemów, ale trzeba się też liczyć z ewentualnymi odwołaniami i protestami, które przesuną inwestycję w czasie - zaznacza.
Na szczęście, w porównaniu do budowy autostrad, czy nawet innych robót drogowych na terenie Bydgoszczy, ta inwestycja nie jest duża, co by nie powiedzieć, że całkiem mała. Ryzyko zaciętej walki o kontrakt jest więc bliskie zeru, a szanse na wykonanie prac jeszcze w tym roku całkiem duże.
Parkingi na ponad 100 aut
Pewne jest za to, że remont potrwa maksymalnie 50 dni. Tyle ma wystarczyć na kompletną przebudowę całego, prawie 600-metrowego odcinka drogi z wymianą nawierzchni jezdni, stanowisk parkingowych, chodników i wjazdów do posesji. Ucieszy też pomysł zwiększenia liczby miejsc parkingowych z kilkudziesięciu do ponad stu. Projekt robót zakłada bowiem, że kierowcy będą stawiać swoje samochody prostopadle do Grunwaldzkiej - na terenie pomiędzy jej jezdnią a remontowaną drogą.
Całość uzupełni jeszcze regulacja organizacji ruchu. Według jej projektu odcinek od wiaduktu do Wrocławskiej będzie typową jezdnią z przylegającym chodnikiem, a fragment od Wrocławskiej w kierunku cmentarza tzw. pieszojezdnią.
Czytaj e-wydanie »