Dziecko, które "uratował" prof. Chazan zmarło w szpitalu....

    Dziecko, które "uratował" prof. Chazan zmarło w szpitalu. Żyło 10 dni

    mw-g za: TVN Warszawa

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W środę o 20.45 w Szpitalu Bielańskim zmarło dziecko kobiety, której profesor Chazan odmówił legalnej aborcji - podaje TVN Warszawa.

    W środę o 20.45 w Szpitalu Bielańskim zmarło dziecko kobiety, której profesor Chazan odmówił legalnej aborcji - podaje TVN Warszawa. ©freeimages.com

    W środę o 20.45 w Szpitalu Bielańskim zmarło dziecko kobiety, której profesor Chazan odmówił legalnej aborcji - podaje TVN Warszawa.
    W środę o 20.45 w Szpitalu Bielańskim zmarło dziecko kobiety, której profesor Chazan odmówił legalnej aborcji - podaje TVN Warszawa.

    W środę o 20.45 w Szpitalu Bielańskim zmarło dziecko kobiety, której profesor Chazan odmówił legalnej aborcji - podaje TVN Warszawa. ©freeimages.com

    "Informuję w imieniu mojej klientki, że dziecko, któremu "uratował życie" prof. Chazan zmarło o godz. 20.35" napisał do redakcji Kontaktu 24 pełnomocnik matki dziecka mecenas Marcin Dubieniecki.

    Przypomnijmy, prof. Bogdan Chazan odmówił kobiecie w 25. tygodniu ciąży wykonania legalnej aborcji w kierowanym przez niego publicznym szpitalu św. Rodziny w Warszawie. Swoją decyzję tłumaczył konfliktem sumienia.
    Dziecko - według diagnozy - z powodu licznych wad głowy, twarzy i mózgu miało umrzeć zaraz po porodzie. - To dziecko nie ma połowy głowy (...) i będzie umierało dzięki panu profesorowi przez miesiąc albo dwa - mówił ginekolog prof. Romuald Dębski.

    Dziecko żyło 10 dni.

    Przeczytaj również: Prof. R. Dębski: Prof. Chazan powinien zobaczyć życie, które uratował (uwaga: drastyczne!) [wideo]

    Decyzją prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz prof. Bogdan Chazan nie będzie już dyrektorem szpitala Świętej Rodziny. Podstawą do zwolnienia były wyniki kontroli w placówce, a profesor będzie się mógł odwołać od zapowiadanej decyzji.

    Czytaj też: Komentarz: Wygrała etyka rozumu

    Pełnomocnik kobiety, której prof. Chazan odmówił wykonania aborcji, mec. Marcin Dubieniecki zapowiedział w środę złożenie powództwa o zadośćuczynienie - solidarnie przeciwko szpitalowi i prof. Chazanowi. Pozew może wpłynąć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

    Jak dodał, prof. Chazan wiedział, że stan płodu jest bardzo zły i miał możliwość przeprowadzenia aborcji między 22. i 24. tygodniem ciąży. Jednak powołując się na klauzulę sumienia, nie wykonał tego zabiegu i "to jest ewidentna wina prof. Chazana".


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (11) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo