https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dziesięciolatek poprowadzi polską kadrę

(jp)
Miłosz Krupa spotkał się niedawno z bramkarzem reprezentacji Arturem Borucem. Dziś poprowadzi naszych na murawę.
Miłosz Krupa spotkał się niedawno z bramkarzem reprezentacji Arturem Borucem. Dziś poprowadzi naszych na murawę.
Mieszka w Toruniu, ma 10 lat i na imię Miłosz. Dziś wraz z polskim piłkarzami wyjdzie na murawę stadionu w Klagenfurcie.

Miłosz Krupa jest jednym z 11 szczęśliwców z całej Polski, którzy przeszli gęste sito eliminacji. Ich celem było wyłonienie 11 chłopców w wieku 8-10 lat, którzy w ramach programu "Dziecięca eskorta McDonald's" będą towarzyszyć naszej reprezentacji przed meczem z Niemcami.

Miłosz powinien w pierwszej kolejności podziękować mamie, która wykonała pierwszy krok. - Koleżanka powiedziała mi o tym konkursie. Stwierdziła, że skoro mój syn jest takim zapalonym piłkarzem, to może niech spróbuje szczęścia. No to wysłałam zgłoszenie i udało się - mówi.

Spośród ponad 13 tys. zgłoszeń z całej Polski wylosowano setkę dzieci, które zaproszono na dwudniowe zgrupowanie z Arturem Borucem do ośrodka kadry piłkarskiej w Jarocinie. Spotkanie z jednym z najlepszych bramkarzy świata było wielkim przeżyciem dla młodych piłkarzy.

W wyniku przeprowadzonych podczas zgrupowania konkursów wyłoniono cztery 11-osobowe drużyny, które na antenie Polsatu rywalizowały w trzech turniejach o zaszczytny tytuł "Dziecięcej eskorty reprezentacji Polski na Euro 2008". Dzieci musiały zmierzyć się z takimi konkurencjami jak: łamaniec sportowy, strzał na pustą bramkę czy piłkarskie puzzle. Ostatecznie górą był właśnie zespół z torunianinem w składzie.

Miłosz piłką nożną interesuje się już od kilku lat, od roku trenuje w toruńskim Pomorzaninie. Na razie największym przeżyciem był dla niego mecz reprezentacji młodzieżowych Polska - Rosja w Toruniu. Na boisku najczęściej występuje na pozycji lewego pomocnika. Nic dziwnego zatem, że jego sportowym idolem jest skrzydłowy Manchesteru United Cristiano Ronaldo, a w meczu z Niemcami liczy na bramkę Jacka Krzynówka (stawia na wynik 1:0).

Zwycięska drużyna w Klagenfurcie wyprowadzi polską reprezentację na murawę oraz towarzyszyć jej będzie podczas odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Kogo Miłosz chciałby trzymać za rękę? - Macieja Żurawskiego, Ebiego Smolarka? Tylko, że tak naprawdę nie wiadomo, jaki będzie skład - mówi.

Miłosz wraz z ekipą w piątek wyruszył z Warszawy w podróż do Austrii. Na miejscu młodzi piłkarze rozegrają jeszcze mecz towarzyski z rówieśnikami z Niemiec. Do Polski wrócą w poniedziałek.

W ekipie młodych piłkarzy znalazł się inny reprezentant regionu Igor Kopeć z Włocławka.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska