Elana Toruń ukarana zakazem transferowym!

Joachim Przybył
Piłkarze cieszą się z kolejnych zwycięstw, ale klub stanął przed poważnym problemem.
Piłkarze cieszą się z kolejnych zwycięstw, ale klub stanął przed poważnym problemem. fot. Lech Kamiński
Udostępnij:
Czy po ewentualnym awansie do I ligi Elana Toruń będzie mogła się wzmocnić? Taki może być efekt kary, którą na toruński klub nałożył Polski Związek Piłki Nożnej.

Futbolowa centrala uznała, że toruński klub nie dość sprawnie spłaca swoje długi z poprzednich lat i zakazała Elanie sprowadzać nowych piłkarzy przez okrągły rok. To efekt błędów poprzedników, którzy realizowali piłkarskie ambicje bez oglądania się na szczupłe finanse klubu. Do dziś Elana spłaca kontrakty sprzed dwóch, trzech lat i ten ciężar nie pozwala rozwinąć skrzydeł młodej spółce.

Rozliczą się co do grosza

Zakaz transferów to katastrofa dla klubu, który prowadzi w tabeli II ligi i coraz poważniej myśli o awansie. - Znowu wróciły demony. To są długi stowarzyszenia, które systematycznie spłacamy. Uregulowaliśmy już milion złotych, zostało 150 tysięcy. Zrobimy wszystko, żeby jak najszybciej odwiesić zakaz - mówi prezes Artur Żbikowski.

Przeczytaj też: Trener Elany Toruń: Nie będę krzyczał o awansie, wejdziemy po cichu

Tymczasem w sobotę torunianie mogą umocnić się na pozycji lidera grupy zachodniej. Elana już po raz piąty w rundzie jesiennej zagra na własnym boisku. Dzięki skuteczności w Toruniu nasza drużyna awansowała w poprzedni weekend na pierwsze miejsce w tabeli. To po części efekt korzystnego terminarza, ale ten też trzeba umieć wykorzystać.

Czy drużyna z kompletem zwycięstw i jedną straconą bramką na własnym boisku może obawiać się ostatniego w tabeli beniaminka? Energetyk Rybnik w dwóch pierwszych meczach stracił osiem goli, potem zebrał trzy punkty po remisach z Nielbą Wągrowiec, Bałtykiem Gdynia i Turem Turek (dwa ostatnie na wyjeździe), a przed tygodniem przegrał u siebie z Ruchem Zdzieszowice.

Goście z nowym duchem

Trener Dariusz Durda radzi jednak nie przywiązywać uwagi do tego bilansu. - Przyjedzie zespół, który będzie chciał się odkuć po niepowodzeniach. Rybnik jest na ostatnim miejscu, ale nie ma słabych drużyn w naszej grupie. Po ostatnich zwycięstwach chodzimy na razie z wysoko podniesioną głową, ale musi pamiętać, że lidera każdy będzie chciał pobić. Musimy robić swoje, niezależnie od pozycji w tabeli - mówi szkoleniowiec Elany.

Gościom motywacji do walki z pewnością nie zabraknie. W Toruniu po raz pierwszy zagrają pod wodzą nowego trenera: Damiana Galeję zastąpił właśnie doświadczony Ryszard Wieczorek.

Gospodarze wystawią prawie optymalny skład. Prawie, bo trener Durda chce dać odpocząć Karolowi Lewandowskiego, który ma lekki uraz stawu skokowego. - Chciałbym, żeby zastąpił go jeden z młodych piłkarzy, ale decyzji jeszcze nie podjąłem - mówi szkoleniowiec.

Początek meczu Elany z Energetykiem w sobotę o godz. 16. Relacja na żywo na www.Pomorska.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie