Euro 2012. Schodzi piwo, telewizory i... Toi-Toi-e

tik
Irlandczyków zapamiętamy jako przyjaznych i kulturalnych
Irlandczyków zapamiętamy jako przyjaznych i kulturalnych fot. Andrzej Muszyński
Udostępnij:
Mistrzostwa Europy i kibice dają zarobić hotelarzom, taksówkarzom, ale nie tylko im.

Najwięcej gości mamy z Irlandii (80 procent) i z Wielkiej Brytanii - wymienia Izabela Różańska z hotelu Gotyk w Toruniu. - Polskich kibiców też gościmy, jednak jest ich mniej. Największy tłok był przez cały ostatni tydzień. Wczorajszy dzień był ostatnim w Toruniu dla wielu z nich. Goście z zielonej wyspy nie awansowali, więc wyjeżdżają.

Jacy są? - Przyjaźni - zdradza Różańska. - Wszystko można było z nimi załatwić. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Napiwki były, dawali więcej niż Polacy. Kibice obiecywali też, że wrócą.

Podobnie w Bydgoszczy najwięcej było Irlandczyków. - Są grzeczni i kulturalni, nie było z nimi żadnych problemów - zdradza pan Henryk, taksówkarz z MPT Łuczniczka w Bydgoszczy. - Wsiadając mają wizytówkę albo kartkę z adresem, gdzie ich zawieźć. Dają też chętniej napiwki niż nasi rodacy.

Irlandzcy goście naszego regionu nie wydawali wprawdzie dziennie 1,7 tys. zł na osobę, jak w Gdańsku (raport międzynarodowego zespołu analityków), ale pieniędzy nie żałowali - odwiedzali bary i kupowali pamiątki.

Do naszego regionu zawitali też Francuzi, Włosi, Hiszpanie, Anglicy, Szwedzi i Finowie.

- Jest trochę mniej kibiców - przyznaje Paweł Kowalski z hotelu Zawisza w Bydgoszczy. - Goście świetnie się bawili, stworzyli nawet własną małą strefę kibica. Jednak jeszcze wszyscy nie wyjechali. Niektórzy z nich pozostają do końca tygodnia. Chcą coś zobaczyć, przeżyć. Goście mówią, że chętnie wrócą. Planują przyjazd z rodziną lub z przyjaciółmi. Zapraszaliśmy ich. Każdy wracając do nas ponownie otrzyma rabat, a ci, którzy byli teraz najdłużej dostali specjalne vouchery.

Gwałtownego spadku liczby zagranicznych gości nie odczuwa też bydgoski Holiday Inn.

Dzięki mistrzostwom wzrosła za to sprzedaż piwa. - Dopóki Polska grała, mieliśmy bardzo dobre obroty - mówi Mirosław Smala, właściciel hurtowni piwa „Miro” w Bydgoszczy. - Teraz sprzedaż trochę osłabła, ale nadal jest dobra.

Chętniej kupujemy elektronikę. Jak podaje Wioletta Batóg, rzeczniczka Media Saturn Holding Polska, w związku z Euro 2012, w czerwcu widoczny jest znaczny wzrost sprzedaży telewizorów. - Spodziewamy się lekkiego spowolnienia po mistrzostwach Europy - dodaje. - Ale cały rok powinien być lepszy niż ubiegły. Popularnością cieszą się również smartfony i tablety.

Wzrosła nawet liczba wynajmowanych mobilnych toalet Toi-Toi.

Również pytane przez nas firmy wynajmujące telebimy mają albo większy ruch albo do końca Euro zajęte wszystkie telebimy.

Pandemia sprzyja robotyzacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie