reklama

Franciszek każe księżom zgłaszać przestępstwa pedofilskie. Po swojemu interpretują jego słowa

Maciej CzerniakZaktualizowano 
Abp Stanisław Gądecki odmawiał prokuraturze wydania dokumentów dotyczących ks. Krzysztofa zasłaniając się tajemnicą.
Abp Stanisław Gądecki odmawiał prokuraturze wydania dokumentów dotyczących ks. Krzysztofa zasłaniając się tajemnicą. Archiwum Polskapress
Od 1 czerwca biskupi są zobowiązani zgłaszać prokuraturze przypadki księży dopuszczających się przestępstw seksualnych. W Kujawsko-Pomorskiem żadna taka sprawa nie została ujawniona.

Po pierwszym czerwca biskup Diecezji Bydgoskiej Jan Tyrawa nie złożył w prokuraturze żadnego zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia przez duchownego przestępstw na tle seksualnym.

Mapa pedofilii w polskim Kościele. W tych miejscowościach dz...

- Do żadnej z jednostek rejonowych w Bydgoszczy nie trafiło też żadne pismo w imieniu Kurii Diecezji Bydgoskiej - mówi prok. Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Jak informuje prokuratura, ani biskup osobiście, ani urzędnik reprezentujący bydgoską kurię nie zgłosili żadnego takiego przypadku od początku roku.

Tymczasem od 1 czerwca obowiązuje nowe prawo kościelne. Nowe regulacje wprowadził swoim listem o wadze dekretu sam papież Franciszek. Teraz duchowni są zobowiązani nie tylko do zgłaszania ujawnionych spraw wykorzystywania seksualnego przez księży swoim przełożonym (biskupom), ale również samych biskupów papież zobowiązał do powiadamiania o podobnych przypadkach prokuratury. Jak ten nakaz jest realizowany?

Odpowiedzi na to pytanie nie otrzymaliśmy z Kurii Diecezji Bydgoskiej, ale przyszła ona z Kurii Toruńskiej.

- Biskup toruński wraz z osobami odpowiedzialnymi za duszpasterstwo podejmuje starania, aby każda parafia była bezpiecznym domem dla wiernych, szczególnie dla najbardziej bezbronnych - informuje ks. Paweł Borowski, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej Toruńskiej. - W diecezji toruńskiej nie ma tolerancji dla osób duchownych, które dokonują jakichkolwiek przestępstw, a tym bardziej przestępstw pedofilii. Wobec wszystkich zgłoszonych dotąd aktów oskarżenia prowadzone było postępowanie zgodne z prawem polskim, zaleceniami Stolicy Apostolskiej oraz wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski.

To właśnie toruńskiemu metropolicie podlegał ksiądz Jarosław P., który odsiaduje wyrok za molestowanie Mariusza Milewskiego w Malborku. 28 - latek z Wardęgowa domaga się odszkodowania od kurii toruńskiej. Twierdzi, że miał zapewnienie biskupa Andrzeja Suskiego (obecnie biskupa seniora), iż ksiądz zostanie odsunięty od posługi kapłańskiej, a okazało się - jak twierdzi - że został przeniesiony do innej parafii.

W filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” znalazła się historia ks. Andrzeja S., który został przeniesiony do Grudziądza „zapobiegawczo”, po tym jak w poprzednich miejscach: Mszanie pod Brodnicą i Kartuzach zrobiło się głośno o jego skłonnościach do molestowania i gwałcenia chłopców. W 2013 roku parafianie z Grudziądza odkryli, że przysłano im kapłana podejrzewanego o pedofilię. Sprawę wyjaśniał wówczas biskup Suski.

Do redakcji dotarł list ks. Andrzeja, w którym neguje wszystkie wątki dotyczące zarzutów pod jego adresem, a które zostały ujęte w filmie.

Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy z kolei w maju podjęła na nowo postępowanie umorzone w 2017 roku. Wtedy do śledczych zgłosił się były uczeń Liceum Katolickiego w Pelplinie. Chłopak twierdził, że został seksualnie wykorzystany przez księdza. Śledczy nie dopatrzyli się znamion przestępstwa. Po emisji filmu Sekielskich do prokuratury ponownie zgłosiła się matka młodego mężczyzny twierdząc, że w sprawie są nowe dowody.

W tej sprawie specjalne oświadczenie wydał już biskup pelpliński Ryszard Kasyna. „W diecezji pelplińskiej nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek przestępstwa wobec nieletnich. Wszystkie zgłoszone przypadki zostały procedowane według obowiązującego prawa państwowego i kościelnego.”

Dekretem papieskim biskupi są zobligowani stworzyć w diecezjach specjalne mechanizmy informowania o wykorzystaniu seksualnym. Biskup Kasyna apeluje, by wszelkie podobne przypadki zgłaszać policji, ale też kurii na adres kanclerz@diecezja-pelplin.pl.

Inna głośna sprawa dotyczy byłego już ks. Krzysztofa, który rzekomo miał przez lata w Chodzieży molestować ministranta. W sprawie jako świadek ma zeznawać arcybiskup Stanisław Gądecki. Do tej pory duchowny zasłaniał się tajemnicą zawodową i odmawiał wydania dokumentów z postępowania kościelnego. 10 czerwca jednak sąd zwolnił Stanisława Gądeckiego z tajemnicy.

***
Zobacz wideo na temat bezpieczeństwa dzieci:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3