Dokładnie setka osób dobrego serce włączyła się w sobotę w golubską-dobrzyńską edycję ogólnopolskiej zbiórki krwi "Motoserce".
W naszym mieście oddaliśmy 81 litrów życiodajnego płynu - maksymalną ilość, jaką mógł pomieścić specjalny autobus PCK, który czekał przed szkołą na Żeromskiego.
Akcję w Golubiu-Dobrzyniu zorganizował miejscowy klub motocyklowy "Stalowe Tłoki".
Skromniejsza oprawa, ale najważniejszy jest cel
- Tragedię narodową, która właśnie tego sobotniego poranka wszystkich nas zszokowała, uczciliśmy wspólnie minutą ciszy - mówi Przemysław Kobrzyński, koordynator akcji ze "Stalowych Tłoków". - Odwołaliśmy też zaplanowane koncerty muzyczne pięciu zespołów rockowych.
Pomimo tragicznych wydarzeń pod Smoleńskiem, wielu mieszkańców miasta pamiętało o szczytnej zbiórce. Przyjechali także zaprzyjaźnieni motocykliści z Brodnicy, Rypina i Wąbrzeźna.
- Ja oddawałem krew po raz pierwszy w zeszłym roku, też w ramach "Motoserca" - mówi Arkadiusz Przybysz, jeden z motocyklistów, który wziął udział także w tegorocznej akcji. - Okazuje się, że to nie jest nic strasznego, wystarczy tylko przełamać pewną barierę. A krew to przecież niesamowite lekarstwo, którego może potrzebować każdy z nas.
Na wszystkich gości zbiórki czekała zapowiedziana wystawa zabytkowych aut, motocykli i ciągników rolniczych. W ciągu dnia odbył się również pokaz ratownictwa drogowego w wykonaniu Państwowej Straży Pożarnej, grupa "Cerber" zaprezentowała taniec z ogniem, a najmłodsi uczestnicy akcji wzięli udział w konkursie rysunkowym o tematyce motocyklowej.
Zbierała cała Polska
W poprzednim roku dzięki inicjatywie motocyklistów zrzeszonych w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych udało się w całej Polsce zebrać 1331 litrów krwi. W minioną sobotę sukces był jeszcze większy - dzięki akcji "Motoserce" do szpitali trafią aż 2332 litry bezcennego daru.
Prócz towarzyszących zbiórkom ciekawych wydarzeń, dawcy zachęcani byli nagrodami. Wczoraj w Golubiu rozlosowano m.in. dwa rowery górskie - trafiły w ręce Małgorzaty Pliszczyńskiej i Tomasza Kropkowskiego .
- Klub motocyklowy "Stalowe Tłoki" z Golubia-Dobrzynia serdecznie dziękuje wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu naszej akcji - mówi Przemysław Kobrzyński. - A przede wszystkim dziękujemy tym, którzy oddali krew, ludziom, w których bije motoserce.