Górnicza orkiestra dęta gra już dla nas 50 lat! [archiwalne zdjęcia]

Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Orkiestra Dęta Inowrocławskich Kopalni Soli Solino ma już 50 lat. W najbliższy piątek w Teatrze Miejskim odbędą się jubileuszowe uroczystości. Kiedyś swoją orkiestrę dętą miał niemal każdy większy zakład pracy w Inowrocławiu. Do dziś ostała się tylko górnicza orkiestra. Trudno sobie wyobrazić inowrocławskie uroczystości patriotyczne bez jej obecności. Za kilka dni obchodzić będziemy jej 50-lecie. Jakie były początki orkiestry? - W 1967 roku do kopalni przyszedł nowy dyrektor Kazimierz Orzechowski. Po pochodzie 1 maja 1968 roku zawołał mnie do siebie i powiedział: "Pochodzę ze Śląska. Jestem przyzwyczajony do tego, że tam zawsze za górniczą orkiestrą się chodzi. Rób co chcesz. Na drugi rok chcę iść za naszą orkiestrą" - wspomina Zbigniew Raczkowski, od 50 lat kierownik orkiestry. Dlaczego właśnie jemu powierzono tę misję? - Jak jeszcze nie było orkiestry, przy kopalni działał zespół mandolinistów oraz chór. Kierowałem tymi zespołami, więc uznano, że i z orkiestrą sobie poradzę - opowiada. Wziął ze sobą doświadczonych ludzi, którzy przed wojną byli w orkiestrze w 59. pułku piechoty. - Dyrektor dał nam pieniądze i pojechaliśmy na Śląsk. Tam kupiliśmy instrumenty - wspomina Potem ogłosił w gazecie i radiowęźle, że kopalnia poszukuje chętnych do gry w orkiestrze. - Zainteresowanych było sporo. Zgłaszali się skrzypkowie i akordeoniści, ale nawet ludzie, którzy nigdy nigdzie na niczym nie grali. Niektórzy czuli, że się nie nauczą. Z czasem sami rezygnowali - mówi Zbigniew Raczkowski. - Jak wystartowaliśmy z tą orkiestrą, uczyłem się grać na trąbce. 1 maja zbliżał się bardzo szybko, a nam brakowało bębniarza. Mówili, że jestem tęższy, więc dam radę. Zgodziłem się i zacząłem grać na bębnie - wspomina z uśmiechem. 20 października 1968 ogłoszono, że przy kopalni soli powstała orkiestra. Ostatecznie udało się dobrze przygotować grono 30 muzyków. W 1969 roku orkiestra zagrała na pierwszomajowym pochodzie. Szła w mundurach górniczych. - Ludzie się dziwili. Myśleli, że to jakaś orkiestra ze Śląska przyjechała - wspomina pan Zbigniew. "We wspomnieniach najstarszych członków orkiestry oraz pracowników kopalni ten pierwszy występ wywołał silne, do dziś niezapomniane wrażenie. Wielu świadków jednoznacznie stwierdziło, że orkiestra zaprezentowała się doskonale we wspaniałych górniczych mundurach z czerwonymi pióropuszami na czako" - czytamy we wspomnieniach opublikowanych na stronie intrenetowej IKS Solino. Orkiestra ma na swoim koncie mnóstwo sukcesów: III miejsce w przeglądzie orkiestr dętych w Kłodawie (1980 rok), II miejsce w przeglądzie orkiestr dętych w Świeciu nad Wisłą (1986 rok), specjalne wyróżnienie na Międzynarodowym Przeglądzie Orkiestr Dętych w Świeciu nad Wisłą (1987 rok), II miejsce w Przeglądzie Górniczych Orkiestr Dętych w Bochni (1988 rok), I miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1991 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1994 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1995 rok), III miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1996 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego w Barcinie (1997 rok). "W latach 1998-2005 orkiestra uczestniczyła w konkursach Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego zdobywając najczęściej II i III miejsce, a także brała udział w różnych festiwalach ogólnopolskich" - czytamy na stronie IKS Solino. W 2006 roku orkiestra wywalczyła czwarte miejsce na Międzynarodowym Konkursie Orkiestr dętych w Ferropolis w Niemczech, a w 2008 roku - zdobyła puchar marszałka województwa za zwycięstwo w Ogólnopolskim Festiwalu Orkiestr Dętych w Chełmnie. Kapelmistrzami orkiestry byli: Jan Kruczyński, Jerzy Rowicki, Stefan Kowalski, Marian Mosakowski, Robert Jęczmień, Józef Pieczka, Leszek Witek oraz Piotr Barczak. Od początku do dziś grają w niej: Stanisław Modrzejewski, Kazimierz Wróblewski, Andrzej Wiśniewski, Jan Fijałkowski i Ryszard Ligocki. Zbigniew Raczkowski od 50 lat nieustannie kieruje orkiestrą. Przez orkiestrę przewinęło się już ponad stu muzyków. - Zawsze powtarzam, że jedna nasza orkiestra już jest tam u góry. To byli wspaniali muzycy - wyznaje z uśmiechem. Klimat w kraju się zmieni. Zagrożenie dla Polski i świata.
Orkiestra Dęta Inowrocławskich Kopalni Soli Solino ma już 50 lat. W najbliższy piątek w Teatrze Miejskim odbędą się jubileuszowe uroczystości. Kiedyś swoją orkiestrę dętą miał niemal każdy większy zakład pracy w Inowrocławiu. Do dziś ostała się tylko górnicza orkiestra. Trudno sobie wyobrazić inowrocławskie uroczystości patriotyczne bez jej obecności. Za kilka dni obchodzić będziemy jej 50-lecie. Jakie były początki orkiestry? - W 1967 roku do kopalni przyszedł nowy dyrektor Kazimierz Orzechowski. Po pochodzie 1 maja 1968 roku zawołał mnie do siebie i powiedział: "Pochodzę ze Śląska. Jestem przyzwyczajony do tego, że tam zawsze za górniczą orkiestrą się chodzi. Rób co chcesz. Na drugi rok chcę iść za naszą orkiestrą" - wspomina Zbigniew Raczkowski, od 50 lat kierownik orkiestry. Dlaczego właśnie jemu powierzono tę misję? - Jak jeszcze nie było orkiestry, przy kopalni działał zespół mandolinistów oraz chór. Kierowałem tymi zespołami, więc uznano, że i z orkiestrą sobie poradzę - opowiada. Wziął ze sobą doświadczonych ludzi, którzy przed wojną byli w orkiestrze w 59. pułku piechoty. - Dyrektor dał nam pieniądze i pojechaliśmy na Śląsk. Tam kupiliśmy instrumenty - wspomina Potem ogłosił w gazecie i radiowęźle, że kopalnia poszukuje chętnych do gry w orkiestrze. - Zainteresowanych było sporo. Zgłaszali się skrzypkowie i akordeoniści, ale nawet ludzie, którzy nigdy nigdzie na niczym nie grali. Niektórzy czuli, że się nie nauczą. Z czasem sami rezygnowali - mówi Zbigniew Raczkowski. - Jak wystartowaliśmy z tą orkiestrą, uczyłem się grać na trąbce. 1 maja zbliżał się bardzo szybko, a nam brakowało bębniarza. Mówili, że jestem tęższy, więc dam radę. Zgodziłem się i zacząłem grać na bębnie - wspomina z uśmiechem. 20 października 1968 ogłoszono, że przy kopalni soli powstała orkiestra. Ostatecznie udało się dobrze przygotować grono 30 muzyków. W 1969 roku orkiestra zagrała na pierwszomajowym pochodzie. Szła w mundurach górniczych. - Ludzie się dziwili. Myśleli, że to jakaś orkiestra ze Śląska przyjechała - wspomina pan Zbigniew. "We wspomnieniach najstarszych członków orkiestry oraz pracowników kopalni ten pierwszy występ wywołał silne, do dziś niezapomniane wrażenie. Wielu świadków jednoznacznie stwierdziło, że orkiestra zaprezentowała się doskonale we wspaniałych górniczych mundurach z czerwonymi pióropuszami na czako" - czytamy we wspomnieniach opublikowanych na stronie intrenetowej IKS Solino. Orkiestra ma na swoim koncie mnóstwo sukcesów: III miejsce w przeglądzie orkiestr dętych w Kłodawie (1980 rok), II miejsce w przeglądzie orkiestr dętych w Świeciu nad Wisłą (1986 rok), specjalne wyróżnienie na Międzynarodowym Przeglądzie Orkiestr Dętych w Świeciu nad Wisłą (1987 rok), II miejsce w Przeglądzie Górniczych Orkiestr Dętych w Bochni (1988 rok), I miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1991 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1994 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1995 rok), III miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego (1996 rok), II miejsce w Konkursie Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego w Barcinie (1997 rok). "W latach 1998-2005 orkiestra uczestniczyła w konkursach Orkiestr Dętych o Puchar Wojewody Bydgoskiego zdobywając najczęściej II i III miejsce, a także brała udział w różnych festiwalach ogólnopolskich" - czytamy na stronie IKS Solino. W 2006 roku orkiestra wywalczyła czwarte miejsce na Międzynarodowym Konkursie Orkiestr dętych w Ferropolis w Niemczech, a w 2008 roku - zdobyła puchar marszałka województwa za zwycięstwo w Ogólnopolskim Festiwalu Orkiestr Dętych w Chełmnie. Kapelmistrzami orkiestry byli: Jan Kruczyński, Jerzy Rowicki, Stefan Kowalski, Marian Mosakowski, Robert Jęczmień, Józef Pieczka, Leszek Witek oraz Piotr Barczak. Od początku do dziś grają w niej: Stanisław Modrzejewski, Kazimierz Wróblewski, Andrzej Wiśniewski, Jan Fijałkowski i Ryszard Ligocki. Zbigniew Raczkowski od 50 lat nieustannie kieruje orkiestrą. Przez orkiestrę przewinęło się już ponad stu muzyków. - Zawsze powtarzam, że jedna nasza orkiestra już jest tam u góry. To byli wspaniali muzycy - wyznaje z uśmiechem. Klimat w kraju się zmieni. Zagrożenie dla Polski i świata. Archiwum górniczej orkiestry dętej z Inowrocławia
Orkiestra Dęta Inowrocławskich Kopalni Soli Solino ma już 50 lat. W najbliższy piątek w Teatrze Miejskim odbędą się jubileuszowe uroczystości.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie