Grudziądz. Licealistki z "Chrobrego" wspominają swój pobyt w cypryjskiej szkole

(PA)
Andigonii (od lewej), Xanthi i Eleni razem z Wiktorią Górną i Emilią Borzechowską (pierwsza z prawej) zbudowały latawiec
Andigonii (od lewej), Xanthi i Eleni razem z Wiktorią Górną i Emilią Borzechowską (pierwsza z prawej) zbudowały latawiec Archiwum I LO
- Podszkoliłyśmy się z angielskiego, nawiązałyśmy nowe znajomości i zwiedziłyśmy wyspę - mówią Ola Błaszczyk i Emilia Borzechowska z I LO w Grudziądzu.

Dziewczyny z "Chrobrego" przez tydzień mieszkały u greckich rodzin. Dzięki temu poznały zwyczaje i kulturę narodu. - Wszyscy byli dla nas bardzo mili i otwarci - podkreślają uczennice II b. - Razem jedliśmy, bawiliśmy się.

Wiadomości z Grudziądza

Belfrowie są OK!

Ale przede wszystkim Aleksandra i Emilia uczęszczały do szkoły ze swoimi rówieśniczkami - Eleni i Andigonii, u których gościły. - Na Cyprze, w planach lekcji są również zajęcia artystyczne - wyjaśnia Emilia Borzechowska. - Młodzież uczy się fotografowania, architektury czy gry na instrumentach. Szkoda, że u nas ich nie ma. A Ola dodaje: - Nauczyciele na wyspie podchodzą na luzie do uczniów. Nie czuć między nimi dystansu. Na pewno lepiej się rozumieją i dogadują.

Grudziądzanki zauważyły również, że w Agros są mniej liczne klasy niż w polskich szkołach. - Maksymalnie mają po 20 osób - wspominają.- Zajęcia rozpoczynają się o godz. 7.30 i trwają do 13.30.

Zwiedziły Nikozję, chodziły po górach

Na Cyprze, oprócz grupy Polaków przebywała także młodzież z innych krajów europejskich, m.in. Luksemburga, Hiszpanii, Danii. - Z nimi też się integrowaliśmy - podkreślają uczennice z I LO. - Robiliśmy latawce i oglądaliśmy filmy, a wieczorami wychodziliśmy do greckich tawern.

Dziewczyny zwiedziły też stolicę wyspy i mniejsze miasteczka. - Byłyśmy w Nikozji, Limassol oraz w górach Trodos. Widoki zapierały dech.

Cypryjki marzą o podróży pociągiem

Jak licealistki podsumowują pobyt za granicą? - To była dla nas szansa poznania prawdziwego życia na Cyprze i nawiązania nowych kontaktów. Od rodzin, u których mieszkałyśmy dostałyśmy zaproszenie na wakacje.

Ola i Emilia miały możliwość wyjazdu na wymianę międzyszkolną dzięki udziałowi w unijnym projekcie "Schools on the mov(i)e". W jego ramach m.in. Andigonii oraz Eleni przyjadą w październiku do Grudziądza. - Dopytywały nas, ile mają zabrać pieniędzy i jakiej pogody mogą się spodziewać - wspominają drugoklasistki z "jedynki". - Nie mogą też doczekać się jazdy pociągiem, ponieważ u nich nie ma takiego środka komunikacji.

Oprócz Oli i Emilii, na wymianie była również Wiktoria Górna.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.