Grudziądz odwiedza coraz więcej turystów. Ale wciąż za mało

(dxc)
Przejście przez Bramę Wodną to jeden z obowiązkowych punktów wycieczek po Grudziądzu. Niestety, stan budynków znajdujących się przy prowadzącej do niej ulicy Spichrzowej wciąż pozostawia wiele do życzenia
Przejście przez Bramę Wodną to jeden z obowiązkowych punktów wycieczek po Grudziądzu. Niestety, stan budynków znajdujących się przy prowadzącej do niej ulicy Spichrzowej wciąż pozostawia wiele do życzenia Piotr Bilski
- To był najlepszy sezon odkąd działa Informacja Turystyczna! - podkreśla Michał Czepek, szef IT.

W turystyce "coś się ruszyło". Widać to w statystykach prowadzonych w IT, która działa od 2003 r. W czerwcu, lipcu i sierpniu biuro Informacji na Rynku odwiedziło ponad 2 tys. gości (o około 500 więcej niż rok wcześniej), w tym 384 z zagranicy. Nie tylko dopytywali o atrakcje miasta, ale także chętnie kupowali związane z nim przewodniki i gadżety. Dlatego... - Nastąpił spory wzrost obrotów. Widać to na naszej kasie fiskalnej - dodaje Michał Czepek.

Wpływ na to, że więcej turystów odwiedziło nasze miasto, na pewno miała świetna pogoda. Jak magnes zadziałała także wieża Klimek, na którą tylko w lipcu i sierpniu weszło prawie - uwaga! - 26 tysięcy osób. - To miejsce przyciąga. Ludzie tutaj wracają. Bardzo się z tego cieszymy - podkreśla Wioletta Pacuszka, dyrektorka muzeum, które zarządza odnowioną Górą Zamkową.

Więcej ludzi w hotelach i na Rynku

Z sezonu zadowoleni są również hotelarze. - W lipcu i sierpniu nasz hotel był wypełniony w 80 proc. To bardzo dużo. Wśród gości było wielu obcokrajowców, m.in. Holendrów i Niemców - mówi Patrycja Dębiec, menadżerka hotelu City, który znajduje się w centrum miasta.

I szacuje, że w porównaniu z latem 2014 roku z noclegów skorzystało ok. 25 proc. więcej klientów. Pusty także nie stał zarządzany przez MORiW "hotelik" w odnowionym Porcie Schulza. - W naszym ogródku letnim, który znajduje się na Rynku, również było więcej klientów. Sezon był udany - twierdzi Artur Napierski z restauracji Tomato.

Na brak klientów nie mogli także skarżyć się właściciele znajdujących się w centrum miasta lodziarni.

Przeczytaj również: Czego potrzeba grudziądzkiej Starówce? Rozmowa z kierownikiem Informacji Turystycznej

Stać nas na znacznie więcej

Mniej osób, głównie ze względu na upały, zaglądało do lokali, które nie mają ogródków. - Więcej osób na Starówce to tylko drgnięcie. Ale dobre i to - komentuje Mirosława Napierska, szefowa kawiarni "Staromiejska".

Co zrobić, aby jeszcze więcej turystów odwiedzało nasze centrum? Na pewno potrzebna jest znacznie lepsza promocja: mariny, Góry Zamkowej i Spichlerzy. - Przed sezonem musimy brać udział w jak największej liczbie targów turystycznych - przekonuje Michał Czepek.

Potrzebne też są kolejne atrakcje. Chodzi tutaj głównie o planowany kolejny etap renowacji Góry Zamkowej z urządzaniem tam punktu gastronomicznego, remonty spichlerzy i zagospodarowanie ul. Spichrzowej.

Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie