Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Gun Honey. Tom 1" to pełnokrwisty kryminał, który zachwycił się nawet mistrz grozy Stephen King

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Wydawnictwo Egmont miesiąc w miesiąc wydaje kilkadziesiąt komiksów o różnej tematyce i bardzo odmiennych gatunkowo. Na szczęście wśród opowieści o superbohaterach, komiksów frankofońskich, horrorów i historii obrazkowych dla dzieci jest również miejsce dla klasycznych kryminałów, łączących w sobie elementy filmu sensacyjnego i powieści noir. Takim komiksem jest bez wątpienia "Gun Honey".

Główną bohaterką komiksu, który błyskawicznie podbił amerykański rynek jest pochodząca z Singapuru Joanna Tar (znana jako Gun Honey). To kobieta piękna, zmysłowa i niebezpieczna. Jest bezwzględną szmuglerką broni, która dostarcza ją w miejsca nieoczywiste i ciężko dostępne. Fachu uczyła się jeszcze w młodości, która została brutalnie przerwana. Joanna Tar w niewyjaśnionych do końca okolicznościach traci rodzinę.

W pierwszym tomie Gun Honey szantażem zostaje zmuszona do pracy na rzecz amerykańskiego rządu. Jak się okazujewkrótce jej misja nabierze o wiele bardziej osobistego charakteru.

Tym komiksem zachwycali się najsłynniejsi twórcy

Komiks z miejsca stał się bestsellerem rynku amerykańskiego, a prawa do serialowej adaptacji zostały sprzedane jeszcze przed jego premierą. Autorem scenariusza jest Charles Ardai, nagradzany autor powieści kryminalnych. Świetnym kryminałem, w którym nie ma żadnych półśrodków, a krew leje się strumieniami, zachwycają się najbardziej znani twórcy m.in. mistrz grozy Stephen King.

"Kryminał noir najwyższej próby" - tak dzieło Charlesa Ardaia opisał natomiast znany scenarzysta komiksów Ed Brubaker.

Pozytywne opinie nie są przesadzone. Czytelnik sięgając po Gun Honey, otrzymuje historię, w której zanurza się o połyka jednym tchem, a później ma niedosyt, że wszystko odbyło się za szybko.

"Gun Honey" to komiks tylko dla dorosłych czytelników

Rysunki stworzył Malezyjczyk Ang Hor Kheng. Jego kreska jest genialna. Wiele rysunków jest znakomitych. Ang Hor Kheng świetnie radzi sobie ze scenami pojedynków czy strzelaniny, ale jeszcze lepiej radzi sobie z rysowaniem głównej bohaterki, która w jego wydaniu jest piękna i zmysłowa. Ociekające erotyką rysunki i brutalna fabuła sprawiają jednak, że jest to komiks tylko dla dorosłych.

Dobrze, że w swoim portfolio Egmont znajduje miejsce dla tak dobrych i oryginalnych historii. Z niecierpliwością oczekuje drugiego tomu tej historii.

Album zawiera oryginalne zeszyty #1–4 „Gun Honey”.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

od 12 lat
Wideo

Bohaterka Senatorium Miłości tańczy 3

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Gun Honey. Tom 1" to pełnokrwisty kryminał, który zachwycił się nawet mistrz grozy Stephen King - Dziennik Zachodni

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska