Henryk Majewicz, współwłaściciel hotelu "Pod Orłem"....

    Henryk Majewicz, współwłaściciel hotelu "Pod Orłem". Powstaniec, który rozbrajał bomby

    (ak)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Henryk Majewicz, uczestnik powstania warszawskiego, spadkobierca i współwłaściciel hotelu "Pod Orłem” zmarł 16 grudnia.

    Henryk Majewicz, uczestnik powstania warszawskiego, spadkobierca i współwłaściciel hotelu "Pod Orłem” zmarł 16 grudnia. ©z archiwum hotelu pod Orłem

    Henryk Majewicz, uczestnik powstania warszawskiego, spadkobierca i współwłaściciel hotelu "Pod Orłem" zmarł 16 grudnia. Jutro na cmentarzu przy ul. Artyleryjskiej odbędzie się pogrzeb. Przypomnijmy sylwetkę niezwykłego bydgoszczanina.
    Henryk Majewicz, uczestnik powstania warszawskiego, spadkobierca i współwłaściciel hotelu "Pod Orłem” zmarł 16 grudnia.

    Henryk Majewicz, uczestnik powstania warszawskiego, spadkobierca i współwłaściciel hotelu "Pod Orłem” zmarł 16 grudnia. ©z archiwum hotelu pod Orłem

    Urodził się wprawdzie w Poznaniu 25 maja 1925 r., jako syn Marii i Stefana Majewiczów, ale już do szkoły zaczął chodzić w Bydgoszczy, a po burzliwych kolejach losu - podczas wojny, potem na emigracji w Wielkiej Brytanii - postanowił na stałe powrócić do Bydgoszczy.

    Naukę szkolną rozpoczął w szkole powszechnej przy ul. Poniatowskiego. Potem poszedł do gimnazjum nr 1 przy placu Wolności w Bydgoszczy. Dopiero na początku wojny przeprowadził się z rodziną do Warszawy, gdzie uczęszczał do liceum.

    W czasie wojny dołączył do Armii Krajowej pod pseudonim "Marecki". Pracował w fabryce "Philips", gdzie nauczył się zegarmistrzostwa i elektrotechniki. Już wtedy organizował nielegalne dostawy z fabryki dla AK.
    W Powstaniu Warszawskim wykorzystał umiejętności zdobyte w fabryce - był saperem. Pomagał rozbrajać bombę zdalnie sterowaną typu Borgward, którą Niemcy niszczyli powstańcze barykady.

    Przeczytaj także: Bydgoszczanin: Niemcy bali się, że spalimy ich żywcem
    Był jednym ze zdobywców wieżowca PAST-y. W trakcie powstania raniony pociskiem moździerzowym stracił słuch w jednym uchu. Po upadku powstania trafił na 6 miesięcy do obozu jenieckiego. O tych zdarzeniach kilka lat temu rozmawiał z naszą dziennikarką, a obszerne fragmenty artykułu, który powstał po tejże rozmowie, zamieszczamy obok.

    Na Zachodzie dołączył do II Korpusu gen. Andersa, z którym przeniósł się na 13 miesięcy do Włoch, a następnie trafił w 1946 roku do Wielkiej Brytanii. Po demobilizacji pracował jako zegarmistrz w Newport w Walii, aż do 1949 roku, kiedy otworzył własny sklep w Millom w północno-zachodniej Anglii. W 1950 r. poznał i poślubił Leokadię Kosińską. Doczekali się dwójki dzieci, piątki wnuków i trojga prawnuków.

    Henryk przeszedł na emeryturę w 1992 r., 1,5 roku przed odzyskaniem Hotelu "Pod Orłem" przez Majewiczów i Kosic-kich. W następnych latach przyjeżdżał do Polski na kilka miesięcy co roku, by w końcu w 2007 r. kupić dom w Bydgoszczy i zamieszkać tu na stałe.

    W lipcu 2007 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył Henryka za zasługi podczas powstania warszawskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo