Hollywood nad brzegiem Wisły

Mariusz Strzelecki mariusz.strzelecki@pomorska.pl
Scenerią filmu "Ballada o Piotrowskim" była Nieszawa. Na zdjęciu ekipa filmowa na nieszawskim rynku.
Scenerią filmu "Ballada o Piotrowskim" była Nieszawa. Na zdjęciu ekipa filmowa na nieszawskim rynku. Fot. Wanda Wasicka/Urząd Miasta w Nieszawie
Nad Wisłą, na Kujawach położone jest miasteczko Nieszawa. Dwa razy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat miasto stawało się planem filmowym.

W 1974 roku Tadeusz Chmielewski wyreżyserował tutaj komedię - "Wiosna, panie sierżancie". Trzydzieści dwa lata później Rafał Kapeliński postanowił w Nieszawie nakręcić "Balladę o Piotrowskim". W obu filmach statystowali nieszawianie. To swojego rodzaju wielkoekranowy rekord w tej części Kujaw. Co sprawia, że filmowcy chcą w Nieszawie robić filmy? - Jak się tu sprowadziliśmy, to pierwszymi ludźmi, których poznaliśmy byli filmowcy - opowiadają Lilla i Sławomir Szynkowscy, pomysłodawcy Nieszawskiej Wiosny Filmowej. - Przyjechali tu dlatego, że Nieszawa jest po prostu bajecznym miastem, zarówno pod względem architektury, położenia, jak i samych ludzi.

Dwa filmy
W filmie "Wiosna, panie sierżancie" Nieszawa nazwana została Trzebiatowem. Na planie filmowym pojawiła się przynajmniej jedna trzecia nieszawian. Wiele osób do tej pory rozpoznaje się na ekranie, wielu może obejrzeć swoich rodziców lub dziadków. O swojej przygodzie z tym filmem opowiada Krystyna Wasilkowska-Frelichowska, wówczas szefowa miejscowego domu kultury. - Zauważyłam parę spacerującą po mieście. Dwa razy podeszli do mnie, pytali się o różne rzeczy.

Potem okazało się, że to Halina i Tadeusz Chmielewscy. Zaproponowali mi, żebym pomogła im ściągnąć ludzi do filmu, wybrać tych o interesujących, o charakterystycznych twarzach. Castingu jako takiego nie było. Na plan ludzie przychodzili prosto z ulicy - wspomina. W ten sposób pani Krystyna zagrała w filmie. Wcieliła się w postać pielęgniarki.

Ponad trzydzieści lat później pojawiła się na planie kolejnego filmu.

Szukają pamiątek z filmu

Organizatorzy proszą o udostępnienie pamiątek związanych z filmem "Wiosna, panie sierżancie". Pamiątki po zakończonej wystawie zostaną zwrócone. W tej sprawie można dzwonić pod nr. tel. 054 283 85 77 (po godz. 20) lub do biura promocji UM w Nieszawie - 054 283 81 91. Pamiątki to np. fotosy, autografy aktorów itd.

W roku 2006 do Nieszawy z ekipą filmową przyjechał Rafał Kapeliński, reżyser nagrodzonego na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych obrazu "Emilka płacze", w kategorii kina niezależnego. Reżyser tu właśnie postanowił umiejscowić akcję kolejnego swojego filmu "Ballady o Piotrowskim".

Dlaczego wybrał Nieszawę? Kapeliński zna miasteczko od dziecka, bo przez pierwszych siedem lat swojego życia mieszkał w Ciechocinku, a potem uczył się i studiował w Toruniu. Zdaniem reżysera miasto było idealne dla filmu, zabytkowe, ma rynek, leży nad Wisłą, ma przeprawę promową W filmie obok takich znanych twarzy polskiego filmu jak Zbigniew Zamachowski, Krzysztof Kiersznowski (główny bohater Piotrowski), zagrało kilkunastu nieszawian i mieszkańców regionu.

Miasto malowane obrazem

O Nieszawie powstawały i powstają też filmy dokumentalne. - W Nieszawie urodzili się ludzie, dzięki których pasji filmowania, zostało utrwalone miasto i jego mieszkańcy - zapewnia Wanda Wasicka z biura promocji i informacji turystycznej Urzędu Miasta w Nieszawie. Ci ludzie to nieszawianie - Leon Wycichowski i Lechosław Zborowski. Miasto utrwalają również dokumentaliści z zewnątrz - od 2003 systematycznie życie Nieszawy dokumentował duet reżysersko-operatorki: Jadwiga Żukowska i Stanisław Śliskowski (niestety pani Jadwiga w ub.r. zmarła).
To oczywiście nie wszyscy dokumentaliści - zawodowcy i amatorzy - którzy filmowali kujawskie miasteczko.

Nieszawskie doświadczenia filmowe zaczynają wydawać owoce. Coraz częściej mówi się nieoficjalnie, lecz nie bez dumy, o Nieszawie, jako tym kujawskim Hollywood.

Lilla i Sławomir Szynkowscy do miasteczka sprowadzili się cztery lata temu z pobliskiego Aleksandrowa. I zakochali się w nim. Wpadli na pomysł imprezy, która zebrałaby w jednym miejscu doświadczenia filmowe, a jednocześnie promowała twórców-amatorów. - Chodziło o to, żeby do Nieszawy przyciągnąć filmowców, dlatego, że to miasteczko trochę zapomniane, ale przepiękne - wyjaśnia Sławomir Szynkowski.

Zrobiłeś film, pokaż go!

Ta impreza to Nieszawska Wiosna Filmowa (odbędzie się 1 i 2 maja). Pierwszy dzień zostanie poświęcony filmowi "Wiosna, panie sierżancie". Jak zapewniają pomysłodawcy do Nieszawy przyjedzie reżyser filmu z żoną. Tego dnia będzie można obejrzeć też wystawę fotosów i pamiątek z filmu. Pokaz filmu zaplanowano (jeśli pogoda pozwoli) nad Wisłą. Tam również odbędzie się koncert orkiestry dętej i piosenki PRL-u. Drugi dzień to ogólnopolski Festiwal Filmów Amatorskich.

Filmowcy, którzy nadeślą nigdy niepublikowane i nieprzekraczające 20 minut filmy, powalczą o statuetkę "Wiślany" oraz nagrodę pieniężną. Organizacją imprezy zajmuje się Urząd Miejski, tam też jeszcze do 25 kwietnia można nadsyłać prace (Urząd Miasta w Nieszawie, ul. Trzeciego Maja 2, 87-730 Nieszawa, z dopiskiem "Wiślana 2008"). Patronat nad imprezą objęła "Gazeta Pomorska".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie