Iluminacja w Grudziądzu działa na pół gwizdka. Najprawdopodobniej ktoś uszkodził kable

(Deks)
Zdjęcie u góry zrobiono niedługo po tym, jak iluminacja została uruchomiona. Fotografię znajdującą się niżej wykonano w ubiegłym tygodniu.  Widać na niej, że znaczne fragmenty kompleksu nie są oświetlone. Szkoda, bo bez tego "blasku" panorama robi mniejsze wrażenie
Zdjęcie u góry zrobiono niedługo po tym, jak iluminacja została uruchomiona. Fotografię znajdującą się niżej wykonano w ubiegłym tygodniu. Widać na niej, że znaczne fragmenty kompleksu nie są oświetlone. Szkoda, bo bez tego "blasku" panorama robi mniejsze wrażenie Fot. Nadesłane/Tomek
Dlaczego? - Wandale niszczą kable zasilające - odpowiadają urzędnicy. I zapewniają, że naprawią uszkodzone instalacje

Oświetlony kompleks spichlerzy to nasza "perełka". Niestety, z powodu częściowo niedziałającej iluminacji zabytki nieco utraciły swój blask. Na problem uwagę zwrócił radny Michał Czepek, który szacuje, że na budynkach działa mniej niż połowa lamp.

cZYTAJ:

Choinki i iluminacje w Grudziądzu - cieszyć będą oko jeszcze w karnawale [zdjęcia]
- Trzeba jak najszybciej usunąć usterki, aby iluminacja działała poprawnie przed rozpoczęciem sezonu turystycznego - twierdzi Michał Czepek, który podczas ostatniej sesji rady miejskiej złożył interpelację w tej sprawie.

Dlaczego tak dużo lamp nie działa?

- Najprawdopodobniej ktoś uszkodził kable zasilające, Sprawdzimy to - zapewnia Marek Przewodowski, pracownik Zarządu Dróg Miejskich.

I dodaje, że takie sytuacje to nic nowego. - O ile dobrze pamiętam, w ubiegłym roku trzy razy musieliśmy naprawiać takie szkody - przekonuje Marek Przewodowski.

Monitoring nic nie daje

Teren w pobliżu spichlerzy objęty jest monitoringiem, ale jak do tej pory żaden złodziej przewodów nie został przyłapany na gorącym uczynku.

- Strażnicy miejscy patrolują ten teren - zapewnia wiceprezydent Marek Sikora, który razem z sekretarzem miasta Dariuszem Morczyńskim zaprojektował iluminację.

Nie tylko kable padają łupem złodziei.
- Wcześniej ginął nam sterownik, który został zamontowany pod dachem jednego z budynków - wspomina sekretarz miasta.

Aby utrudnić dostęp do sterownika, zamontowano tam specjalną kratę.

Przypomnijmy, że iluminację uruchomiono we wrześniu 2011 roku. Poza spichlerzami, Bramą Wodną i muzeum objęto nią także teatr i kościół młodzieżowy. Kosztowało to ok. 1 mln złotych. 70 proc. tej kwoty zwróciła samorządowi Unia Europejska.


Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

po co montują za ciężkie pieniądze kamer co w nocy nic nie widza??? co za bezsens. mamy teraz taka technologie ze w nocy widać wszystko dokładnie na zoomie ale nie...u nas najtaniej i sorry mamy takie kamery. pic na wode fotomontaż. jakby...to było celowo robione. a co robia strazniki miejskie na monitoringu?? Spią!!!

g
grudziądzki
Nie rozumiem tego.w innych miastach jakoś takiego problemu albo aż takiego nie ma.tylko w Grudziądzu taka patologi. czy naprawdę nie można zrobić porządku z tymi menelami??? No pytam się!
G
Gość
W dniu 02.02.2015 o 21:22, Gość napisał:

To po co są te kamery skoro nic nie dają? Nie można złapać tych co kradną? Bezsilność urzędników jest powalająca tak samo jak powalające jest zachowanie tych co niszczą i kradną, a najlepsze jest to że takie rzeczy robią przeciętni Grudziądzanie, w naszym mieście taka jest większość mieszkańców, przynajmniej takich w większości można spotkać w centrum późnym popołudniem i wieczorem: pijaki w bramach, obsmarkane dziedziaki tych co piją w bramach kradną co się da na złom, a mamuśki żłopią piwo w domu ale czasem wyskoczą do sklepu na dół w kapciach aby je kupić i fajki, tak więc najlepszy "kwiat miasta" mieszka w centrum i okolice starówki, nachlać się jak ktoś pracuje to najlepiej z rana tak jak sklep otworzą i na mrozie piwko w parę sekund i do roboty na budowę

Jak widzisz rozwiązanie problemu? - realnie.

M
MiKo

No kamery zostały ukradzione wcześniej...

G
Gość

To po co są te kamery skoro nic nie dają? Nie można złapać tych co kradną? Bezsilność urzędników jest powalająca tak samo jak powalające jest zachowanie tych co niszczą i kradną, a najlepsze jest to że takie rzeczy robią przeciętni Grudziądzanie, w naszym mieście taka jest większość mieszkańców, przynajmniej takich w większości można spotkać w centrum późnym popołudniem i wieczorem: pijaki w bramach, obsmarkane dziedziaki tych co piją w bramach kradną co się da na złom, a mamuśki żłopią piwo w domu ale czasem wyskoczą do sklepu na dół w kapciach aby je kupić i fajki, tak więc najlepszy "kwiat miasta" mieszka w centrum i okolice starówki, nachlać się jak ktoś pracuje to najlepiej z rana tak jak sklep otworzą i na mrozie piwko w parę sekund i do roboty na budowę

Dodaj ogłoszenie