Inowrocław. "Kaspra" i "Konopę" może teraz rozpierać wielka duma!

(FI)
Uczniowie "Konopy" i "Kaspra" (na zdjęciu) ciężko pracowali na wysoką lokatę swoich szkół w rankingu "Rzeczpospolitej"
Uczniowie "Konopy" i "Kaspra" (na zdjęciu) ciężko pracowali na wysoką lokatę swoich szkół w rankingu "Rzeczpospolitej" Fot. Dominik Fijałkowski
Znów sukces! Po raz kolejny w rankingu "Rzeczpospolitej" w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych polskich szkół średnich znalazły się I LO i II LO w Inowrocławiu.

Kapituła konkursu brała pod uwagę sukcesy szkół w olimpiadach przedmiotowych. Sprawdzała liczbę uczniów, którzy uzyskali tytuły laureatów i finalistów olimpiad.

W rankingu bardzo dobrze wypadły inowrocławskie - I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowicza i II LO im. Marii Konopnickiej. Oba znalazły się w pierwszej pięćdziesiątce - "Kasper" na 27. miejscu, a "Konopa" na 47. W województwie kujawsko-pomorskim daje to im odpowiednio miejsca 3. i 6.

Ogromna radość, bo to też sukces miasta

- Bardzo cieszymy się z zajętego miejsca. Jest ono potwierdzeniem, że młodzież chce pracować oraz, że szkoła może pochwalić się aktywnymi nauczycielami - podkreśla Jarosław Obiała, dyrektor II LO.

- To ogromna satysfakcja. Dziękuję młodzieży, nauczycielom i rodzicom. Uczniowie mają dziś do wyboru wiele zajęć po szkole. Tym bardziej cieszy, że wolny czas zamiast w dyskotece spędzają oni nad książkami - dodaje Rafał Łaszkiewicz, dyrektor I LO.

Obaj dyrektorzy zauważają, że powód do dumy powinno mieć miasto. W ogólnopolskiej czołówce dwie szkoły z niedużego Inowrocławia, który nie jest ośrodkiem akademickim to wielki sukces. W pierwszej pięćdziesiątce mamy taką samą liczbę szkół co Toruń, czy Bydgoszcz.

Lepszy start

Dyrektor Obiała nie kryje, że w "Konopie" kładzie się duży nacisk na to, by uczniowie brali udział w olimpiadach. - Sukcesy w konkursach przedmiotowych są przepustką na dobre studia, a jeśli uczniowi nie uda się dotrzeć do finału, to i tak zdobywa ogromną wiedzę - podkreśla Jarosław Obiała.

Z kolei dyrektor Łaszkiewicz przypomina, że udział w olimpiadach, to ciężka praca. - Większość olimpiad nie współgra z podstawą programową, którą realizujemy w naszych szkołach. Młodzież musi posiąść wiedzę na poziomie akademickim - zauważa Rafał Łaszkiewicz.

Szkołom życzymy, by utrzymały wysokie lokaty w kolejnych rankingach. Liczymy, że do "Kaspra" i "Konopy" dołączy niebawem także "Królówka".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie