Inowrocław. W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym trwa spór zbiorowy. Rozwiązać mają go mediacje

Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski
W przyszłym tygodniu w MPK w Inowrocławiu rozpoczną się mediacje w sprawach płacowych
W przyszłym tygodniu w MPK w Inowrocławiu rozpoczną się mediacje w sprawach płacowych Dominik Fijałkowski
- W przyszłym tygodniu rozpoczynamy mediacje w związku trwającym sporem zbiorowym wszczętym przez organizacje związkowe, działające na terenie naszej firmy - informuje Mariusz Kuszel, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Inowrocławiu.

Zobacz wideo: W Bydgoszczy trwa budowa mostów. Miasto stoi w korkach

Spór dotyczy kwestii płacowych. Informowaliśmy o tym przed tygodniem, po otrzymaniu oświadczenia zakładowych organizacji związkowych - KZ NSZZ Solidarność, NSZZ Kierowców, ZZPKM w RP. Przypominamy jego treść: „Okazaliśmy Prezesowi Spółki, jak i Prezydentowi Miasta Inowrocławia wolę prowadzenia negocjacji płacowych w sposób cywilizowany, dający szansę na uzyskanie porozumienia, które satysfakcjonowałoby obie strony. Powyższy stan rzeczy zmusił nasze organizacje związkowe do wszczęcia 10.08.2021 r. Sporu Zbiorowego w MPK Inowrocław”.

Miasto odpowiedziało związkowcom także w formie oświadczenia przesłanego przez rzecznika prasowego ratusza, Adrianę Szymanowską: „(...) uprzejmie informuję, że ustalanie wysokości wynagrodzeń pracowników mieści się w wyłącznej kompetencji pracodawcy. Pracodawcą w MPK jest zarząd tej firmy. Zarząd podejmuje decyzje, kierując się posiadanymi możliwościami finansowymi”.

W MPK w Inowrocławiu chcą zarabiać o 150 zł brutto więcej plus stopa inflacji

Rozmowy dotyczące podwyżek płac trwają w MPK od ubiegłego roku. Od przedstawiciela jednego z działających w spółce komunalnej związków zawodowych dowiedzieliśmy się, że zaproponowana przez organizacje reprezentujące pracowników podwyżka płac miałaby wynieść 150 zł brutto plus poziom inflacji. Padła też propozycja zmian w układzie zbiorowym i wpisania tam corocznych podwyżek, dokonujących się automatycznie o wskazaną kwotę i inflację.

Usłyszeliśmy też, że kierowcy MPK czekają na efekt mediacji. Jeśli nie przyniosą one oczekiwanych skutków finansowych, część z nich gotowa jest zrezygnować z pracy w przedsiębiorstwie.

Prezes MPK liczyć na kompromisowe rozwiązanie sporu zbiorowego

Jak wspomniał na wstępie prezes Mariusz Kuszel, mediacje rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Poprowadzi je mediator z listy Ministerstwa Pracy. Obecnie trwa dopracowywanie szczegółów.

- Mediacje raczej nie potrwają długo. Myślę, że będzie to kwestia tygodnia, góra dwóch tygodni - uważa prezes Kuszel.

Przy okazji przyznaje, że pracownicy nie stawiają wygórowanych żądań. Dla firmy jest to jednak dodatkowe obciążenie wynoszące ponad pół miliona złotych. Tymczasem przedsiębiorstwo ponosi skutki pandemii koronawirusa. W ubiegłym roku zanotowało 35-procentowy spadek sprzedaży usług przewozowych. Do kasy firmy wpłynęło o ponad 1,4 mln zł mniej niż planowano.

Prezes nie kryje więc, że liczy na osiągnięcie kompromisowych rozwiązań sporu w trakcie mediacji. Jeśli tylko do takich dojdzie, będziemy o tym natychmiast informować.

Trwa głosowanie...

Czy pijani kierowcy powinni mieć zabierane dożywotnio prawo jazdy?

Stop pijanym kierowcom

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie