"Jak oni śpiewają" - tuż przed finałem

(Magdalena Jabłczyńska)
W wykonaniu Joanny Jabłczyńskiej usłyszymy dziś "Sway” Michaela Bublé'a
W wykonaniu Joanny Jabłczyńskiej usłyszymy dziś "Sway” Michaela Bublé'a Fot. Oko cyklopa
Dziś telewizja Polsat wyemituje finałowy odcinek III edycji "Jak Oni śpiewają". W ostatecznej rywalizacji zmierzy się troje uczestników.

Trzecia edycja "Jak Oni śpiewają" dobiega końca. Bój o podium toczyło trzynaście gwiazd polskiego show-biznesu, ale do ścisłej czołówki dotarło jedynie troje najlepszych. W finale każdy dostanie szansę, aby zaśpiewać swoją ulubioną piosenkę. Krzysztof Respondek zmierzy się z "Oh, Carol!", połączoną z "Dianą" Paula Anki.

W wykonaniu Joanny Jabłczyńskiej usłyszymy "Sway" Michaela Bublé' a, a Kacper Kuszewski zaśpiewa "New York, New York" z repertuaru Franka Sinatry. - To jeden z moich ukochanych utworów - mówi aktor, znany widzom głownie z roli Marka Mostowiaka w "M jak miłość". - W programie pokazałem już wiele twarzy i mam nadzieję, że tym razem również uda mi się zaskoczyć telewidzów i jury.

Ulubioną piosenką jeden z trojga finalistów zakończy rywalizację o Brylantowy Mikrofon i zasiądzie w fotelu jurora. Pozostali wykonają jeszcze po trzy utwory: piosenkę dziecięcą, wakacyjną i rockową - prawdopodobnie będą to największe hity grupy Lady Pank.

Na forach internetowych toczą się spory, kto powinien nagrać solową płytę. Dziewczęta obstawiają zwycięstwo Kacpra Kuszewskiego lub Krzysztofa Respondka. Panowie zaś kibicują Joasi Jabłczyńskiej. - Już samo dojście do finału było dla mnie zaskoczeniem - twierdzi Krzysztof Respondek. - Największą nagrodą nie jest statuetka czy nawet nagranie płyty. Znaczenie ma to, że co tydzień oglądają nas cztery miliony telewidzów, którzy oddają głosy i wyrażają na forach internetowych swoje opinie. Otwierają przed nami serca i piszą, co naprawdę myślą. To zwycięstwo tego programu.

"Święta Trójca" - bo właśnie tak okrzyknięto jury, również ma swoje typy. Rudi "szósteczka" Schuberth od tygodni pozostaje pod urokiem ślicznej Joasi Jabłczyńskiej. Edyta Górniak kibicuje obu panom, Elżbieta Zapendowska zaś nie ukrywa, że trzyma kciuki za Krzysztofa Respondka. - Krzysiek to mój faworyt, bo jest najlepszy - mówi wprost najsurowsza z jurorek i specjalistka od emisji głosu. - Nawet jeśli nie wygram tego show, taka opinia daje mi przepustkę, aby myśleć, że to, co robię w tej chwili, ma sens - uważa Krzysztof Respondek, którego możemy oglądać w serialu "Barwy szczęścia". - To dyplom uprawniający mnie do śpiewania na estradzie. Słowa, które padły z ust osoby tak przeze mnie cenionej, uskrzydlają i sprawiają, że na scenie stoi się twardo na dwóch nogach.

Czy ewentualna wygrana zmieni życie uczestników? - Staram się godzić wszystkie obowiązki, więc jeśli miałbym nagrać płytę, myślę, że jej realizacja nie kolidowałaby z pracą w "M jak miłość" - myśli Kacper Kuszewski. - Nie zrezygnuję ani z roli w "Na Wspólnej", ani ze studiów i innych obowiązków - zapewnia Joasia Jabłczyńska.

Kolejna odsłona show już jesienią. Mówi się, że tym razem możliwości wokalne zaprezentują m. in. Maciej Dowbor, Kamil Maćkowiak, Robert Rozmus, Andrzej Młynarczyk, Jolanta Fraszyńska i Agnieszka Popielewicz. Niektórzy dowcipkują, że program zmieni nazwę na - uwaga - "Jak Oni płaczą".

Powód? Niemal w każdym odcinku "Jak Oni śpiewają" ktoś roni łzy. Najczęściej czyni to Edyta Górniak, drugie miejsce pod tym względem zajmuje współgospodyni show Katarzyna Cichopek, trzecie zaś - Krzysztof Ibisz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie