Kawiarenka na Górze Zamkowej w Grudziądzu ma być oddana w dzierżawę bez przetargu? Tego chce prezydent Glamowski

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Koszt wybudowania kawiarenki na Górze Zamkowej w Grudziądzu wyniósł ponad 250 tys. zł. Pieniądze pochodziły z kasy miejskiej.
Koszt wybudowania kawiarenki na Górze Zamkowej w Grudziądzu wyniósł ponad 250 tys. zł. Pieniądze pochodziły z kasy miejskiej. Aleksandra Pasis
Prezydent Maciej Glamowski na najbliższej sesji - 22 września - proponuje podjęcie uchwały w sprawie bezprzetargowego oddania w dzierżawę kawiarenki znajdującej się w świetnej lokalizacji - na Górze Zamkowej aż na 15 lat. Obiekt miałby zostać dalej w rękach obecnego przedsiębiorcy, który na stół położył ofertę: 100 tys. zł za czynsz płatne z góry za 5 lat. Co na to radni?

Zobacz wideo. II Festiwal Mody na Reja w Grudziądzu

Z wnioskiem o wydzierżawienie nieruchomości pod działalność gastronomiczną oraz przyległy teren pod letni ogródek stanowiącej łącznie 145 m kw. do prezydenta Grudziądza wystąpiła Diana Bugajska, która obecnie prowadzi kawiarenkę na Górze Zamkowej.

W uzasadnieniu uchwały jaką Maciej Glamowski przedłożył radnym rady miejskiej, czytamy m.in. (...)" Dzierżawca zainwestował znaczne środki finansowe w wyposażenie lokalu i w jego wystój a także w związku z chęcią dalszego inwestowania i podnoszenia poziomu jakości świadczonych tam usług. Dzierżawca postanowił złożyć miastu ofertę długoletniej dzierżawy, proponując jednocześnie zapłatę z góry czynszu za pierwsze pięć lat trwania dzierżawy w kwocie 100 tys. zł" (...)

Oznacza to, że czynsz każdego miesiąca przez pięć kolejnych lat miałby wynieść ok. 1600 zł! A co po pięciu latach? Prezydent przekonuje, że po upływie tego czasu "czynsz będzie płacony z uwzględnieniem również stawek rynkowych na zasadach ustalonych przez strony". Maciej Glamowski podkreśla, że pozyskane pieniądze - 100 tys. zł - mogłyby zostać przeznaczone na poprawę infrastruktury rekreacyjno - wypoczynkowej na Górze Zamkowej.

W związku z przedstawionymi argumentami, prezydent Glamowski proponuje, aby rada miejska podjęła uchwałę o przekazaniu ww. nieruchomości stanowiącej własność miasta Grudziądza w trybie bezprzetargowym na rzecz Diany Bugajskiej prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Universum. Obecnie trwająca umowa na dzierżawę kawiarenki i terenu wygasa w sierpniu 2022 roku.

Co na to radni? Są zbulwersowani!

Jasne i klarowne stanowisko w tej sprawie zajął już klub radnych Koalicji Obywatelskiej. Pismo trafiło na biurko prezydenta Glamowskiego. Czytamy w nim, m.in. "Uważamy, że przedmiotowa nieruchomość będąca własnością wszystkich mieszkańców położona jest w niezwykle atrakcyjnej części naszego miasta, w związku z tym jej dzierżawca powinien zostać wyłoniony w drodze przetargu".

Radni KO, ponadto sugerują wycofanie tej uchwały z obrad najbliższej sesji.

Łukasz Kowarowski, radny Sojuszu Obywatelski Grudziądz: - Absolutnie priorytetem w tej sytuacji powinien być przetarg. Kawiarenka i grunt jest własnością miasta. Pani Diana Bugajska prowadzi działalność gospodarczą w lokalu, za którego wybudowanie nie zapłaciła złotówki. Argument dotyczący tego, że zainwestowała w wystrój lokalu nie przekonuje mnie. Jeśli ludzie wynajmują mieszkania, też muszę liczyć się z tym, że trzeba będzie je wyposażyć. Ponadto obecna umowa na dzierżawę trwa do sierpnia 2022 roku, więc jest sporo czasu na rozpisanie przetargu, a pani Bugajska może do niego także przystąpić. Jestem przekonany, że kwota poprzetargowa za czynsz będzie wyższa niż oferta pani Bugajskiej wynosząca 1600 złotych...

Grzegorz Klein, radny Prawa i Sprawiedliwości: - Nie poparłbym tej uchwały w obecnym kształcie. W tym przypadku powinny obowiązywać zasady rynkowe i powinien zostać ogłoszony przetarg. Wysokość miesięcznego czynszu, który w tej chwili proponuje oferent jest po prostu śmieszna.

Dodajmy, że zgodnie z przepisami o gospodarce nieruchomościami, zawarcie umów dzierżawy na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony następuje w drodze przetargu. Rada Miejska Grudziądza może wyrazić zgodę na odstąpienie
od obowiązku przetargowego trybu zawarcia tych umów.

Sesja rady miejskiej 22 września.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Moi drodzy Radni proponuję, żeby w tak trudnym czasie dla gastronomii starali się Państwo pomóc przedsiębiorcom a nie szkodzić, szczególnie, że pełnione stanowisko zobowiązuje. Wszyscy wiemy, że obiekty stawiane przez miasto są robione po najniższej linii oporu przy użyciu środków pieniężnych poniżej standardów. Od momentu otwarcia kawiarni aż do teraz można było zaobserwować rozwój i duży wkład zarówno finansowy jak i personalny w wygląd oraz niepowtarzalną atmosferę tego miejsca przez dzierżawców. Sama odzwiedzam z przyjemnością to miejsce i jestem jego bacznym obserwatorem, jak i moja rodzina i znajomi, którzy są tego samego zdania. Nie rozumiem zatem tego mam wrażenie wymuszonego zbulwersowania, wiedząc jakie są realia prowadzenia dziś działalności gastronomicznej oraz braku chęci pomocy dzierżawcom, którzy przyczynili się w pewnym stopniu do reklamy Grudziądza. Co do kwoty najmu są to przecież propozycje, które każda ze stron może negocjować. Ponadto jak weźmie się pod uwagę, że czynsz płatny z góry obejmuje też martwy sezon w którym kawiarnia jest zamknięta czyli ok.6 miesięcy, to w najprostszym rachunku okazuje się że miesięczny czynsz w trakcie pracy kawiarni będzie wynosił 3200zl a nie 1600zl. Proponuję więc wszystkim zainteresowanym tematem o chłodne spojrzenie na sytuację, a przede wszystkim uczciwe i przychylne wobec osób, które w to miejsce włożyli dużo swojej pracy i serca. Mam nadzieję, że powiedzenie Polak Polakowi wilkiem przestanie być ciągle aktualne. A niesprawiedliwe byłoby to gdyby to miejsce z tym całym zaangażowaniem wpadło tak poprostu w obce ręce. Dlatego nie dziwię się i popieram chęć utrzymania kawiarni możliwie jak najdłużej. To jest zupełnie zrozumiałe. Nie wyobrażam sobie tego miejsca bez obecnych dzierżawców, więc trzymam za nich kciuki z całej siły, żeby to miejsce pozostało niezmiennie urokliwe, takie jakim je stworzyli. Pozdrawiam.
Dodaj ogłoszenie