Kolejna śmierć strażaka. Asp. szt. Jan Biernat zmarł na ćwiczeniach gaśniczych

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Strażak ze Skierniewic zasłabł podczas ćwiczeń. Lekarzom nie udało się go uratować
Strażak ze Skierniewic zasłabł podczas ćwiczeń. Lekarzom nie udało się go uratować Piotr Jędzura/Polskapress
Żałoba w straży pożarnej. Po tragicznym wypadku na autostradzie A4, w którym zginął 38-letni druh OSP, kolejna śmierć w szeregach strażaków. Lekarzom nie udało się uratować 42-letniego asp. szt. Jana Biernata ze Skierniewic, który brał udział w ćwiczeniach.

Zobacz wideo: Dramatyczne dane dotyczące zgonów w Polsce

Asp. sztab. Jan Biernat, strażak JRG Komendy Miejskiej PSP w Skierniewicach zasłabł podczas działań gaśniczych prowadzonych w m. Michowice (gmina Głuchów, woj. łódzkie). Niestety, mimo natychmiast udzielonej pomocy, wysiłki lekarza i ratowników nie przyniosły efektu.

To Cię może też zainteresować

"Śp. asp. sztab. Jan Biernat odszedł na wieczną służbę w wieku 42 lat, pełniąc służbę jako zastępca dowódcy zmiany.
Komendant Główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu własnym i całej społeczności strażackiej składa głębokie wyrazy żalu i współczucia dla rodziny oraz bliskich zmarłego. Cześć Jego pamięci" - czytamy w specjalnym komunikacie Państwowej Straży Pożarnej.

Czarny tydzień dla strażaków

To kolejna tragedia z udziałem strażaka po tym, gdy w nocy z 26 na 27 września zginął 38-letni druh z OSP w Balicach.

Strażacy udzielali pomocy poszkodowanym w wypadku na autostradzie A4, gdzie samochód osobowy uderzył w łosia. Dojechali jako pierwsi i zabezpieczali miejsce zdarzenia. Przed oznakowanym miejscem wypadku prawidłowo zatrzymała się mazda kierowana przez 35-letniego obywatela Ukrainy. Na nią najechał bus dostawczy iveco, którym kierował 21-letni obywatel Węgier; to auto przemieściło się na pas awaryjny i potrąciło trzech strażaków uczestniczących w akcji przy poprzednim wypadku.

38-letni strażak OSP Balice pomimo reanimacji zmarł na miejscu. Ciężko ranna została jego 38-letnia żona, także druhna, a lżejsze obrażenia odniósł trzeci ze strażaków. Do rodziny zmarłego strażaka i do jego jednostki OSP przez cały dzień płynęły kondolencje z całego kraju.

"Po raz kolejny, ratownik wypełniając swoją misję - niosąc pomoc drugiemu człowiekowi, poniósł najwyższą ofiarę. Komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu całej społeczności strażackiej składa głębokie wyrazy współczucia dla Rodziny zmarłego druha" – poinformowała Komenda Główna PSP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz ze Skierniewic
Witam proszę o nie pisanie nie prawdy o Janie to nie były ćwiczenia tylko akcja ratowniczo gaśnicza
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie