Komunikacyjny chaos w Bydgoszczy. Pasażerowie zdezorientowani na przystankach

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
Na przystankach trwają ożywione dyskusje o tym, jak funkcjonuje komunikacja miejska.
Na przystankach trwają ożywione dyskusje o tym, jak funkcjonuje komunikacja miejska. Dariusz Bloch
Udostępnij:
W piątek (24 czerwca) rozpoczęła się akcja protestacyjna pracowników MZK. Kierowcy i motorniczy nie wyjechali z zajezdni. Od soboty w mieście funkcjonuje awaryjny układ komunikacyjny. Sprawdziliśmy jak działa w poniedziałek rano, gdy wielu bydgoszczan próbuje dotrzeć do pracy.

Zobacz wideo: Odkrywamy Bydgoszcz - odcinek 5

W piątek na ulice Bydgoszczy nie wyjechały wszystkie autobusy i tramwaje MZK. Po mieście poruszały się jedynie składy obsługiwane przez firmę Irex Trans. Tego samego dnia wieczorem Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej poinformował o zmianach w komunikacji miejskiej.

Komunikacja zastępcza w Bydgoszczy

– W związku ze strajkiem pracowników Miejskich Zakładów Komunikacyjnych (MZK) od soboty 25 czerwca 2022 roku wszystkie standardowo kursujące linie autobusowe i tramwajowe zostają zawieszone – przekazali drogowcy. Aktualnie po mieście jeżdżą jedynie linie zastępcze, które są obsługiwane przez pracowników firmy Irex Trans.

Awaryjne rozwiązanie pierwsze testy przeszło w weekend. Na wielu przystankach panował chaos. Pasażerowie czekali na autobusy linii standardowo obsługiwanych przez Irex Trans. Zainteresowanie nowym rozkładem było tak duże, że pojawiły się problemy z wejściem na stronę ZDMiKP, gdzie można było sprawdzić godziny odjazdu. Na przystankach pojawiły się dodatkowe, papierowe rozpiski, lecz jak się okazało ich zrozumienie nie było takie proste.

Na rozkładach jazdy wywieszonych na przystankach podano godziny odjazdów z przystanków początkowych. Odjazd z danego przystanku to godzina odjazdu z przystanku początkowego plus czas dojazdu do danego przystanku podany po prawej stronie przy wykazie przystanków na trasie.

W sobotę pani Karolina próbowała dostać się z Glinek do pracy na Osowej Górze (dolny taras). Wyruszając z domu była przekonana, że nadal jeżdżą linie obsługiwane przez Irex Trans. Jeszcze w drodze dowiedziała się o funkcjonowaniu komunikacji zastępczej. – Na rondzie Grunwaldzkim ludzie biegali między przystankami. Widać było popłoch, więc nie tylko ja byłam zagubiona – stwierdziła.

Ludzie czekają na przystankach i dzwonią do dyspozytorni

Powrót do domu, po zapoznaniu się z nowymi rozkładami, miał być prostszy. Według rozpiski wystarczyły dwie przesiadki i po godzinie (licząc od 21) było się na miejscu. Tak wyglądała teoria, ale schody zaczęły się przy pierwszej przesiadce. – Stałam na przystanku czekając z 20 osobami na Z8. Autobus powinien być o 21:31, ale nie przyjechał, podobnie jak dwa poprzednie. Jedna pani dzwoniła do dyspozytorni i okazało się, że autobusy są już w zajezdni, a kolejny ma być o 22 – opowiada. Po wybraniu innego połączenia, ok. 22:20 podróż dobiegła końca.

Poniedziałek, 27 czerwca - kolejny dzień protestu

– Kolejny dzień STRAJKU kierowców MZK. Problemy z dojazdem do pracy, szpitala czy dzieci na półkolonie. Nie funkcjonują też linie międzygminne – przypomina od rana na profilu ZDMiKP.

Na czas awaryjnej organizacji nie przewiduje się obsługi komunikacyjnej następujących rejonów: Myślęcinka i Podkowy, portu lotniczego, os. Zawisza, wszystkich linii międzygminnych, ul. Cmentarnej, ul. Kamiennej i osiedla Eskulapa.

Około 6 rano w poniedziałek sytuacja na wielu przystankach nie wygląda bardziej przejrzyście. Wielu pasażerów czeka na autobusy, które nie jeżdżą. Na Bartodziejach część osób czeka na przystanku na 67. – To linia Irex Trans, a one jeżdżą zgodnie z rozkładem – wyjaśniają, choć nie mają racji. Na rondzie Fordońskim spotykamy jednego pasażera, który czeka na tramwaj, choć te nie jeżdżą od piątku.

Na innym trwa ożywiona dyskusja o tym, jak czytać rozkład. Jedna pani przekonuje, że podana godzina dotyczy odjazdu z początkowego przystanku (co jest prawdą), a druga, że przecież to godzina odjazdu z tego miejsca. Ostatecznie autobus i tak przyjeżdża spóźniony, więc sprawa nie zostaje rozstrzygnięta.

Zdania są podzielone

– To nie może tak wyglądać. Całe miasto jest sparaliżowane. Rozumiem i popieram strajkujących. Prezydent powinien zwiększyć liczbę autobusów – uważa jedna z pasażerek.– Nie jestem przeciwny strajkowi, ale jego formie. Pracownicy MZK nie mogą z dnia na dzień przestać pracować i zakłócać w ten sposób komunikację. W piątek był chaos, dziś też. Zrozumiałbym, gdyby protestowali kilka godzin dziennie. Prezydent jasno powiedział, że nie dostaną pieniędzy, bo ich nie ma. Pieniędzy nie ma – staje po stronie miasta inny pasażer.

To, że ich strajk jest słuszny nie podlega żadnej dyskusji. Niech strajkują, w pełni popieram. W Polsce jest taka bieda, że im się wcale nie dziwię. To wina rządu, bo wszystkim narozdawali pieniędzy. Nie wiem tylko, co powie szef, gdy spóźnię się do pracy, bo autobus wciąż nie przyjeżdża – wysłuchujemy jeszcze jednego głosu. – W piątek nie wierzyłam w to, co się dzieje. Mam nadzieję, że pracownicy wywalczą swoje podwyżki i wróci to do normy - dodaje kolejna osoba.

Pasażerowie nawzajem tłumaczą sobie jak obecnie funkcjonuje komunikacja miejska, choć wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Z kolejnego z przystanków odjeżdżają dwie linie autobusowe, ale wywieszone rozkład tylko jednej z nich, co powoduje dodatkowe zamieszanie. Duży ruch, większy niż zazwyczaj, widać na ścieżkach rowerowych – część woli przesiąść się na jednoślad, bo jest obecnie mniej zawodny.

Na niektóre przystanki częściej niż autobusy podjeżdżają taksówki i prywatne samochody. Prócz powszechnych opóźnień, pasażerowie narzekają na tłok w autobusach i wymieniają też uwagi dotyczące jakości składów. – W Irexie klimatyzacja nigdy nie działa – zauważa jedna pasażerka. Na profilu „Awaria bydgoskiego tramwaju” w mediach społecznościowych w weekend pojawiły się dwa nagrania prezentujące „alternatywne rozwiązanie”. Autobusy komunikacji miejskiej podróżowały z… otwartymi drzwiami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Komunikacyjny chaos w Bydgoszczy. Pasażerowie zdezorientowani na przystankach - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie