reklama

Konsumujemy na kredyt. Najbliższe lata będą trudniejsze

Roman Przasnyski, Gerda BrokerZaktualizowano 
Rząd w projekcie budżetu przyjął, że w przyszłym roku tempo wzrostu gospodarczego spowolni do 3,8 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że będzie to jedynie 3,5 proc.
Rząd w projekcie budżetu przyjął, że w przyszłym roku tempo wzrostu gospodarczego spowolni do 3,8 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że będzie to jedynie 3,5 proc. Szymon Starnawski
W sierpniu jego dynamika sięgnęła 10 proc. i była najwyższa od prawie ośmiu lat. NBP nie widzi powodów do niepokoju, ale ostrożność jest wskazana. Dobra koniunktura nie będzie trwała wiecznie.

Według najnowszych dostępnych danych Narodowego Banku Polskiego, w sierpniu wartość kredytów konsumpcyjnych przekroczyła 185,7 mld zł. Oznacza to wzrost w porównaniu do sierpnia ubiegłego roku o prawie 16 mld zł, czyli o 10 procent. Jeszcze przed rokiem dynamika nieznacznie przekraczała 6 proc. Coraz chętniej pożyczamy na konsumpcję od sierpnia 2013 r., czyli od pięciu lat. Jednak z tak wysokim tempem wzrostu jak ostatnio, mieliśmy do czynienia wiosną 2010 r., a więc prawie osiem lat temu. Różnica jest taka, że wówczas chęć do zadłużania się wyraźnie hamowała, a teraz przybiera na sile.

Podejmując decyzje o zaciągnięciu kredytu konsumpcyjnego warto robić to w sposób przemyślany, kierując się nie tylko bieżącymi potrzebami i biorąc za dobrą monetę obecne bardzo korzystne warunki, dotyczące zarówno sytuacji na rynku pracy, jak i rekordowo niskie stopy procentowe. Warto pamiętać, że koniunktura, podobnie jak fortuna, kołem się toczy i po okresie wzrostu przychodzi spowolnienie, a wraz z nim trudniejsze czasy dla zadłużonych.

Koszty życia rosną, a pensje nie będą bez końca szły w górę średnio o 7 proc. rocznie, jak obecnie. Już teraz nikt nie ma wątpliwości, że najbliższe lata będą trudniejsze.

Rząd w projekcie budżetu przyjął, że w przyszłym roku tempo wzrostu gospodarczego spowolni do 3,8 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że będzie to jedynie 3,5 proc. Jednocześnie inflacja przyspieszy do 2,3 proc., według źródeł rządowych, a prawdopodobnie wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych będzie jeszcze bardziej dokuczliwy. Sytuacja na rynku pracy raczej nie pogorszy się tak szybko, więc utraty źródeł utrzymania większość zatrudnionych nie musi się obawiać, ale warunki nie będą już tak korzystne jak obecnie.

Stopy procentowe prawdopodobnie także nie pójdą w górę jeszcze w przyszłym roku, ale myśląc o kredycie konsumpcyjnym należy pamiętać, że jest to najdroższa forma finansowania konsumpcji. Oprocentowanie nominalne sięga 8 proc., ale rzeczywista roczna stopa oprocentowania, uwzględniająca wszystkie koszty, wynosi prawie 14 proc.

Ponadto już obecnie, w komfortowych wydawało by się warunkach, ponad 11 proc. kredytów konsumpcyjnych kwalifikowanych jest w kategorii zagrożonych, a więc nie są terminowo spłacane. W gorszych, choć przecież nie tak bardzo kryzysowych czasach, w latach 2010-2012 odsetek ten sięgał 15-18 proc. Warto jednak mieć świadomość, że wówczas na tę niezbyt optymistyczną statystykę „pracowały” kredyty zaciągane w czasie gospodarczego boomu, zakończonego w 2009 r. Teraz może być podobnie.

Bank centralny na razie nie widzi zagrożeń na rynku kredytowym, ale jeśli dynamika zadłużenia będzie nadal rosła, może okazać się skłonny do przykręcenia kurka, tym bardziej, że zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych także zwiększa się w tempie 10-11 proc. (nie licząc kredytów walutowych), a ich kwota sięga 280 mld zł i powiększa się o prawie 30 mln zł rocznie, przy czym wartość nowych kredytów hipotecznych rośnie o ponad 40 mld zł rocznie. Na problem nadmiernego zadłużenie należy też spojrzeć z szerszego punktu widzenia. Według danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor w połowie roku zaległości Polaków wynikające z niespłacanych kredytów, pożyczek i innych zobowiązań sięgnęły prawie 71 mld zł, a od początku roku zwiększyły się o niemal 6,5 mld zł.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Materiał oryginalny: Konsumujemy na kredyt. Najbliższe lata będą trudniejsze - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Seweryn Kwiatkowski

Jesteśmy otwarci na dobre stosunki handlowe z Państwem. Jeśli uważasz, że masz solidne podstawy i pomysł oraz dobry zysk w każdej firmie, nie wahaj się skontaktować z nami w sprawie możliwej współpracy biznesowej.

Skontaktuj się z nami już dziś: pamelarosaflores11@gmail.com

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3