Kontrole drogowe prowadzone przez Policję i ITD nie zapewniały pozbywania się z dróg pojazdów w złym stanie technicznym

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdaniem NIK brakuje "kluczowych rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby ograniczanie użytkowania najbardziej szkodliwych dla środowiska samochodów".
Zdaniem NIK brakuje "kluczowych rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby ograniczanie użytkowania najbardziej szkodliwych dla środowiska samochodów". Andrzej Banas
System dopuszczania pojazdów do ruchu, w tym obowiązujące procedury badań oraz wymogi dotyczące wyposażenia pomiarowego Stacji Kontroli Pojazdów, nie eliminuje skutecznie z ruchu drogowego pojazdów nadmiernie trujących spalinami- wynika z kontroli NIK Ponadto w ocenie Izby nieskuteczne okazały się także działania Policji i Inspekcji Transportu Drogowego.

Z raportu Europejskiej Agencji Środowiska z 2019 roku wynika, że z powodu zanieczyszczenia środowiska w Europie co roku dochodzi do ponad 400 tys. przedwczesnych zgonów, w tym w Polsce ponad 40 tys. rocznie. Jak czytamy w komunikacie Najwyższej Izby Kontroli, w dużych miastach to właśnie toksyczne spaliny mają znaczący wpływ na liczbę przedwczesnych śmierci.

NIK przyznaje, że dzięki funduszom unijnym "znacznie ograniczono w ostatniej dekadzie zanieczyszczenia powietrza emitowane przez przemysł i energetykę", to jednocześnie brakuje "kluczowych rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby ograniczanie użytkowania najbardziej szkodliwych dla środowiska samochodów".

Najwyższa Izba Kontroli przypomina, że w Polsce każdego roku przybywa pojazdów w przeliczeniu na mieszkańców (580 pojazdów na 1000 mieszkańców). Dla porównania w wysoko rozwiniętych państw jak Niemcy, czy Austria wskaźnik ten oscyluje w granicy 300 pojazdów na 1000 mieszkańców. Dodatkowo Polska ma jeden z najwyższych odsetków samochodów powyżej 10 lat (ok. 73 proc) w Unii Europejskiej, a wiek 35 proc. aut przekracza aż 20 lat.

Zdaniem NIK "dobitnym przykładem potwierdzającym konieczność niezwłocznego podjęcia przez Ministra Infrastruktury stosownych prac są wyniki pomiarów emisji spalin przeprowadzonych w 2019 r. na terenie miasta Krakowa".

- Przebadano ponad 60 tys. samochodów osobowych i dostawczych, bez konieczności zatrzymywania ich do kontroli. Stwierdzono, iż 57 proc. przebadanych pojazdów nie spełniało norm z zakresie tlenków azotu, 48 proc. emisji tlenku węgla, 45 proc. - węglowodorów, a 40 proc. - pyłów- czytamy.

Z badań wynikało także, że samochody z silnikiem diesla emitują nawet kilkanaście razy więcej szkodliwych pyłów niż te z silnikiem benzynowym.

- Działania skontrolowanych prezydentów miast, w ramach sprawowanego nadzoru nad Stacjami Kontroli Pojazdów (SKP), były nieskuteczne i w konsekwencji w ograniczonym zakresie przyczyniały się do eliminacji z ruchu drogowego pojazdów niespełniających norm w zakresie emisji spalin- wynika z kontroli NIK.

Ponadto w raporcie zwrócono uwagę na badania techniczne wykonywane przez diagnostów. - W trakcie kontroli NIK w 2017 r., ustalono że ponad połowę badań poddanych oględzinom diagności przeprowadzili nieprawidłowo, z naruszeniem obowiązujących przepisów- napisano.

Izba stwierdziła także, że kontrole drogowe pojazdów realizowane przez Policję oraz WITD "nie zapewniały eliminowania z ruchu drogowego pojazdów, których stan techniczny naruszał wymagania ochrony środowiska". Zdaniem NIK czynności w tym zakresie prowadzone były niesystematycznie, a "w wielu przypadkach do kontroli kierowano osoby nieposiadające odpowiedniego przeszkolenia specjalistycznego z zakresu ruchu drogowego". Ponadto do oceny zanieczyszczeń spalin miały być wykorzystywane urządzenia, które nie zostały poddane obowiązkowej, okresowej kalibracji, a sam sprzęt miał być wykorzystywany "sporadycznie".

Po kontroli stwierdzono, że "konieczne jest podjęcie niezwłocznych działań w celu wprowadzenia zmian obowiązujących uregulowań prawnych, stanowiących podstawę funkcjonowania systemu dopuszczania do ruchu oraz kontroli drogowej pojazdów, w szczególności w zakresie kontroli emisji spalin".

ZOBACZ NAJBARDZIEJ ZANIECZYSZCZONE MIASTA W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM

Rachunki za prąd idą w górę

Wideo

Materiał oryginalny: Kontrole drogowe prowadzone przez Policję i ITD nie zapewniały pozbywania się z dróg pojazdów w złym stanie technicznym - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patriota

NIK i policja - to agendy dawnych służb zabijających ludzi, policja chwali się historią od 1919 roku, a po drodze były czasy MO, ZOMO i UB, policja szczyci się tą historią, więc ONI też mają krew na rękach... zresztą, kto o zdrowych zmysłach chciałby zostać psem?

G
Gość

A co jemy:

"NIK o nadzorze nad stosowaniem dodatków do żywności

Ponad 2 kg - tyle przeciętny konsument spożywa w ciągu roku dodatków do żywności oznaczonych różnego rodzaju „E”. Produkty spożywcze nafaszerowane są np. konserwantami, przeciwutleniaczami, emulgatorami, czy wzmacniaczami smaku. Tymczasem brakuje właściwego nadzoru nad ich stosowaniem - alarmuje NIK. Inspekcje nie badają każdorazowo wszystkich dodatków znajdujących się w produktach. Nie weryfikują dokładnie, czy to co napisane jest na opakowaniu zgadza się z tym, co jest w środku. Dodatkowo sprawdza się jedynie limity danego „E” w produkcie, nie biorąc pod uwagę ich kumulacji w codziennej diecie i jak to może wpływać na zdrowie. Z badania NIK wynika, że w jednym dniu można przyswoić nawet 85 różnych E...

Izba alarmuje, że system nadzoru nad stosowaniem dodatków nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa żywności...

NIK zauważa, że Główny Inspektor Sanitarny, który nadzoruje jakość zdrowotną żywności, nie wdrażał i nie inicjował działań, które miałyby potwierdzić lub zaprzeczyć, że istnieje ryzyko związane z używaniem substancji dodatkowych. Nie angażował do tych celów także Rady Sanitarno-Epidemiologicznej, w składzie której znajdowali się pracownicy naukowi zajmujący się zagadnieniami bezpieczeństwa żywności, w tym problematyką dodatków do żywności...

Jako dodatki o wysokim potencjale pronowotworowym wymieniono konserwanty: kwas benzoesowy (E 210) i jego pochodne oraz azotyny i azotany (E 249, E 250, E 251, E 252)..."

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/e-w-zywnosci-bez-kontroli.html

G
Gość

spaliny produkują tlenki...węglowy, azotowy, siarkowy...w reakcji z parą wodną w powietrzu przy sprzyjającej temperaturze jesiennej podogy tworzą się drobiny kwasów azotowego, siarkowego, węglowego....dlatego pyły działają długofalowo na płuca...natomiast efekt żrący na płuca ma miejsce od razu po zetknięciem się z kwasem

Dodaj ogłoszenie