Koronawirus. Inowrocławskie Solanki, mimo wiosennej aury, świecą pustkami

Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski
Koronawirus opustoszył alejki w inowrocławskim Parku Zdrojowym. Teraz jest tam raj dla zwierzaków Dominik Fijałkowski
Z powodu koronawirusa pusto zrobiło się w inowrocławskich Solankach.

Park wygląda tak, jakby nie leżał w centrum dzielnicy uzdrowiskowej miasta. Na alejkach nie ma spacerujących kuracjuszy. Coraz mniej jest ich też w sanatoriach, pod którymi pustoszeją z godziny na godzinę parkingi. Gdyby nie kilku kijkarzy, rowerzystów, ekipy naprawiającej tężnie i miejskich ogrodników obsadzających skwery kolorowymi bratkami, Solanki w dobie zagrożenia koronawirusem byłyby całkowicie wymarłe. Oczywiście, nie wszystkim to przeszkadza. Idealnie w tej ciszy i spokoju czują się żyjące w parku zwierzęta, a zwłaszcza ptaki, które mogą bez strachu stołować się na solankowych trawnikach i stawach.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie