Koronawirus w Polsce. Rząd ma już plan na odmrażanie gospodarki. Po świętach zakazy będą łagodniejsze?

Mateusz Mazur
Mateusz Mazur
Koronawirus w Polsce. Rząd ma już plan na odmrażanie gospodarki. Po świętach zakazy będą łagodniejsze?
Koronawirus w Polsce. Rząd ma już plan na odmrażanie gospodarki. Po świętach zakazy będą łagodniejsze? Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
Po świętach wielkanocnych mamy poznać plany rządu na odmrażanie polskiej gospodarki i pierwsze kroki ku powrotowi do normalności. Premier ma ogłosić konkrety tuż po Wielkanocy. Czego można się spodziewać? Czy obostrzenia będą łagodniejsze?

- Od połowy kwietnia będziemy uwalniać kolejne sektory gospodarki, żeby ona mogła ruszyć - powiedział w piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz. Czy to oznacza, że obostrzenia będą łagodniejsze dla społeczeństwa?

Dotychczasowe rekomendacje i zakazy obowiązują do 19. kwietnia. Dotyczą one m.in.:

  • ograniczenia przemieszczania się
  • restrykcji dot. zakupów w sklepach
  • zakazu wstępów do lasów, parków, bulwarów itp.
  • ograniczonej liczby osób w komunikacji publicznej

Z kolei do 26. kwietnia zamknięte są szkoły, przedszkola i żłobki, a także odwołane są zajęcia na uczelniach wyższych.

Od czwartku, 16. kwietnia w życie wchodzi przepis o obowiązku zasłaniania nosa i ust np. za pomocą maseczek ochronnych lub chust. To także jedno z działań rządu na ew. "poluzowanie" restrykcji, co wiąże się także ze zwiększoną liczbą osób w przestrzeni publicznej.

Kluczowa dla naszego społeczeństwa ma być data 20. kwietnia. Wówczas kończy się czas obowiązujących obostrzeń i albo rząd je znowu przedłuży, albo niektóre z nich będą łagodniejsze. Wszystko zależy od tego, jaki będzie przyrost zachorowań w czasie świąt wielkanocnych.

Premier Mateusz Morawiecki ma już plan na pierwsze kroki w kierunku uwalniania gospodarki. Oficjalnie ma on zostać przedstawiony tuż po świętach. Jednak o nieoficjalnych szczegółach poinformowało już radio RMF.

Jeśli przyrost zachorowań nie będzie większy, to od 20. kwietnia zwiększona zostanie możliwa liczba osób w sklepach. Wówczas limit ma zależeć nie od liczby kas, a od powierzchni sklepu. Do życia mają wrócić także salony fryzjerskie i kosmetyczne. Otwarte mają zostać też sklepy odzieżowe, ale w nich będzie obowiązywał restrykcyjny limit klientów, a każdy będzie musiał mieć na sobie rękawiczki i maseczki.

MASKI, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej Sergot

Pomimo że koronawirus w czasie pandemii jeszcze nie odpuszcza - ogłoszone przez rząd po Świętach zakazy będą łagodniejsze to krok w dobrym kierunku . Normalność - ekonomia musi pójść w parze przy zachowaniu koniecznych restrykcji (limit klientów czy posiadanie na sobie rękawiczki i maseczki)

Dodaj ogłoszenie