Księża z rewolwerami na otwarciu strzelnicy w Starym...

    Księża z rewolwerami na otwarciu strzelnicy w Starym Chrząstowie. Czy wypada strzelać w sutannie?

    Zdjęcie autora materiału

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Księża z rewolwerami na otwarciu strzelnicy w Starym Chrząstowie. Czy wypada strzelać w sutannie?

    ©Krzysztof Jarczewski/Forum

    Dwaj księża z Łódzkiego strzelający z rewolwerów na otwarciu strzelnicy westernowej w Starym Chrząstowie koło Parzęczewa wzbudzili dyskusję o tym, co wypada robić w sutannie.
    Księża z rewolwerami na otwarciu strzelnicy w Starym Chrząstowie. Czy wypada strzelać w sutannie?

    ©Krzysztof Jarczewski/Forum

    Dwaj księża z Łódzkiego strzelający z rewolwerów na otwarciu strzelnicy westernowej w Starym Chrząstowie koło Parzęczewa wzbudzili dyskusję o tym, co wypada robić w sutannie.

    Pod koniec października w Starym Chrząstowie koło Parzęczewa otwarto pierwszą w Polsce strzelnicę do strzelectwa westernowego. Na otwarcie zaproszono dwóch księży z regionu łódzkiego: ks. Michała Ciećwierza z parafii św.
    Marcina w Oszkowicach (pow. łowicki) oraz ks. Radosława Furmańskiego z parafii Najświętszego serca Jezusa w Zajączkowie (pow. opoczyński). Mieli poświęcić obiekt i symbolicznie go otworzyć, strzelając z rewolweru w balonik łączący wstęgę.

    Tymczasem zdjęcie z otwarcia strzelnicy krąży od kilu dni w internecie wywołując falę komentarzy. Bo księża z dymiącymi rewolwerami kojarzą się ludziom z gangsterami. „Kler 2, reżyseria Patryk Vega” To jedno z haseł krążących ze zdjęciem.

    Jak tłumaczy Włodzimierz Łuczyński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Strzelectwa Westernowego otwarcie obiek-tu strzelaniem miało uświetnić uroczystość i inspirowane było tradycjami Dzikiego Zachodu. - Gdy budowano kolej, ostatni gwóźdź wbijały władze miasteczka i szeryf - opowiada.

    Jak podkreśla, obiekt ma charakter sportowy i będą na nim organizowane zawody łącznie z mistrzostwami polski.

    Ksiądz Michał Ciećwierz podkreśla, że na co dzień ani sam nie strzela, ani nie zachęca nikogo do strzelania. - Zostaliśmy poproszeni o modlitwę i poświęcenie strzelnicy - tłumaczy proboszcz z Ciećwierza.

    Ks. Paweł Kłys, rzecznik prasowy diecezji łódzkiej przyznaje, że nie ma kościelnych przepisów precyzujących, co można robić w sutannie, a czego nie wypada.- Jednak sutanna jest strojem osoby duchownej, należy w niej zachowywać się godnie - podkreśla.

    Co to znaczy? - Każdy musi ocenić to we własnym sumieniu - dodaje.

    Tymczasem księża z regionu łódzkiego zapraszani są do święcenia bardzo różnych miejsc. Ich pobyt z kropidłem w świeckich miejscach też budzi komentarze. Tak było m.in. po święceniu marketu sklepu Saturn w łódzkiej Manufakturze, czy po błogosławieniu pamiątkowych włazów do kanalizacji w łódzkiej katedrze.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo