Legia Warszawa - Gaziantepspor 0:0
LEGIA: Skaba - Rzeźniczak, Komorowski, Żewłakow, Wawrzyniak - Vrdoljak (46. Gol), Borysiuk - Manu, Radović (90. Jędrzejczyk), Rybus (77. Hubnik) - Ljuboja.
Żółte kartki: Komorowski, Vrdoljak, Manu, Wawrzyniak- Serdar, Emre, Adin, Ismael Sosa.
Legioniści od początku meczu nie byli nastawieni na grę ofensywną. Starali się skrzętnie wykorzystać każdą nadarzającą się kontrę do stworzenia podbramkowej okazji. Po kilku z nich mogło, a nawet powinno być 1:0 dla Legii. Doskonałe sytuacje zmarnowali m.in. Ivica Vrdoljak czy Manu.
Gaziantepspor za wszelką cenę chciał odrobić straty z pierwszego spotkania, ale szczelna warszawska defensywna pozwalała Turkom na niewiele. Groźne akcje gości w początkowej części meczu można było wyliczyć na palcach jednej ręki. Dopiero w końcówce podopieczni trenera Tolunaya Kafkasa uaktywnili się pod bramką Wojciecha Skaby. Najlepszej okazji dla Gaziantepsporu nie wykorzystał Argentyńczyk Ismael Sosa, który z ostrego kąta uderzył minimalnie nad poprzeczką.
Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu przed tygodniem w Turcji podopieczni trenera Macieja Skorży wygrali 1:0. Dzięki lepszemu bilansowi w dwumeczu legioniści zagrają w IV rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej.