https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Leśne zwierzęta wbiegają na jezdnie. Zwolnij, bo nie wyhamujesz!

MARYLA RZESZUT [email protected] tel. 56 45 11 929
ostrzegają kierowców. Mijając je, warto zdjąć nogę z gazu.
ostrzegają kierowców. Mijając je, warto zdjąć nogę z gazu. Piotr Bilski
- Potężny jeleń nagle wyskoczył i zderzył się z moim samochodem. Nie miałam szansy na szybką reakcję - relacjonuje przerażona Dorota Czerlińska.

- Z jeleniem zderzyłam się w pobliżu baru "Kmicic". Byłam w szoku. Zwierzę, potłuczone, uciekło. Wszystko stało się błyskawicznie. Długo nie mogłam się otrząsnąć. Uszkodził mi karoserię auta. Nie mam wykupionego Auto Casco. Naprawa pociągnęła spore koszty - martwi się pani Dorota. - Najgorsze, że przy drodze z Mełna do Maruszy, którą codziennie jeżdżę do pracy, leśnych zwierząt jest coraz więcej.

Przeczytaj także: Uderzyłeś w zwierzę? Na odszkodowanie lepiej nie licz...

Przytacza przykład kolegi z pracy, który też zderzył się z jeleniem i pojazd również trzeba było naprawiać.

- Szkoda zwierząt, narażonych na poturbowanie przez pojazdy. Z drugiej strony boję się, że kiedyś dojdzie na tej drodze do wielkiej tragedii. Nie można przewidzieć, kiedy znienacka wyskoczy na ulicę zwierzę. Może odgrodzić las w tej części siatką?

To wina ludzi

Leśniczy lasów komunalnych Andrzej Zielaskowski tłumaczy, że to nie zwierzęta wychodzą częściej do zabudowań, tylko ludzie zajmują tereny, na których od dziesięcioleci żyły stada jeleni, saren, danieli: - Nabudowano domków jednorodzinnych pod miastem, powstają nowe drogi, w tym Trasa Średnicowa. Zwierzęta mają coraz mniej miejsca. Na szczęście zalesiamy nowe tereny, w rejonie ul. Miłoleśnej. Zanim olchy i brzozy wyrosną na zagajnik, upłynie około 5 lat. Tymczasem wycięto spory szmat lasu pod średnicówkę. Jeszcze nie jest gotowa, a już stada zwierzyny wychodzą na trawniki przy trasie. Są też w rejonie drogi do Maruszy. To zrozumiałe: jest ciepło, idą żerować na zielony rzepak, oziminę.

Według leśniczego ogrodzić lasu od dróg nie można, bo przetnie się ich naturalne trasy wędrówek. Ogrodzenie i zamknięcie stad w jednym miejscu oznaczałoby konieczność ich utrzymania, a to kosztuje.

Wiadomości z Grudziądza

- Ograniczenie prędkości na tym odcinku: do 50 km na godzinę powinno być bezwzględnie przestrzegane - uważa Andrzej Zielaskowski. - Pomogłyby specjalne, wielkie tablice informacyjne, ostrzegające przed leśnymi zwierzętami.

- Tablice nic nie dadzą. Kierowcy powinni przy lesie zwalniać do bezpiecznej prędkości - uważa Jacek Bederski z Zarządu Dróg Miejskich. - Wzdłuż Trasy Średnicowej zbudowaliśmy lekkie ogrodzenie, jakie standardowo powstaje przy trasach szybkiego ruchu. Jeszcze nie jest odebrane, a już ludzie porozrywali siatkę, poprzewracali słupki. W ogrodzeniach trasy przewidujemy bramki, przeciwpożarowe. Będą zamykane.

- Odpowiednie przejścia powinna mieć zwierzyna. Inaczej się porozbija o płot przy Średnicówce - nie pozostawia złudzeń leśniczy Zielaskowski.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
janaperun
Leśniczy lasów komunalnych Andrzej Zielaskowski tłumaczy, że to nie zwierzęta wychodzą częściej do zabudowań, tylko ludzie zajmują tereny, na których od dziesięcioleci żyły stada jeleni, saren, danieli: - Nabudowano domków jednorodzinnych pod miastem, powstają nowe drogi, w tym Trasa Średnicowa. Zwierzęta mają coraz mniej miejsca.
Ja bym dodała, że nierozsądną gospodarkę zasobami leśnymi. Proszę się wybrać do lasu miejskiego, lasu w okolicach Hannowa, Białego Boru -tam leśniczy daja upust swojej fantazjii i tna las na potęgę. Wiadomo drewno jest w cenie. O ile sobie przypominam to Zielaskowski swego czasu też dał niezły popis i wyciął niezły kawał lasu przygotowując działki pod zabudowę.
s
szarooki
Na rondo tez sie nie wpieprzajcie, nie wymuszajcie, mozecie nie wyhamowac
k
kronn
niestety to prawda, jest coraz gorzej z wyskakującymi zwierzakami aż mi ich szkoda bo sa przerażone i moga zginąć pod kołami a kierowcy też się boją wypadku
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska