Makrum Bydgoszcz. Chce promować najlepszych studentów UTP

agad
Na zdjęciu (od lewej) prof. Marek Bieliński, prorektor ds. Współpracy z Gospodarką UTP oraz Rafał Jerzy, prezes Makrum
Na zdjęciu (od lewej) prof. Marek Bieliński, prorektor ds. Współpracy z Gospodarką UTP oraz Rafał Jerzy, prezes Makrum Nadesłane/Makrum
Grupa Kapitałowa Makrum oraz Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy podpisały porozumienie o współpracy.

Skorzystają na tym przede wszystkim studenci. Porozumienie zakłada m.in. wdrażanie do procesu dydaktycznego nowoczesnych rozwiązań technicznych oraz promowanie studentów i absolwentów wyróżniających się wiedzą i umiejętnościami w wybranych dziedzinach nauki.

Dodatkowo specjaliści zatrudnieni w Makrum odbędą na uczelni cykl wykładów pod nazwą "Akademia Umiejętności Makrum", gdzie studenci UTP będą mieli okazję poznać praktyczną stronę pracy m.in. w przemyśle off shore oraz consultingu budowlanym.

Umowę podpisali Rafał Jerzy, prezes Makrum _oraz prof. Marek Bieliński, _prorektor ds. Współpracy z Gospodarką UTP. Obydwaj podkreślili, że taka inicjatywa jest ważna dla rozwoju konkurencyjności naszego regionu oraz podnoszenia kwalifikacji przyszłych absolwentów Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego.
 

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zofia

Bo na rolnictwo i kierunki zalerzne od rolnictwa idą ci co mają gospodarstwa i chcą być dobrymi rolnikami, uczyć się i doskonalić wiedzę. A reszta po prostu nie wie co będzie w życiu robić idzie bo kierunek nie jest z pozoru trudny (trudne nie są studia trudna jest później praca w gospodarstwie rolnym), i nie ma później pracy bo: ziemia jest droga i nikt nie dostanie kredytu na zakup jak nie jest już rolnikiem, w gospodarstwach już istniejących raczej nie ma pracy, bo większość gospodarstw jest rodzinnych a większe mają tylko kilku pracowników, jeśli są dobrzy to się o nich dba i są do końca, dodatkowo np. mój tata zatrudnia ludzi którzy mają swoje małe gospodarstwa i młodych chłopaków synów rolników którzy kiedyś odziedziczą własne gospodarstwa... Chodzi mi o to, że: ludzie idą na te studia chodziaż nie chcą pracować później w zawodzie, albo po prostu nie są dobrymi fachowcami... Idą na studia, a w rzeczywistości ich to nie interesuje... Itp.  Jeszcze raz przytoczę mojego tatę, który sam dorobił się ponad 1500 ha a od swojego taty odziedziczył osiem... I można teraz zatrudnia kilku traktorzystów, po technikum rolniczym i pare osób do zwerząt (fizycznych, bez żadnej szkoły) oraz zeotechnika (znajomą córkę rolnika) oraz kilka osób do księgowości i prowadzenia skupu i sprzedaży nawozów i zboża oraz kierowców tirów do firmy transportowej, która działa przy skupie zboża i kilku do nic nie robienia... ( pozmiatać i tp.) oraz dyrektora generalnego... Razem jakieś 60/70 osób... Ale tylko jedną po zeotechnice i jedną po rolnictwie... I takie są realia w rolnictwie tylko właściciel musi być wykształcony, a reszta ma robić to co on mówi i jak... A jak ktoś jest po studiach to ok. super niech przyjdzie do pracy tata się ucieszy, ale te osoby zawsze są od niego mądrzejsze, przynajmniej im się tak wydaje i nie chcą pracować, bo praca ciężka i mało płatna ( przynajmniej na początku...) a później się dziwią ze nie mają pracy jak robią w ten sposób...

Z
Zofia

Bo na rolnictwo i kierunki zalerzne od rolnictwa idą ci co mają gospodarstwa i chcą być dobrymi rolnikami, uczyć się i doskonalić wiedzę. A reszta po prostu nie wie co będzie w życiu robić idzie bo kierunek nie jest z pozoru trudny (trudne nie są studia trudna jest później praca w gospodarstwie rolnym), i nie ma później pracy bo: ziemia jest droga i nikt nie dostanie kredytu na zakup jak nie jest już rolnikiem, w gospodarstwach już istniejących raczej nie ma pracy, bo większość gospodarstw jest rodzinnych a większe mają tylko kilku pracowników, jeśli są dobrzy to się o nich dba i są do końca, dodatkowo np. mój tata zatrudnia ludzi którzy mają swoje małe gospodarstwa i młodych chłopaków synów rolników którzy kiedyś odziedziczą własne gospodarstwa... Chodzi mi o to, że: ludzie idą na te studia chodziaż nie chcą pracować później w zawodzie, albo po prostu nie są dobrymi fachowcami... Idą na studia, a w rzeczywistości ich to nie interesuje... Itp.  Jeszcze raz przytoczę mojego tatę, który sam dorobił się ponad 1500 ha a od swojego taty odziedziczył osiem... I można teraz zatrudnia kilku traktorzystów, po technikum rolniczym i pare osób do zwerząt (fizycznych, bez żadnej szkoły) oraz zeotechnika (znajomą córkę rolnika) oraz kilka osób do księgowości i prowadzenia skupu i sprzedaży nawozów i zboża oraz kierowców tirów do firmy transportowej, która działa przy skupie zboża i kilku do nic nie robienia... ( pozmiatać i tp.) oraz dyrektora generalnego... Razem jakieś 60/70 osób... Ale tylko jedną po zeotechnice i jedną po rolnictwie... I takie są realia w rolnictwie tylko właściciel musi być wykształcony, a reszta ma robić to co on mówi i jak... A jak ktoś jest po studiach to ok. super niech przyjdzie do pracy tata się ucieszy, ale te osoby zawsze są od niego mądrzejsze, przynajmniej im się tak wydaje i nie chcą pracować, bo praca ciężka i mało płatna ( przynajmniej na początku...) a później się dziwią ze nie mają pracy jak robią w ten sposób...

Z
Zofia

A co do promowania studentów, szkoda, że: sami ( Makrum) nie biorą ludzi na praktyki np. Budowlane... Bo jak powiedział mi osobiście pan Rafał (bardzo mądry i inteligentny człowiek) to za dużo kosztuje firmę. Ale promowanie i np. Konkurs rumaki to bardzo fajna inicjatywa ze strony pana Rafał (i innych ale jak się nie mylę to on to zapoczątkował, ale mogę się mylić...) 
 
Ogulnie super że ktoś, coś robi żeby pomoc studentom... 

J
Janion

Na UTP najlepsze kierunkiu jeśli chodzi o możliwość znalezienia pracy to Teleinformatyka, Elektronika i telekomunikacja ewentuaalnie Budownictwo. Zwłaszcza absolwenci Teleinformatyki są rozchwytywani przez pracodawców.
 
Po innych kierunkach, zwłaszcza rolniczych / chemicznych łagodnie mówiąc z pracą nie jest różowo.

Dodaj ogłoszenie