https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mamy z Gutowca proszą o przedszkole

Anna Klaman
Trudna dyskusja o losie szkoły w Gutowcu zmieniła się nagle w rodzicielskie targi o przedszkole i to ośmiogodzinne. A czy wieś jest otwarta na innych?

Władze miały konkretny plan - w zlikwidowanej już szkole, na parterze budynku miałyby powstać mieszkania komunalne.
Wieś się na to nie godzi. Sołtys Zbigniew Krzoska mówił, że takie budynki, na przykład w Będźmierowicach, Kwiekach i Kurczem są niszczone. Burmistrz Jolanta Fierek prosiła, by nie dzielić tak ludzi i ich nie stygmatyzować.

Bo patologie są nie tylko w biednych rodzinach, ale też w zamożniejszych, tyle że tam przybierają bardziej wyrafinowaną formę, ukrytą za oknami. Zapewniła, że byłyby to lokale komunalne, a nie socjalne.

- Ile tych mieszkań miałoby powstać? - padło pytanie z sali.

- Nie robimy obmiarów, tak jak przykładowo nie czyni się ich, zanim pacjent nie umrze - powiedziała Fierek.
W Gutowcu tym pacjentem jest szkoła. Zdaniem władz - nie do uratowania.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska