Finał marszu "Zauważ Mnie" z Częstochowy do Grudziądza
Z otwartymi raminonami w Chełmnie, Włocławku, Grudziądzu...

Uczestnicy marszu mieli koszuli z napisami. M.in. takim: "14 lutego to nie tylko dzień św. Walentego, ale również chorych na padaczkę.
(fot. Maryla Rzeszut)
Wyszli z Częstochowy 14 lutego. Pokonali 428 km. - Maszerowaliśmy z kijkami, z grupą nordic walking, etapami. Po około 30-40 km - wyjaśnia Jadwiga Grochowalska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Ludzi Cierpiących na Padaczkę. - Nasze hasło "Zauważ mnie. Chodzi (p)o zdrowie" rzeczywiście zwracało uwagę na naszą grupę. Kierowcy reagowali różnie. Wielu pokazywało gestami "Świetnie, tak trzymać" i zjeżdżali na bok. Inni stukali się w czoło, jeszcze inni z zaciekawieniem przyglądali się, o co naszej grupie chodzi. Planując finisz w Grudziądzu wiedzieliśmy, że zakończenie marszu będzie niespodzianką. Włączyli się w to nasi przyjaciele z Grudziądza, państwo Wiederkiewiczowie z klubu nordic walking "Patyczaki".
Przeczytaj także: Z Częstochowy do Grudziądza po zdrowie [zdjęcia]
Jadwiga Grochowalska z radością mówiła o miastach, w których grupę przyjęto z otwartymi ramionami, m.in. we Włocławku, Chełmnie czy Grudziądzu. Mieszkańcy Kutna, Radomska i Włocławka postanowili zawiązać stowarzyszenia chorych na padaczkę. Widząc, jaki to jest ważny problem.
Niestety, były i takie, które zamknęły bramy przed maszerującymi. Mimo że objęły patronatem akcję...
Ugościli

Po długim marszu uczestnicy akcji chętnie posilili się w bursie
(fot. Maryla Rzeszut)
Iwona Wiederkiewicz mówi: - Wsparliśmy akcję, gdyż była bardzo potrzebna. Pierwsza odbyła się w 2009 r. W ubiegłym i tym roku dołączyły się grupy nordic walking. Chorzy na padaczkę pokazali wszystkim, że mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie, także dokonać wyczynu, pokonując z kijkami dalekie trasy. Niestety, pracodawcy obawiają się ich zatrudniać, przez niewiedzę, nieznajomość sprawy.

Była okazja do wspomnień z trasy i rozmów z przyjaciółmi
(fot. Maryla Rzeszut)
Finał marszu nastąpił w bursie przy ul. Chełmińskiej 97. Dla uczestników akcji wystąpił z koncertem zespół muzyczno-wokalny ZNP "Kaganek" pod kierunkiem Henryka Orzechowskiego. Przygotowano elegancki poczęstunek, przekąski na gorąco, sałatki i kawę z ciastkami.
Godne powitanie uczestników marszu przygotowali m.in. dyrekcja MORiW, przedstawiciele klubu "Patyczaki" i uczniowie z Gimnazjum nr 4.
Czytaj e-wydanie »