Policja zgłoszenie o potrąceniu otrzymała w niedzielę (30 września) o godz. 16.48.
- Na przejściu dla pieszych na ulicy Ogińskiego mężczyzna został potrącony przez kierującego samochodem marki Peugeot Partner na tucholskich tablicach rejestracyjnych. Uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi. Pieszy z powodu obrażeń został zabrany do szpitala - poinformowała nas podkom. Lidia Kowalska z KWP w Bydgoszczy.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pieszy doznał urazu nogi.
Udało nam się skontaktować z poszkodowanym, który na Facebooku napisał, że poszukuje świadków wczorajszego potrącenia na ul. Ogińskiego - na wysokości Biblioteki UKW. Pan Łukasz relacjonuje, że przechodził przez pasy po tym, jak jeden samochód ustąpił mu pierwszeństwa, zatrzymując się przed "zebrą". Gdy pieszy zbliżał się już do końca pasów (wchodząc już niemal na chodnik), został potrącony przez drugie auto, które nie zatrzymało się przed oznakowanym przejściem. - Kierowca mówił, że zagapił się, tymczasem ja byłem już na końcówce pasów, musiał więc mnie widzieć - twierdzi pan Łukasz. - Spotkała mnie dokładnie taka sama sytuacja, jak jedną z kobiet, która przechodziła w tym miejscu pod koniec marca tego roku. Wówczas także jedno auto zatrzymało się, by mogła przejść, ale już drugi samochód, jadący po wewnętrznym pasie, tego nie zrobił. To bardzo niebezpieczne przejście, więc zróbmy coś z tym, zanim ktoś tu zginie - apeluje pan Łukasz, który nadal przebywa w szpitalu, czekając na wyniki badań.
Jak zdradził nam pan Łukasz, część swego odszkodowania zamierza przeznaczyć na potrzeby zdrowotne jednego z wychowanków domu dziecka, w którym poszkodowany pieszy pracuje jako wychowawca.
Wykonawcy S-5 ścigają się z czasem. Termin zagrożony? [nowe zdjęcia]
O krok od wielkiej tragedii! Cudem uniknęli śmierci! [wideo - program Stop Agresji Drogowej]