Michał Dworczyk o atakach hakerskich: Należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Michał Dworczyk o atakach hakerskich: Należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj
Michał Dworczyk o atakach hakerskich: Należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj fot. adam jankowski / polska press
„Wydaje mi się, że należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj” – mówił w rozmowie z portalem wpolityce.pl szef KPRM Michał Dworczyk.

W rozmowie z portalem wpolityce.pl szef KPRM Michał Dowrczyk, pytany był o ostatni atak hakerski, którego padł ofiarą razem z żoną.

„Wydaje mi się, że należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj” – mówił.

Dodał, że jeśli mówimy o atakach hakerskich, to chodzi nawet o tysiące kont pocztowych i cały czas nie wiadomo, kiedy wykradzione informacje zostaną wykorzystane. „Dlatego w tej sprawie jako klasa polityczna powinniśmy być powściągliwi, nie dając satysfakcji prowokatorom. Choćby z tego powodu, że ten atak nie dotyczy wyłącznie polityków jednej strony sceny politycznej” – apelował.

Polityk przekazał, że w jego skrzynce prywatnej, która została zhakowana, nie było materiałów niejawnych, które miałyby charakter poufnych, zastrzeżonych, tajnych czy ściśle tajnych.

Jak działa mechanizm?

Michał Dworczyk przekazał, że działania związane z ujawnianiem rzekomych treści pochodzących z jego skrzynki mailowej mają wywołać chaos oraz dezorientację w społeczeństwie.

Wyróżnił także trzy rodzaje ujawnianych treści.

„Po pierwsze - materiały całkowicie sfałszowane, wytworzone od nowa. Po drugie - materiały zmanipulowane, czyli prawdziwe, ale pokazane po tym, jak zaingerowano w ich treść. Po trzecie - mamy też materiały prawdziwe” – tłumaczył.

Działanie rosyjskich służb

Prezes PiS i wicepremier ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych Jarosław Kaczyński w oświadczeniu stwierdził, „że atak cybernetyczny został przeprowadzony z terenu Federacji Rosyjskiej”.

Dworczyk potwierdził to stwierdzenie. Według zebranych przez służby informacji, atak pochodził z tego obszaru. Co więcej, w publikowanych informacjach mających pochodzić ze skrzynki szefa KPRM pojawiają się rusycyzmy. Dodał jednak, że „ostateczne wnioski będzie można formułować na dalszym jego etapie”.

Wojsko przeciwko kobietom?

Michał Dworczyk w wywiadzie dla portalu wprost.pl zdementował informacje dotyczące pomysłu wyprowadzenia wojska na ulice podczas strajku kobiet.

„Nikt nie miał takich pomysłów. Ale nic więcej na ten temat nie powiem, ponieważ mamy do czynienia z atakiem cyberprzestępców, którzy postawili sobie cele wprowadzenia zamieszania i destabilizacji sytuacji politycznej” – mówił polityk.

Dodał, że politycy przyjęli „jedyną możliwą w tej sytuacji zasadę niekomentowania poszczególnych wiadomości”. "Agresorzy próbują uzyskać potwierdzenie autentyczności jakiejś treści, żeby później sugerować, że wszystko co publikują jest prawdziwe. Nie będziemy się wpisywać w ten scenariusz" – zaznaczył szef KPRM.

Niejawne posiedzenie Sejmu

Dworczyk pytany był także o niejawne posiedzenie Sejmu w sprawie cyberataków.

Posłowie opozycji krytykowali formę posiedzenia – zarówno ci pochodzący z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, jak i politycy PSL i Konfederacji. Wszyscy zgadzali się w jednej rzeczy, że posiedzenie nie wniosło nic nowego, ani nie zostały przekazane informacje, które ze względu na swój charakter wymagały zatajenia przed społeczeństwem.

Szef KPRM odpowiedział, że nie wyobraża sobie sytuacji, że „przy tak dużym pęknięciu politycznym i społecznym – wychodzą przedstawiciele opozycji i mówią: „Świetne, merytoryczne wystąpienie”.”

„Część opozycji zachowała się w sposób niepoważny, choć trzeba przyznać, że wystąpienia Lewicy i PSL-u były dużo bardziej merytoryczne niż te Koalicji Obywatelskiej” – mówił Dworczyk.

Na zarzut posłów Lewicy, że nie odpowiedziano na zadawane przez nich pytania odpowiedział, że nie da się jeszcze odpowiedzieć na wszystkie, ponieważ cały czas toczy się śledztwo.

Koniec Zjednoczonej Prawicy?

W rozmowie z wprost.pl padło także pytanie o przyszłość Dworczyka – czy jest to koniec jego kariery politycznej.

„Jest wiele przykładów polityków, którzy z dnia na dzień odchodzili. Pewnie wiele osób będzie się starało, żeby ta sprawa żyła” – odpowiedział.

Zwrócił także uwagę, że wierzy, że nie jest to koniec dominacji Zjednoczonej Prawicy na scenie politycznej. „Mamy do zrealizowania jeszcze dużo ważnych inicjatyw programowych” – podkreślił.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Dworczyk o atakach hakerskich: Należy to odbierać jako atak nawet szerszy niż na rząd Rzeczpospolitej, zaatakowano nasz kraj - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 czerwca, 12:02, Gość:

jaki pseudo minister do spraw bezpieczeństwa to i takie bezpieczeństwo

A co , dostałeś od kogoś po mordzie ?

G
Gość
21 czerwca, 11:30, Gość:

Konkretnie to zaatakowano nieudolną władzę i takich partaczy jak ty Michałku.

Zwal od razu na PO i PSL

Domyślam się że polityków z PO i PSL nie zhakowano.

G
Gość

jaki pseudo minister do spraw bezpieczeństwa to i takie bezpieczeństwo

G
Gość

Konkretnie to zaatakowano nieudolną władzę i takich partaczy jak ty Michałku.

Zwal od razu na PO i PSL

Dodaj ogłoszenie