Mieszkańcy Grudziądza złożyli się na usg śródoperacyjne dla...

    Mieszkańcy Grudziądza złożyli się na usg śródoperacyjne dla neurochirurgii

    Maryla Rzeszut

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Ordynator dr Adam Zaborowski prezentuje końcówkę usg, którą przytyka się podczas operacji do mózgu, by na ekranie dokładnie widzieć guz i precyzyjnie

    Ordynator dr Adam Zaborowski prezentuje końcówkę usg, którą przytyka się podczas operacji do mózgu, by na ekranie dokładnie widzieć guz i precyzyjnie go usunąć ©Fot. Maryla Rzeszut

    Aparatura kosztowała 80 tys zł. Złożyli się na nią byli pacjenci oddziału neurochirurgii, ich znajomi i przyjaciele. Dzięki usg neurochirurdzy teraz dokładnie widzą guz mózgu i mogą go bardzo precyzyjnie usunąć.
    Ordynator dr Adam Zaborowski prezentuje końcówkę usg, którą przytyka się podczas operacji do mózgu, by na ekranie dokładnie widzieć guz i precyzyjnie

    Ordynator dr Adam Zaborowski prezentuje końcówkę usg, którą przytyka się podczas operacji do mózgu, by na ekranie dokładnie widzieć guz i precyzyjnie go usunąć ©Fot. Maryla Rzeszut

    - Z kupnem śródoperacyjnego usg dla grudziądzkich neurochirurgów czekaliśmy na korzystniejszy kurs euro, tymczasem euro podrożało i piorunem kupowaliśmy to usg - tłumaczy Jacek Korbik, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania i Rozwoju Neurochirurgii i Osób z Urazami Układu Nerwowego w Grudziądzu - brak nam około 12 tysięcy zł, ale dostawca sprzętu zgodził się poczekać, aż uzbieramy resztę.

    Zamiast prezentów

    Możesz pomóc


    Kto chciałby się przyłączyć i wspomóc grudziądzką neurochirurgię w kupnie kolejnej aparatury, podajemy konto Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania i Rozwoju Neurochirurgii i Osób z Urazami Układu Nerwowego w Grudziądzu:
    PKO BP SA Oddział 1 w Grudziądzu, Nr 77 1020 5040 0000 6702 0103 5559.



    A jak zebrali 68 tysięcy?
    Podczas urodzin, imienin czy innych imprez ich uczestnicy nie kupują kwiatów czy prezentów. Wrzucają do specjalnej kasety pieniądze. Ile kto może. Na konto Stowarzyszenia wpłacają datki (nawet po 20, 50 czy 100 zł) także niezamożni ludzie, którzy byli wyleczeni na neurochirurgii. Chcą mieć swoją cegiełkę w pomocy grudziądzkim neurochirurgom, którzy mają "złote ręce" i ogromną wiedzę, ale potrzebują nowoczesnej aparatury. Po zakupie przez miasto i fabrykę Unia noża ultradźwiękowego, mają już kompatybilny z nim usg śródoperacyjny.

    - Końcówkę tego usg przytykamy, przez ultracienką, sterylną powłokę, bezpośrednio do mózgu, podczas operacji - objaśnia dr Adam Zaborowski, ordynator oddziału neurochirurgii. - Widzimy dokładnie komory mózgowe, położenie i wielkość guza. Możemy precyzyjnie do niego, najkrótszą drogą, dotrzeć i usunąć. "Wyssać" nożem ultradźwiękowym. Usg śródoperacyjny to urządzenie cyfrowe. Nie tylko monitoruje, ale archiwizuje dane. Można dzięki niemu także badać przepływy krwi w naczyniach mózgowych. Na otwartym mózgu, bo przez kość tego nie widać.

    W minionym tygodniu przy pomocy tego usg wykonano już trzy operacje. Grudziądzcy neurochirurdzy wykonują od 80 do 100 operacji guzów mózgu rocznie.

    Potrzebna jest teraz... zgoda miasta. Na to, by aparatura kupiona przez Stowarzyszenie mogła pracować w szpitalu. Prezydent Robert Malinowski chwali akcję: - Podziwiam ludzi, którzy kupili usg. Nie wyobrażam sobie, by Rada Społeczna Szpitala nie zgodziła się! Usg pozostanie na neurochirurgii. Wysłałem też pisma do 28 gmin, które powinny pomóc w wyposażeniu szpitala. Ich pacjentów leczymy ze świadczeń NFZ, ale i z podatków grudziądzan.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018