Mieszkańcy nie chcą, by rada przegnała przedsiębiorcę

Redakcja
Jadwiga Aleksandrowicz
We wtorek wieczorem w pięknie odremontowanej remizie zebrało się ponad 40 mieszkańców wsi. Oburzonych decyzjami rady gminy Waganiec.

O sprawie, która zbulwersowała mieszkańców Sierzchowa w gm. Waganiec pisaliśmy w poniedziałek. Chodzi o unieważnienie dwóch uchwał na specjalnie w tym celu zwołanej sesji nadzwyczajnej rady gminy na wniosek jej przewodniczącego Jarosława Różańskiego.

Jedna uchwała mówiła o sprzedaży budynku dawnej szkoły, druga o prawie pierwokupu przez dzierżawców mienia gminnego.

Obie uchwały uderzyły w dzierżawcę budynku szkoły, który urządził tam szwalnię, największy zakład w gminie. Dzierżawca chce kupić całą nieruchomość: szkołę, walący się dworek, zdewastowane przybudówki, komórki i park. Osobno kupić nie może, bo wszystko stoi na jednej działce. Przyznaje, że poza biznesem interesuje go historia, więc chciałby dworek odrestaurować, a potem w nim zamieszkać. Już kupił we wsi starą kuźnię z myślą o urządzeniu tam muzeum gminy Waganiec. Zbiera eksponaty.

Dzień Matki 2017 [życzenia, wierszyki, rymowanki, SMS]

Zmiana uchwał uderza także w 30 osób, które pracują w szwalni i w tych, którzy mają nadzieję na pracę, bowiem dzierżawca chciałby po zakupie nieruchomości rozbudować zakład.

We wtorek na wiejskie zebranie przyszło ponad 40 mieszkańców. Przybyli też: wójt, troje radnych i dzierżawca. Nie dotarł zaproszony przewodniczący rady. Godzinę wcześniej poinformował, że jest chory. Mieszkańcy chcieli usłyszeć jego argumenty za zmianą uchwał, bo nie wierzą w opowieści o tym, że rada nie wiedziała o planach sprzedaży szkoły z dworkiem i parkiem.

- Wszyscy wiedzieli, tylko przewodniczący nie wiedział? Nie mógł zapytać wójta lub dzierżawcy? Za co bierze pieniądze? Powinien sam się sprawą zainteresować - komentowano.

Dzierżawca sumiennie wywiązuje się z obowiązków wobec gminy. Pomaga też wsi jak może. Nie ukrywał, że jest kuszony bardzo korzystną ofertą wójta gminy Bądkowo i że rozsądek przedsiębiorcy podpowiada, by z niej skorzystał. Tam są aż dwie puste szkoły do zagospodarowania.

W poniedziałek na sesji zbiera się rady gminy. Sołtys Tomasz Wysocki prosił na zebraniu, by mieszkańcy pojawili się na obradach, bo ma wrócić sprawa uchylonych uchwał. Nie musiał prosić. Przed zebraniem wielu deklarowało, że się tam wybierają.

INFO Z POLSKI - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju (11-17.05.2017)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie