Służewo V Bieg Papieski
Bieg Papieski organizowany przez Klub Sportowy Orzeł Służewo cieszy się co raz większym zainteresowaniem wśród biegaczy. Przyjechali zawodnicy z całej Polski. Na starcie w biegu Open (trasa miała 7 kilometrów 700 metrów) wystartowało 60 osób, w tym 12 kobiet.
W drugim biegu - rodzinnym - pobiegło 12 rodzin. Każdy z trzech członków zespołu musiał jak najszybciej przebiec 200 metrów. =Od kilka lat niepokonani są państwo Jakóbczakowie z Przybranowa, którzy wzorem lat ubiegłych zajęli pierwsze miejsce. Drugie miejsce zajęła rodzina Pietrykowskich z Lubania, a trzecie rodzina Lewandowskich z Opoczek.
W biegu "Open" pierwszy na metę wbiegł Damian Pietrykowski z Lubania, z czasem 26 minut. Kolejno na podium stanęli: Paweł Kokocki i Piotr Szymański.W kategorii kobiet zwyciężyła Marta Wysocka z Włocławka. Druga na metę wbiegła Anna Mosiołek ,a trzecia - Honorata Nędzusiak.
W kategorii Sami Swoi, czyli parafianie ze Służewa zwyciężył Marek Maciejewski z Przybranowa. Nagrodzono również najlepsze małżeństwa.
W tym roku najszybciej dobiegli Honorata i Dariusz Nędzusiakowie z Aleksandrowa Kujawskiego. Drugą nagrodę przyznano małżeństwu Nickel, a trzecią państwu Mosiołek.Najstarszym zawodnikiem w biegu Open był 68-letni Jan Majewski z Torunia, a najmłodszym 14-letni Jan Zielonka ze Służewa.
Zobacz także: Służewo. Wieczór piękna i urody wśród książek
Zawodnicy są zachwyceni organizacją biegu i rodzinną atmosferą jaka panuje podczas imprezy. - Jestem tutaj po raz pierwszy - powiedział Paweł Kokoecki z Wielkiej Nieszawki. - Słyszałem o Służewie i chciałem zobaczyć miejscowość na żywo, bieg był świetną okazją do zwiedzenia. - Biegnę tu po raz drugi - dodał Damian Pietrykowski. - Choć tego samego dnia jest kilka imprez biegowych w Polsce, wybrałem Służewo, bo tutaj panuje rodzinna atmosfera.
Uczestnicy narzekali jedynie na pogodę. - Zdecydowanie za ciepło - powiedział jeden z panów. - Jest prawie 30 stopni Celsjusza. Asfalt topi się pod nogami. Trasa, zdaniem biegaczy do łatwych nie należała. - Trasa była męcząca - dodał Paweł Kokocki. - Nawierzchnia się zmieniała czasem był asfalt, a czasem piach.
Jednak wszyscy zgodnie stwierdzili, że otoczenie i krajobraz był niepowtarzalny. Chętni już chcieli zapisywać się na kolejną edycję Biegu.- Bieg za rok na pewno się odbędzie - powiedział Przemysław Chojnacki. - Już zapraszamy wszystkich do udziału.
W organizacji Biegu Papieskiego pomógł Urząd Gminy Aleksandrów, oraz parafia p.w. Jana Chrzciciela w Służewie.
Czytaj e-wydanie »