
W maju 2010 roku sąd przyznał 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia i 300 tysięcy złotych odszkodowania, a także comiesięczną rentę w wysokości 13 tysięcy złotych Edycie T. Przez błąd lekarski, do którego doszło podczas operacji tarczycy, kobieta zapadła w śpiączkę.

Zadośćuczynienie w kwocie 1,2 mln zł z odsetkami za 7 lat sąd przyznał rodzicom chłopca, który w wyniku niedostatecznego nadzoru nad porodem oraz niewykonania cesarskiego cięcia urodził się w stanie ciężkiej zamartwicy. Chłopiec jest głęboko niepełnosprawny, zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym. (zdjęcie ilustracyjne)

Agata K. z Warszawy poniosła obrażenia w katastrofie polskiego autokaru pod Grenoble. Ugodę w tej sprawie zawarła w 2014 rok. Kobieta porusza się na wózku inwalidzkim. PZU S.A. z początku wypłacił kobiecie 60 tys. zł, odmawiając uznania roszczeń.
Poszkodowana złożyła pozew do sądu, a tam - poza wypłaconymi wcześniej 60 tys. zł, PZU zdecydowało się dopłacić jej dodatkowo 1,1 mln zł oraz kwotę ok. 1,7 mln zł skumulowanej renty - w sumie prawie 3 mln zł

Dorota S. ze Słupska wybrała się z mężem do Ustki. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wskutek wypadku kobieta doznała paraliżu.
Po 10 latach procesu sąd przyznał kobiecie 2,5 mln zł odszkodowania oraz 12,3 tys. zł miesięcznej renty