Młodzież z liceum w Sępólnie posprzątała groby zasłużonych mieszkańców miasta: Franciszka Grudzińskiego i Augusta Pokrzywnickiego [zdjęcia]

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Radny z Sępólna Artur Juhnke do uporządkowania grobów Grudzińskiego i Pokrzywnickiego zaangażował uczniów i nauczycieli z miejscowego liceum Nadesłane
Z inicjatywy sępoleńskiego radnego Artura Juhnke młodzież i nauczyciele z Liceum Ogólnokształcącego w Sępólnie zadbali na cmentarzu parafialnym o nagrobki zasłużonych postaci dla miasta : Franciszka Grudzińskiego i Augusta Pokrzywnickiego. - Myślę, że to kolejne przedsięwzięcie, którym udowadniamy, że żyjemy w mieście, gdzie działają ludzie o otwartych głowach i niedużym kosztem można coś zdziałać w pożyteczny sposób – uważa Artur Juhnke.

Franciszek Grudziński i dr August Pokrzywnicki to zasłużone postaci w historii Sępólna Krajeńskiego. Grudziński żył w latach 1857 – 1931. Był pierwszym kierownikiem Szkoły Powszechnej w Sępólnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Z kolei August Pokrzywnicki urodził się w roku 1926, był sępoleńskim społecznikiem, filantropem i przez 30 lat lekarzem. W społeczeństwie uchodził za autorytet lekarski i moralny. Często bezinteresownie leczył najbiedniejszych mieszkańców. Organizował zbiórki dla pogorzelców, zachęcał do wpłat dla ochotniczej straży pożarnej. Zmarł w 1926 roku.

Młodzież z sępoleńskiego ogólniaka zadbała o groby Grudzińskiego i Pokrzywnickiego

Obaj zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Sępólnie, jednak o pielęgnowaniu ich grobów niewielu pamięta. Radny Artur Juhnke postanowił coś z tym zrobić, a przy okazji zaangażować społeczność licealną.

-Stwierdziłem, że grób człowieka, którego imię nosi jedna z ulic w naszym mieście, a przy okazji jeden ze starszych grobów na tym cmentarzu nie powinien tak wyglądać. Nie ma osób czy instytucji, które w swoją działalność mają wpisaną opiekę nad takimi grobami. Nie posiadamy informacji o żyjących członkach rodzin – opowiada radny. - W związku z tym, że jestem członkiem Rady Rodziców sępoleńskiego LO do akcji uprzątnięcia mogił zaprosiłem nauczycieli, Karolinę Pliszkę i Arkadiusza Ziołeckiego, wsparli mnie też uczniowie - syn Eryk i Wiktoria Dankowska.

Niedużym wysiłkiem i kosztem udało się uporządkować zaniedbane mogiły. W przedsięwzięciu pomogli też starosta Jarosław Tadych, ale nieodzowne okazało się wsparcie Zakładu Kamieniarskiego „Kamyszek” i właścicieli gospodarstwa rolno-ogrodniczego z Pęperzyna, państwa Kiedrowiczów.

- Myślę, że to kolejne przedsięwzięcie, którym udowadniamy, że żyjemy w mieście, gdzie działają ludzie o otwartych głowach, wielkich sercach i niedużym kosztem można coś zdziałać w pożyteczny sposób. To małe inicjatywy, ale dzięki nim możemy sami w nich uczestniczyć. Udało się zaangażować młodzież. Takie działania budują w młodych ludziach poczucie odpowiedzialności i uczestnictwa w życiu społecznym. Mam nadzieję, że tak jest – mówi Juhnke.

Jak zapowiada radny, by zachęcić młodzież, ośmielać ją do współdziałania, będzie realizował kolejne pomysły, których, jak usłyszeliśmy, ma niemało i powinny przypaść do gustu młodym ludziom.

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie