Morderstwo na ul. Toruńskiej we Włocławku. Zazdrość sprawiła, że Rafał M. sięgnął po nóż i ugodził sąsiada

Małgorzata Goździalska
36-letni Rafał M. odpowie za  zabójstwo 40-letniego włocławianina Grzegorza E.
36-letni Rafał M. odpowie za zabójstwo 40-letniego włocławianina Grzegorza E. freeimages.com
36-letni Rafał M. odpowie za zabójstwo 40-letniego włocławianina Grzegorza E. Akt oskarżenia w tej sprawie jest gotowy!

Do tej zbrodni doszło wieczorem 7 marca 2014 roku w bloku socjalnym przy ul. Toruńskiej we Włocławku. Na początku policja informowała tylko, że nie żyje 40-letni Grzegorz E. i że rany na ciele denata mogły wskazywać na to, że doszło do morderstwa. Ale ze względu na dobro śledztwa ani policja, ani prokuratura nie udzielały szczegółowych informacji.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się tylko, że wcześniej w mieszkaniu Rafała M. przy ul. Toruńskiej był pity alkohol. Podczas tej libacji miało też dojść do sprzeczki. W trakcie zatrzymania wszyscy uczestnicy balangi byli bowiem pijani.

Przeczytaj również: Śmierć w bloku przy ul. Toruńskiej we Włocławku. Zabili go kuchennym nożem?

Z informacji przekazanych nam wczoraj przez Waldemara Kwiatkowskiego, zastępcę prokuratora rejonowego we Włocławku, wynika, że oskarżonym w tej sprawie o zabójstwo jest Rafał M. Jak doszło do tragedii? Grzegorzowi E. zostały zadane ciosy nożem. Wprawdzie w plecy, ale nóż przebił aortę doprowadzając do powolnego wykrwawienia. Grzegorz E. zmarł następnego dnia w swoim mieszkaniu.

Co było przyczyną nieporozumień między Rafałem M. a Grzegorzem E.? Wszystko wskazuje na to, że Rafał M. miał pretensje o zachowanie Edwarda E. wobec żony. Miał ją pocałować, na co powodowany zazdrością Rafał M. zareagował bardzo nerwowo, wypraszając gościa. Przy drzwiach sięgnął po nóż.

Czytaj też: Kolejne zabójstwo we Włocławku? 36-latek usłyszał zarzut morderstwa

Rafał M. nie przyznał się do zabójstwa sąsiada. Początkowo też odmówił składania wyjaśnień. W śledztwie mężczyzna był badany psychiatrycznie. Stwierdzono, że ma uszkodzony centralny układ nerwowy i miał ograniczoną poczytalność, jeśli chodzi o kierowanie swoim postępowaniem.

Rafał M. był wielokrotnie karany, m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu i życiu. Za zabójstwo grozi mu kara od 8 lat więzienia do dożywocia, chyba że Sąd Okręgowy we Włocławku, do którego trafił akt oskarżenia, zdecyduje o nadzwyczajnym złagodzeniu kary.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wpyskgo

No i słusznie !!! Uwolnić skazanego za zabójstwo! Przecież ten delikwent był jeebniety jak nasze sługusy w Sejmie. To oni stanowią prawo !! które pozwala sługusom watykańskim pedofilom na bezkarne molestowanie dzieci !!!

Dodaj ogłoszenie