Muzyczne pasje posła Piotra Króla. Śpiewa od liceum, ale dopiero po czterdziestce nagrał pierwszą piosenkę

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Piotr Król na YouTube prezentuje swoje piosenki pod pseudonimem "Niebiesky". Niedawno ukazał się jego najnowszy utwór "Ben".
Piotr Król na YouTube prezentuje swoje piosenki pod pseudonimem "Niebiesky". Niedawno ukazał się jego najnowszy utwór "Ben". Archiwum Piotra Króla
- Kto wie, może kiedyś wydam płytę, bo czymże byłoby życie bez marzeń - mówi Niebiesky, czyli bydgoski poseł Piotr Król, który w wolnych chwilach śpiewa. Od niedawna na YouTube można usłyszeć jego najnowszy utwór "Ben", który doskonale wpisuje się w pandemiczny klimat.

Zobacz teledysk:

Zaczynamy nasz czerwcowy cykl "Ludzie z pasją", a taką osobą z pewnością jest poseł Piotr Król. Skąd u niego takie zamiłowanie do muzyki?

- Wszystko zaczęło się, gdy uczęszczałem do VI LO w Bydgoszczy - mówi Piotr Król. - Mój przyjaciel ze szkolnej ławy Wojtek bardzo lubił muzykę, w efekcie chcieliśmy też coś tworzyć. Wykonaliśmy nawet razem na studniówce dwa covery. Teksty do zagranicznych przebojów napisaliśmy sami. Wojtek grał na klawiszach, a ja - rzecz jasna - śpiewałem. To były fajne czasy. Wspólnie słuchaliśmy muzyki, godzinami o niej dyskutowaliśmy, wymienialiśmy się kasetami i czytaliśmy prasę muzyczną.

Spotkanie z multiinstrumentalistą Michałem Maciudzińskim było impulsem do działania

I tak te wspólne zainteresowania przerodziły się u Piotra Króla w pasję.

- W liceum zacząłem pisać pierwsze teksty piosenek. Zapisywałem je w zeszycie. Potem były studia, najpierw licencjat z administracji, potem magisterka z politologii, praca zawodowa, rodzina, studia doktoranckie z ekonomii i jakoś musiałem odłożyć to moje śpiewanie na inny czas. Jednak muzyka zawsze była bliska memu sercu, szczególnie ta elektroniczna z lat 80. Ciągle w wolnych chwilach słucham muzyki, a od czasu do czasu pisałem jakiś tekst.

Dopiero po czterdziestce zdecydował się nagrać pierwszy utwór, który pokazał szerszej publiczności, a przesądziło o tym pewne spotkanie.

- Słowa do piosenki "Ben" napisałem jeszcze przed pandemią. To pożegnalny utwór na cześć mojego zmarłego kolegi - mówi poseł Piotr Król, który publikuje swoje piosenki na YouTube pod pseudonimem "Niebiesky".

- Poznałem Michała Maciudzińskiego, multiinstrumentalistę, kompozytora i nauczyciela śpiewu. I tak wspólnie nagraliśmy piosenkę "Z rozdartym sercem" - mówi Piotr Król. - Michał napisał muzykę i zaaranżował muzycznie ten utwór, a ja napisałem słowa i zaśpiewałem jako "Niebiesky". Wrzuciliśmy ten kawałek na YouTuba. Odzew był bardzo dobry. To mnie zachęciło. Chociaż słuchamy częściowo różnych gatunków, to jest nam muzycznie po drodze. Myślę, że wypracowaliśmy sobie własny styl. Potem były kolejne piosenki "To tylko sen", "Królowa chaosu". Z szacunku dla medyków wziąłem też udział w muzycznym challengu i zaśpiewałem dla tych, którzy są na pierwszym froncie walki z epidemią.

"Ben", czyli utwór w pandemicznym klimacie

"Ben" to najnowszy utwór Piotra Króla, który właśnie ujrzał światło dzienne.

- Słowa do tej piosenki napisałem jeszcze przed pandemią. To pożegnalny utwór na cześć mojego zmarłego kolegi - mówi Piotr Król. - Jednak przez ostatni rok z powodu Covid-19 wielu z nas straciło bliskich czy znajomych. Uznałem, że to najlepszy moment, by zamieścić tę piosenkę na YouTube. I po przychylnych komentarzach wnioskuję, że trafiła do słuchaczy.

A skąd wziął się muzyczny pseudonim "Niebiesky"? - Po prostu lubię kolor niebieski. Ot i cały sekret. Początkowo zastanawiałem się nad wykorzystaniem słowa "Blue" w dwuczłonowej nazwie, ale Michał wymyślił, by w słowie "Niebieski" na końcu zastosować literę "y". Bo kryje się w nim angielskie słowo sky, czyli niebo, a niebo jest przecież najbardziej niebieskie i tak zostało - żartuje Piotr Król.

Jeszcze w liceum próbował też grać na instrumencie. - Ćwiczyłem grę na pożyczonej gitarze z metalowymi strunami, ale poległem na barach, czyli chwytach barowych - śmieje się. - Gitarzyści wiedzą doskonale, co mam na myśli.

Marzenia o płycie. - Może kiedyś się spełnią - zapowiada Niebiesky

W zanadrzu ma jeszcze kilka testów piosenek. - Myślałem, że w czasie covidu powstaną kolejne, ale ten czas w moim przypadku nie sprzyjał pisaniu - mówi "Niebiesky". - Doskwierał mi brak kontaktu z ludźmi. To była dla mnie największa kara. Mam nadzieję, że już coraz bliżej końca pandemii, a utwór "Ben" będzie taka klamrą zamykającą ten trudny dla nas wszystkich czas.

Na pytanie o płytę odpowiada tak: - Mam już nawet tytuł. Zna go tylko moja córka. Ale na wydanie płyty potrzebne są pieniądze i czas. Jednak czymże byłoby życie bez marzeń, więc może kiedyś...

Wideo

Materiał oryginalny: Muzyczne pasje posła Piotra Króla. Śpiewa od liceum, ale dopiero po czterdziestce nagrał pierwszą piosenkę - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie