Na ciechocińskiej plaży protestowali wobec budowy zapory w...

    Na ciechocińskiej plaży protestowali wobec budowy zapory w Siarzewie [zdjęcia]

    Zdjęcie autora materiału

    Krzysztof Górski

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Na ciechocińskiej plaży protestowali wobec budowy zapory w Siarzewie [zdjęcia]
    1/16
    przejdź do galerii
    Drugi stopień na Wiśle w miejscowości Siarzewo staje się coraz bardziej realny. Nie wszyscy są jednak zwolennikami tego projektu.
    „Big Jump” jest ogólnoeuropejską inicjatywą dla czystych rzek, która corocznie odbywa się w drugą niedzielę lipca o godzinie 15. W tym roku polscy organizatorzy manifestacji pojawili się na plaży w Ciechocinku. – Naszym celem jest to, by pokazać, że rzeki nie są ważne tylko dla przyrody, ale też dla ludzi – mówi Jacek Engel z Fundacji Greenmind, członek Koalicji Ratujmy Rzeki. - Chcemy żeby były naturalne, niezanieczyszczone, nie poprzegradzane zaporami.


    Sprzeciw wobec zapory w Siarzewie
    Jednym z głównym haseł, które można było usłyszeć podczas manifestacji na ciechocińskiej plaży był sprzeciw wobec budowy zapory w Siarzewie. Zdaniem organizatorów projekt ten nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. – Elektrownia wodna o mocy 80MW za 3mld złotych brzmi jak żart – opisuje Jacek Engel. – Nie ma żadnego innego powodu budowania tej zapory. Członek Koalicji Ratujmy Rzeki nawiązał również do kondycji tamy we Włocławku. – Głosy, które mówią, że należy zbudować zaporę poniżej Włocławka, by podeprzeć tamtejszy stopień to tylko legendy, które nie mają poparcia w faktach – ocenia Jacek Engel. – Stopień Włocławek został zmodernizowany kilka lat temu i w niezależnej ocenie, którą prowadzi Ośrodek Technicznej Kontroli Zapór jest całkowicie bezpieczny.

    Nie zabrakło głosów poparcia projektu
    Na plaży w Ciechocinku pojawili się również przedstawiciele organizacji popierający budowę kolejnego stopnia na Wiśle w miejscowości Siarzewo. – Argumentami za budową są przede wszystkim aspekty przeciwpowodziowe oraz zahamowanie procesu stepowienia Kujaw, które postępuje w zastraszającym tempie – opisuje Jan Kościerzyński, prezes stowarzyszenia „Eko”. – Rolnicy zgłaszają straty w uprawach rolnych sięgające do 70 procent.

    - Problem polega na tym, że zapora we Włocławku ma już ponad 50 lat, i to, że się przewróci lub pęknie jest tylko kwestią czasu – mówi Sławomir Nowakowski z włocławskiego Stowarzyszenia Mieszkańców Osiedla Zawiśle. – Jeśli tama się zawali będziemy mieli katastrofę na miarę Europy.

    Według harmonogramu opracowanego przez Ministerstwo Środowiska, w latach 2017-2019, planowane jest uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych, a w 2020 roku rozpoczęcie prac budowlanych. Budowa zapory w Siarzewie ma zostać zakończona do końca 2025 roku.



    Jak zachować się w czasie burzy?




    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018