Na nagraniu z sesji w Dębowej Łące w powiecie wąbrzeskim zamazano twarz byłej dyrektor szkoły

Karina Knorps-Tuszyńska
Karina Knorps-Tuszyńska
Zaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Grzegorz Olkowski
Podczas sesji rady gminy w Dębowej Łące wystąpiły problemy z transmisją sesji, a po jej publikacji, zamazano twarz dwójce uczestników sesji. Podczas innej sesji problemy techniczne się ponowiły.

- Na czerwcowej sesji byłam razem z mecenasem, ale nie była ona transmitowana „na żywo” - mówi Justyna Świdzicka, była dyrektor Szkoły Podstawowej w Dębowej Łące.

Przypominamy, że Justyna Świdzicka dyrektorem była od 2012 r. Za swoją pracę otrzymała wyróżniającą ocenę, a w 2017 r. także nagrodę wójta. Później koledzy z pracy zaczęli pisać skargi na dyrektor o rzekomym stosowaniu przez nią mobbingu w szkole. Podczas wspomnianej sesji pojawiła się wraz z mecenasem Łukaszem Płazą, aby pokazać prawomocne wyroki uniewinniające ją od zarzutów.

Ukryto twarz osoby publicznej

- Obrady sesji nie były transmitowane bezpośrednio z uwagi na problemy techniczne, a więc zachodzi tu konieczność retransmisji danych - mówi Stanisław Szarowski, wójt gminy Dębowa Łąka.

Na upublicznionym dopiero miesiąc temu nagraniu twarze będącej wówczas na urlopie dla poratowania zdrowia nauczycielki oraz jej mecenasa zostały zamazane.

- Ze względu na charakter spraw rozpatrywanych na posiedzeniach rady gminy, należy stwierdzić, że podczas jej obrad mogą być ujawniane różne rodzaje danych osobowych osób w nich uczestniczących, w tym ich wizerunek - informuje Katarzyna Łakomiec z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wójt Stanisław Szarowski jednak powołuje się na zapisy w ustawie o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym „prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne lub mających związek z pełnieniem tych funkcji.”

- Należy więc stwierdzić, że zasadność „anonimizacji” wizerunku należy oceniać z perspektywy tego, w jakim charakterze osoba brała udział w posiedzeniu rady gminy - dodaje Katarzyna Łakomiec i podkreśla, że sam fakt zatrudnienia w szkole, która dysponuje środkami publicznymi, może przesądzać, że ktoś będzie uważany za osobę publiczną.

Jak dodaje Adam Sanocki z Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w posiedzeniach rad gmin uczestniczą zarówno osoby publiczne , jak i fizyczne bez takiego statusu, ale na przetwarzanie ich danych osobowych dotyczących ich uczestnictwa w obradach nie jest wymagane pozyskanie od nich zgody.

Przypomnijmy, że podczas sesji 12 czerwca Justyna Świdzicka była nauczycielką, a na sesję poszła poinformować wójta, radnych i mieszkańców gminy o tym, że jest niewinna i nie stosowała mobbingu na stanowisku dyrektora szkoły.

- Niekiedy konieczna może być pełna anonimizacja danych, zgodnie z zasadą minimalizacji danych - kontynuuje Adam Sanocki i dodaje, że w przypadku nauczycieli ważne jest ustalenie, w jakim charakterze brali udział w sesji: prywatnym czy publicznym. - Czy jako przedstawiciele szkoły, czy jako obywatele zainteresowani omawianymi w czasie obrad tematami. Jeśli udział nauczycieli w sesji będzie związany z ich pracą, ze sferą zawodową, wówczas ochrona ich danych osobowych będzie ograniczona. Jeśli będą zaś uczestniczyli w sesji jako osoby prywatne, wówczas ochrona ta będzie miała większy zakres - kontynuuje Adam Sanocki.

- Jest to kpina z prawa i z wszystkich radnych - mówi Justyna Świdzicka. - Jestem nauczycielem, osobą publiczną i według prawa, po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny podtrzymał decyzję wojewody o unieważnieniu zarządzenia w sprawie odwołania mnie, też dyrektorem szkoły - dodaje.

Z kolei Łukasz Płaza podkreśla, że gdy ktoś stawia się na sesję rady gminy, wyraża zgodę na nagrywanie i nie ma znaczenia, czy jest osobą publiczną.

Radni chcieli wyjaśnień

Przypominamy, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym „obrady rady gminy są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk.”

Po braku transmisji wspomnianej sesji, do wójta Stanisława Szarowskiego zgłosili się radni, którzy wnioskowali o złożenie wyjaśnienia oraz informację, kiedy nagranie z sesji trafi do publicznej informacji. W piśmie z 14 czerwca pisali także: „W sytuacji problemów technicznych z utrwalaniem sesji, powinna zostać ogłoszona przerwa do czasu zapewnienia urządzenia gwarantującego co najmniej obrazu i dźwięku celem późniejszego opublikowania sesji na stronie BIP.

Co na to wójt? Odpisał, że nie było transmisji przez problemy techniczne, a z kolei przed retransmisją „konieczne jest dokonanie przygotowania nagrania tak, aby zanonimizować dane, które nie powinny podlegać upublicznieniu.” W piśmie wskazuje na obecność osób prywatnych (jedynymi byli Justyna Świdzicka i mecenas Łukasz Płaza). Jak dodał wójt Szarowski, powołując się na wyrok sądu, podczas uzewnętrznienia ujawnionych podczas sesji danych osobowych, należy je ukryć.

- Chodzi o moją osobę i mojego adwokata - mówi Justyna Świdzicka. - Wójt poinformował, że umieści to nagranie w sieci, ale dopiero, gdy je przygotuje do upublicznienia. Tak przygotowano to nagranie, że moją twarz i mecenasa wycięto jak przestępcom - dodaje.

Brak regulacji prawnych

Czy w przypadku awarii sprzętu do transmisji powinno się przerwać obrady? - Ustawodawca nie uregulował tego zagadnienia w ustawie, zatem istotne są przepisy statutu danej gminy. Statuty powinny regulować możliwości przerwania sesji - otrzymaliśmy informację z Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

A co z zamazanymi twarzami? - Rozważam skargę do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych - mówi mecenas Łukasz Płaza.

Z kolei nagranie z czwartkowej sesji przez brak prądu jest podzielone na części. Nie zamazano twarzy przedsiębiorcy, na którego działalność skarżą się mieszkańcy gminy.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama
19 września, 14:29, dł:

Wójta ze stanowiska wywalić jeździ bez prawka a Policja nic z tym nie robi.Hehe jak wójt przegrał w sądzie z P Justynką ....Taki Wójt Szarowski Dzieci nawet jak do szkoły nie mają dojechać bo wójt stwierdził że za mało dzieci żeby autobus opłacać najlepiej zabrać żeby na inne opłaty wójt miał.. To skandal ta gmina w Dębowej Łące wcale nie powinna istnieć jakąś komisje żeby całą gmine od podstaw sprawdzić po ilu ich tam siedzi .Po co tyle pracowników w każdym pokoju w całej gminie .

Byłam u wójta żeby przywrócił autobus szkolny naczekałam się bo sobie grał w pasjansa zamiast mnie wysłuchać moje dzieci miały wygodę a teraz najgorsze jest to że mieszkamy przy ruchliwej ulicy a do szkoły spory kawałek co to za wójt

G
Gość
16 września, 07:34, Zocha:

Znów Dębowa Łąka.Czy to przypadek?

A to ta dębowa co tak ładnie pachnie hi

d

Wójta ze stanowiska wywalić jeździ bez prawka a Policja nic z tym nie robi.Hehe jak wójt przegrał w sądzie z P Justynką ....Taki Wójt Szarowski Dzieci nawet jak do szkoły nie mają dojechać bo wójt stwierdził że za mało dzieci żeby autobus opłacać najlepiej zabrać żeby na inne opłaty wójt miał.. To skandal ta gmina w Dębowej Łące wcale nie powinna istnieć jakąś komisje żeby całą gmine od podstaw sprawdzić po ilu ich tam siedzi .Po co tyle pracowników w każdym pokoju w całej gminie .

X
XD

No właśnie

Z
Zocha

Znów Dębowa Łąka.Czy to przypadek?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3