Niedziele handlowe w grudniu 2019 i w 2020 roku. Sprawdź, kiedy zrobisz zakupy, a kiedy nie

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Polska Press
W najbliższą niedzielę, 15 grudnia sklepy będą otwarte, podobnie jak jeszcze 22 i 29 grudnia. Ale od 2020 roku czekają nas spore ograniczenia w niedzielnym handlu. Teraz w branży dyskutuje się również o sprzedaży żywych karpi i zawieszeniu podatku od sklepów.

Handel w grudniu wynika z przepisów, które przewidują, że jest on dozwolony w ostatnią niedzielę miesiąca (29.12) oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenie (15 i 22.12).

Za to od stycznia 2020 r. czekają nas spore zmiany. Bowiem niedziel handlowych będzie w całym roku tylko siedem: 26 stycznia, 5 kwietnia, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia, 13 grudnia i 20 grudnia. Oczywiście, sklepy będą zamknięte także w dni wolne od pracy, w które przypadają święta kościelne i państwowe, a część w tygodniu, jak: 1 stycznia - Nowy Rok (środa), 6 stycznia - Trzech Króli (poniedziałek), 12-13 kwietnia - Wielkanoc, 1 maja - Święto Pracy (piątek), 11 czerwca - Boże Ciało (czwartek) 11 listopada - Święto Niepodległości (środa).

Polecamy także: Koszmar na zakupach w soboty. Chcemy je znów robić w niedziele [najnowsze badanie]

Ponadto w dwa dni w 2020 roku handel będzie zabroniony po godzinie 14.00, tzn. 11 kwietnia 2020 (Wielka Sobota) oraz 24 grudnia 2020 (wigilia Bożego Narodzenia).

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - ograniczenie wolności.

Teraz w handlu dyskutuje się również o tym, które sklepy nie sprzedają żywych karpi. Sieci handlowe, które dotąd nie oferowały żywych karpi, trzymają się swoich dotychczasowych strategii.

Jeden sklep się wyłamał. Będzie sprzedawał żywe karpie

Pozostałe w większości zaczynają stawiać wyłącznie na artykuły chłodzone i mrożone. Tłumaczą, że nie chcą eskalować cierpienia zwierząt.

Polecamy także: Kraje z zakazem handlu w niedzielę i bez zakazu [lista i zdjęcia]

W tym roku na pewno nie kupimy żywego karpia m.in. w: Lidlu, Biedronce, Aldi, Polomarkecie, Netto, Tesco, Auchan.

Z kolei Carrefour Polska zamierza kontynuować sprzedaż żywych karpi. I jak komunikuje, jego decyzja jest podyktowana szacunkiem do przekonań i potrzeb tych konsumentów, którzy chcą kultywować polską tradycję.

- Rezygnacja ze sprzedaży żywych karpi nie wynika raczej z tego, że sieci nagle przejmują się ich losem. Nie bądźmy naiwni - twierdzi cytowana przez MondayNews Katarzyna Grochowska z Hiper-Com Poland. - To szersze zagadnienie, obejmujące m.in. standardy hodowli, transportu i magazynowania. Hodowcy wolą przekształcać własne biznesy w zakłady przetwórstwa i sprzedawać gotowe produkty. Rezygnują z pośrednika, czyli ze sklepu, aby oferować wyższą jakość. Świeże, odpowiednio porcjowane i przechowywane ryby nie tracą na wartości w formie chłodzonej czy mrożonej.

Obecnie w handlu gorący jest także temat ustawy, którą jeszcze w tym tygodniu ma zająć się Sejm - o zawieszeniu do połowy przyszłego roku pobór podatku od sprzedaży detalicznej.

- Regulacja o tak poważnych skutkach dla firm i całej branży handlu detalicznego, powinna zostać ogłoszona z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, tak aby przedsiębiorcy mogli uwzględnić jej skutki w budżetach - komentuje Krzysztof Kajda, zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan. - W przeciwnym razie spowoduje ograniczenie skali ich działalności, zatrudnienia i wzrostu płac, a w najgorszym scenariuszu także bankructwa. Zasada zaufania do państwa nakazuje wstrzymanie się z pobieraniem spornego podatku do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia TSUE. Następnie, uwzględniając zasadę ochrony interesów w toku, nowy podatek powinien wejść w życie po odpowiednio długim, kilkumiesięcznym okresie.

Podatek jest zgodny z prawem UE czy nie jest?

Wciąż nie wiadomo, czy podatek od sprzedaży detalicznej jest zgodny z prawem UE i będzie mógł być pobierany, a jednocześnie wyznaczane są kolejne terminy, w których jego pobór ma być rozpoczęty.

- Wpływa to negatywnie na funkcjonowanie firm, gdyż nieznany termin rozpoczęcia poboru podatku, uniemożliwia planowanie polityki cenowej biznesu - wskazują w Lewiatanie.

Polecamy także: Zakaz handlu w niedziele. Za ladą może stać właściciel. Czy też jego dzieci? I tak, i nie...

Podatek, którego wielkość uzależniona jest od wysokości osiąganych przychodów, a więc niezwiązany z rentownością przedsiębiorstwa i możliwościami generowania dochodu, stanowić będzie ogromne obciążenie dla sprzedawców detalicznych. Analizy branży wskazują, że tylko nieliczne firmy udźwigną te obciążenie, inne zakończą działalność lub zostaną przejęte.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3