Niemiecką mogiłę w Kosowie wskazuje mieszkanka

(aga)
Ciągle można znaleźć w parowach w Grucznie pozostałości po wojnie. Tu pociski i łuski: małe z 1935 r., a duże - z 1944
Ciągle można znaleźć w parowach w Grucznie pozostałości po wojnie. Tu pociski i łuski: małe z 1935 r., a duże - z 1944 Agnieszka Romanowicz
Znowu wojna daje o sobie znać. Mamy kolejne zgłoszenie o niemieckiej mogile nad Wisłą.

- Moja babcia i sąsiedzi mówili wiele razy, że w 1945 roku w Kosowie pochowali 16 albo 18 niemieckich żołnierzy, którzy nie zdążyli uciec przed Rosjanami. Jeden z nich poległ w babci ogródku. Miejscowi ludzie skrzyknęli się, pozbierali ciała niemieckich wojaków z pól i pochowali ich przy menonickim cmentarzu w Kosowie. Od tego czasu, zboże ma tam zawsze inny, ciemniejszy kolor - informuje młoda mieszkanka Kosowa, która przyszła przedwczoraj do redakcji. Nie chce ona zdradzać swoich danych. - Czytałam w "Pomorskiej" apel o sygnały w sprawie takich pochówków, odpowiadam na nie - wyjaśnia kobieta.

Jeśli właściciel się zgodzi...

Przekazaliśmy informację Barbarze Chlebus z Fundacji "Pamięć", która od 1994 r. pomaga w ekshumacji niemieckich żołnierzy w Polsce. Tylko do 2000 r. odbyło się ich ok. 10.400 i co rok przeprowadzane są kolejne. - Poprzedza je procedura, zawsze taka sama: najpierw kontaktujemy się z właścicielem gruntu i jeśli zgadza się on na prace sondażowe i późniejszą ekshumację, wnioskujemy o nią w miejscowym urzędzie wojewódzkim - tłumaczy Barbara Chlebus.

Przeczytaj też: Ekshumacja w Kosowie - zobacz zdjęcia Użytkownika MM.

Czekają na wieści

Współpraca z urzędem kujawsko-pomorskim układa się im bardzo dobrze. - Nigdy nie mieliśmy problemów z uzyskaniem pozwolenia. Oczekiwanie zajmuje około dwóch miesięcy, dlatego spodziewam się, że pojawimy się w Kosowie do października - zakłada Chlebus.

Jeżeli badania potwierdzą informację naszej Czytelniczki, szczątki niemieckich żołnierzy zostaną pochowane w Starym Czarnowie, na jednym z pięciu zbiorowych cmentarzy żołnierzy niemieckich w Polsce. Pozostałe znajdują się w Barto-szach, Nadolicach Wielkich, Puławach i Siemianowicach Śląskich. - Tym samym spełniamy życzenia rodzin poległych żołnierzy, których losy zostają wyjaśnione po tak wielu latach - puentuje Chlebus.

Dane wskazują, że podczas II wojny światowej w Polsce zginęło 468 tys. Niemców.

Oprócz ich szczątków, nadwiślańska ziemia skrywa także powojenną amunicję. Wystarczy kwadrans poszukiwań w obrębie niemieckiej strzelnicy przy Ostnicowych Parowach Gruczna, by znaleźć pociski i łuski.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam

niecale 0,5 mln niemiaszków do naszych niestety 7 mln strat

Dodaj ogłoszenie