Nowa Sól. Adam został śmiertelnie pobity. Podejrzany o to ukrywał się 5 lat. Wpadł, ale wyszedł za kaucją! "On znów planuje ucieczkę!"

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Izabela Selzer, matka ofiary, boi się, że podejrzany znów ucieknie Archiwum GL
W 2015 roku w centrum Nowej Soli skatowano 43-letniego Adama Karczewskiego. Podejrzany o ten czyn Daniel G. był w rękach policji, ale uciekł za granicę. Ukrywał się pięć lat, zanim wpadł. A teraz znów jest na wolności, wypuszczono go za kaucją. – Jesteśmy przekonani, że znów planuje ucieczkę. Czy nie doczekamy się sprawiedliwości dla Adama? – pyta rodzina ofiary.

Mężczyzna skatowany w Nowej Soli. Podejrzany ucieka za granicę!

Przypomnijmy, w 2015 roku lokalne media donosiły, że Adama Karczewskiego pobito w nocy z 18 na 19 sierpnia w centrum Nowej Soli. Mężczyzna trafił do szpitala i przeszedł trepanację czaszki. Odzyskał przytomność i rodzinie udało się z nim nawet porozmawiać.

Osierocił dwójkę dzieci

– Pytał głównie o dzieci – opowiada ze wzruszeniem jego matka Izabela Selzer. Okazało się, że były to ostatnie wspólne chwile… Na skutek odniesionych obrażeń kilka dni później Adam zmarł. Mężczyzna osierocił przy tym 4-letnią Nikolę oraz 6-letnią Wiktorię (obecnie 9 i 11 lat – przyp. red.). - Nie wiedziałam, jak mam im powiedzieć. To były takie piękne aniołki – mówi dziś pani Izabela.

Czytaj także

Zapewniono nas, że dowody są mocne, ale podejrzany zniknął

- Wszyscy byliśmy w szoku po tym, co się stało – twierdzi Krzysztof Kaźmierczak, brat ofiary. – Śledczym, którzy przesłuchiwali świadków oraz badali monitoring, dosyć szybko udało się wytypować podejrzanego – Daniela G. My, jako rodzina na własną rękę sprawdzaliśmy również tego człowieka. Okazało się, że jest to bardzo podejrzany typ, miał uczestniczyć również w innych bójkach, był znany policji. Zapewniano nas wtedy, że zgromadzone wobec niego dowody są mocne – przekonuje Kaźmierczak.

Wkrótce jednak rodzina przeżyła kolejny szok, bowiem okazało się, że podejrzany zniknął. - Do dziś nie rozumiem, jak mogli go wtedy wypuścić. Później dowiedzieliśmy się, że przebywa za granicą. Miał podobno uciec do Włoch lub Anglii. Wydano za nim nakaz aresztowania. Ale to nic nie dało. Na koniec otrzymałam tylko pismo z prokuratury o zawieszeniu postępowania – opowiada Selzer.

Matka ofiary: Dlaczego znów go wypuszczono?

Minęło pięć lat bez żadnych wieści o Danielu G. W tym czasie pani Izabela wzięła na siebie ciężar wychowywania dziewczynek. Pan Krzysztof sam zaczął pracę za granicą, pomagał tyle, ile mógł, regularnie odwiedzał bliskich w Nowej Soli.

W połowie bieżącego roku nadzieje rodziny na sprawiedliwość dla Adama jednak odżyły. – Otrzymałam informację, że podejrzany został zatrzymany i znajduje się w rękach policji. To były świetne wieści – twierdzi kobieta. – Myśleliśmy, że teraz sprawa nabierze tempa, że Daniel G. usłyszy zarzuty – dodaje pan Krzysztof.

Rodzina czekała na rozwój wydarzeń, szczególnie że podejrzany został tymczasowo aresztowany. W ostatnich dniach września otrzymała jednak inne pismo, że areszt zamieniono na 20 tys. zł kaucji. – Ten człowiek znów jest na wolności. Przecież to się w głowie nie mieści! Kto podjął taką decyzję. Już raz uciekł, może to zrobić ponownie – mówi roztrzęsiona kobieta. Rodzina dowiedziała się również, że mężczyzna był już rzekomo widziany na ulicach Nowej Soli.

Adam osierocił córki. Podejrzany o to ukrywał się 5 lat. Wpadł, ale wyszedł za kaucją
Izabela Selzer, matka ofiary, boi się, że podejrzany znów ucieknie Maciej Dobrowolski

Prokuratura: Środki zapobiegawcze są adekwatne

W kwestii decyzji, jakie podjęto w sprawie, zwróciliśmy się z pytaniami do prokuratury. Zapytaliśmy m.in. czy urząd nie obawia się, że podejrzany znów ucieknie? Czy wysokość kaucji 20 tys. zł nie jest zbyt mała w takiej sprawie?

- W toku prowadzonego śledztwa przeciwko Danielowi G. wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego, aby zabezpieczyć prawidłowy tok tego postępowania, w tym wykonać z jego udziałem wszystkie czynności procesowe – twierdzi prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik prokuratury okręgowej w Zielonej Górze.

20 tys. zł kaucji uznano za wystarczające

Prokuratura informuje, że obecnie wszystkie zaplanowane czynności procesowe z udziałem tego podejrzanego już wykonano. - Ustały w związku z tym przesłanki do dalszego stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. Jeszcze w tym miesiącu (wrześniu - przyp. red.) planowane jest skierowanie w tej sprawie aktu oskarżenia do sądu. Wyznaczone w zamian za uchylony areszt tymczasowy wolnościowe środki zapobiegawcze są adekwatne. Poręczenie w kwocie 20 tysięcy uznano za wystarczające – przekonuje prokurator Fąfera.

„Jestem przekonana, ze on znów planuje ucieczkę!”

Pan Krzysztof próbował w ostatnich dniach sam skontaktować się z prokuratorem prowadzącym postępowanie, aby zapytać go o powody takiej decyzji. – Nie chciał ze mną rozmawiać, stwierdził, że działa według przepisów. Kompletnie tego nie rozumiem. Czy mamy czekać kolejne pięć lat na sprawiedliwość? – martwi się brat ofiary.

- 20 tys. złotych. Czy tyle jest warte życie człowieka? – pyta z kolei pani Izabela. – Jestem przekonana, ze on znów planuje ucieczkę. Ja już nie wiem, co mam robić. Gdzie mam szukać pomocy? Do kogo się zwrócić? Do ministra sprawiedliwości? Jak ja mam to teraz wytłumaczyć dziewczynkom… – urywa zalewając się łzami. – One do dziś patrzą w niebo na gwiazdy i pytają, czy tata czuwa nad nami.

Do sprawy wrócimy.

Czytaj także

Wideo: Pożar naczepy tira na trasie S3 pod Nową Solą - a akcji gaśniczej również policjanci

Wideo

Materiał oryginalny: Nowa Sól. Adam został śmiertelnie pobity. Podejrzany o to ukrywał się 5 lat. Wpadł, ale wyszedł za kaucją! "On znów planuje ucieczkę!" - Gazeta Lubuska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3