Od czterech miesięcy w Polsce rośnie liczba bankrutujących firm

Zbigniew Biskupski AIP
Arkadiusz Gola
Od czterech miesięcy w Polsce rośnie liczba bankrutujących firm, informuje Euler Hermes. Zaskakująco dużo firm upada w woj. małopolskim i podkarpackim. Nie lepiej jest nadal w województwach: śląskim i dolnośląskim.

W ocenie ubezpieczyciela należności, upadali producenci – nie radzący sobie z malejącym popytem i kapitałem zamrożonym w zapasach (dobra inwestycyjne), z niską rentownością w efekcie deflacji (m.in. producenci żywności) lub w efekcie… wielu potencjalnych błędów w zarządzaniu.

Skutek spadku zamówień

Stopniowy spadek liczby zamówień u producentów dóbr inwestycyjnych i wzrost zapasów pociągnął za sobą w efekcie kłopoty części wytwórców. W najliczniejszej wśród nich grupie firm dostarczających art. inwestycyjnych to efekt zmniejszenia produkcji budowlano–montażowej, której spadek wciąż oscyluje wokół -15 proc. r/r. O problemach firm produkujących dobra inwestycyjne świadczą m.in. stopniowo zmniejszane przez nie tzw. minima logistyczne – dowóz do odbiorcy transportem producenta. Sygnały z rynku m.in. producentów okien wskazują, iż niegdyś transport producenta (w tym konkretnym przypadku) zapewniany był od zamówień o wartości 4,5 tys. zł netto, a z czasem granica ta spadała do 3 tys. zł, potem 2,5 tys., a obecnie wynosi formalnie 1 tys. zł, a i tak producent gotowy jest dostarczyć na miejsce nawet pojedyncze okno.

Z najnowszego raportu Euler Hermes wynika, że największe upadłości miały miejsce w przemyśle związanym z hodowlą i przetwórstwem mięsa (3 firmy o łącznym obrocie ponad 370 mln złotych). Problemy w branży mięsnej (ASF – problem na rynkach eksportowych, znaczne rozdrobnienie, duża konkurencja gospodarstw i przetwórców wielkoprzemysłowych z UE) nie mówią nam wszystkiego o ich przyczynach. Upadały bowiem również firmy produkcyjne z sektorów, które nie tylko nie przeżywają dekoniunktury jak budownictwo, ale nawet święcą kolejne tryumfy, w tym na lukratywnym rynku eksportowym – jak branża meblarska (2 upadłości w październiku) czy w sektorze wyrobów metalowych (części, konstrukcje – 3 firmy). To potwierdza tylko, iż upadłości mają nie tylko rynkowe podłoże (hossa-bessa), ale wiążą się z wieloma elementami potencjalnego ryzyka, które trudniej jednoznacznie wychwycić w porównaniu do wspomnianej koniunktury branżowej (a mogą to być kwestie np. błędów w zarządzaniu, przeinwestowania, złej struktury finansowania, zmian kadrowych – w tym kwestie sukcesji etc.). 

Efekt braku inwestycji

Jak ocenia Euler Hermes, wahania zapasów odczuwali jednak także producenci innych dóbr przemysłowych, co wiązać się może z brakiem inwestycji w samym przemyśle. Zapasy nie zawsze są oczywiście oznaką kłopotów ze sprzedażą a co za tym idzie kłopotów finansowych wytwórcy. Czasami do ich tworzenia skłaniają firmy dobre perspektywy - chęć skorzystania z nich z wyprzedzeniem przy wykorzystaniu obecnych mocy produkcyjnych czy długoterminowe zlecenia. Wzrost zapasów (obserwowany zwłaszcza w I kwartale) zbiegł się bowiem ze zmniejszeniem inwestycji przedsiębiorstw o krajowej strukturze własnościowej (inwestują głównie firmy z kapitałem zagranicznym): w sytuacji niepewności mniejszym ryzykiem jest produkować „na magazyn” niż rozpoczynać inwestycje dla zwiększenia mocy produkcyjnych do realizacji zleceń „na zamówienie”. W obydwu przypadkach zamraża się kapitał, ale tworzenie zapasów jest jednak mniej kapitałochłonne. 

Najgorzej na południu Polski

Duża liczba upadłości opublikowanych w październiku w odniesieniu do firm z południa kraju ma zaskakujący charakter. Zaskakujący, ponieważ liczne upadłości firm przemysłowych miały miejsce w woj. podkarpackim i małopolskim (ponadto liczne tam, zwłaszcza w Małopolsce, były upadłości firm handlowych). Tymczasem w woj. śląskim i dolnośląskim liczne dotychczas upadłości firm produkcyjnych zastąpiły obecnie upadłości firm budowlanych, handlowych i usługowych.

Zaskakujące było także zestawienie liczby upadłości w podziale na województwa – największa ich liczba (11) dotyczyła firm zarejestrowanych w woj. małopolskim, sytuacja dotychczas niespotykana (zazwyczaj największa liczba upadłości występowała zamiennie pomiędzy województwami mazowieckim i śląskim, z nielicznymi przypadkami przewodnictwa w tym względzie woj. dolnośląskiego czy w przeszłości – wielkopolskiego).

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Wideo

Materiał oryginalny: Od czterech miesięcy w Polsce rośnie liczba bankrutujących firm - Strefa Biznesu

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wrocco

być może za 5 lat obudzimy się w świecie lidlów, mcdonaldów i amazonów. Nie będzie już szewców, sklepikarzy, małych knajpek.

Ale co tam... patridioci głosują na PiS dalej! Ważne jest machanie szabelką.

w
wybierją durni

Dobra zmiana przynosi efekty.

W
Wierchownyj Komandir

i dobrze, powinni zakazać prowadzenia małych firm bo tam mało się zarabia. U Ruskich był zakaz prowadzenia firm i dobrze żyli. Won z krwiopijcami

y
yogi

Jednym słowem PiS daje radę.

S
Stanisław

Tusk mówił, że wrócą, a wyjeżdżali masowo. Teraz na pewno nie wyjeżdżają rodziny z dziećmi bo się to po prostu nie opłaca.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3