MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Opławiec. Ostrożnie nad wodą! Jakub już stracił tu życie

(my)
Przyjaciele Jakuba M. przyszli wczoraj nad wodę, zapalić znicze i zostawić mu pluszowe serce
Przyjaciele Jakuba M. przyszli wczoraj nad wodę, zapalić znicze i zostawić mu pluszowe serce fot. Tomek Czachorowski
Nie można się kąpać, bo to strefa ujęcia wody pitnej dla bydgoszczan. Wielu jednak tego zakazu nie przestrzega.

Opławiec. Nie można się kąpać, bo to strefa ujęcia wody pitnej dla bydgoszczan. Wielu jednak tego zakazu nie przestrzega

- Przez nierozważność nie mamy przyjaciela - mówią gimnazjaliści, którzy byli świadkami śmierci 16-letniego Jakuba. Chłopak utopił się w Opławcu. Wczoraj nie było tam tablic zakazujących kąpieli.

Grupa gimnazjalistów przyjechała nad wodę w poniedziałek po południu. Umówili się, że przepłyną z wysepki na plażę. Z pozoru zadanie wydawało się proste. Jednak chłopacy źle ocenili odległość.

- Jakub powiedział mi, że brakuje mu sił. Bolały go ręce. W pewnym momencie zachłysnął się wodą i zniknął mi z oczu. Kilka razy próbowałem zejść pod wodę, żeby go ratować. O mało sam nie utonąłem - mówi Michał, kolega z klasy Jakuba.

Jakub M. utonął około godz. 19. Pierwsza na miejsce przyjechała karetka. Ratownicy ze straży i policja pół godziny później. Ciało gimnazjalisty wyłowiono około godziny 21. - Nie znamy przyczyn śmierci. I w tej chwili o niej nie można mówić. Dokładne wyniki sekcji zwłok znane będą za kilka tygodni - informuje Leonszef Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.

W Opławcu nie można wchodzić do wody, ale tablic o zakazie kąpieli na plaży nie ma. - To przede wszystkim strefa ujęcia wody dla bydgoszczan. Teren jest niebezpieczny. Od lat przestrzegamy ludzi, żeby nie przyjeżdżali się tu kąpać, ale bez skutku. Proponowaliśmy, żeby ustawić tu "czarny punkt", informację ile osób się tu utopiło. A tablice z zakazem kąpieli są notorycznie wyrzucane do wody. W środę lub czwartek staną następne - informuje Bogdan Dzakanowski z Rady Osiedla Opławiec-Janowo-Smukała.

Municypalni regularnie kontrolują nielegalne kąpieliska, ale nie ma możliwości wystawienia tam stałych posterunków. - Musielibyśmy sporymi siłami patrolować całe nadbrzeże Brdy. A to niemożliwe.

Prosimy o ostrożność. Prosimy bydgoszczan o obywatelską czujność.

Przestrzegajcie się nawzajem, żeby nie doszło do kolejnej tragedii - apeluje Jarek Wolski ze Straży Miejskiej.

Przyjaciele Jakuba M. - Marcin,Piotrek, Patrycja, Bartek, Andżelika i Michał też proszą o rozwagę. - Nie kąpcie się więcej na niestrzeżonych kąpieliskach. Nasz kolega, prawie brat, dopiero rozpoczynał życie. Dostał się do szkoły cukierniczej, był ministrantem, dobrym człowiekiem, wszystkim pomagał. Zginął przez brawurę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska