Otwarcie hoteli w Polsce. Niektórzy hotelarze wciąż załamują ręce. Mają zamknięte obiekty

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Po otwarciu 4 maja bardzo dobrze mają się tylko hotele turystyczne nad jeziorami i nad morzem. Goście przyjeżdżają, by odpocząć. Pamiętają o noszeniu maseczek
Po otwarciu 4 maja bardzo dobrze mają się tylko hotele turystyczne nad jeziorami i nad morzem. Goście przyjeżdżają, by odpocząć. Pamiętają o noszeniu maseczek Przemek Świderski
Od 4 maja hotele są już otwarte dla wszystkich. O ile w miejscowościach nad jeziorami i morzem gości jest wielu, o tyle w większych miastach hotelarze załamują ręce. Niektórzy wciąż mają zamknięte obiekty.

Do 4 maja z hotelu można było skorzystać tylko w trzech przypadkach. Po pierwsze odbywając prywatną kwarantannę. Drugą opcją były tzw. pokoje dla medyka rezerwowane komercyjnie lub na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, a trzecią delegacje służbowe. Uzasadnieniem wynajęcia pokoju było oświadczenie pracownika przyjeżdżającego w celach służbowych albo faktura wystawiona na firmę.

Od 4 maja możliwe są już pobyty turystyczne w hotelach. Muszą się odbywać zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego. Zatem klienci nie mogą jeść w restauracjach, korzystać z basenów, salonów fryzjerskich, sal zabaw dla dzieci i salonów SPA.

Czytaj także

Na razie zainteresowanie ze strony gości jest niewielkie. - W hotelach miejskich w Bydgoszczy zajętych jest kilka, góra kilkanaście pokoi. Oznacza to obłożenie kilkuprocentowe. W jednym z hoteli sieciowych usłyszałem, że teraz gości jest mniej niż przed 4 maja. Z informacji uzyskanych od hotelarzy między innymi z Krakowa, Łodzi czy Wrocławia wynika, że w hotelach w tych miastach ruch jest również minimalny - mówi Michał Walczak, prezes zarządu „Hotel City” w Bydgoszczy i jednocześnie dyrektor regionalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Nad morzem i jeziorami wielu już wypoczywało
Michał Walczak dodaje, że po otwarciu bardzo dobrze mają się hotele turystyczne nad jeziorami i nad morzem. Miniony weekend był ciepły i słoneczny, więc goście dopisali. - Koleżanka z hotelu w Dźwirzynie opowiadała, że miała w weekend duże obłożenie. Z kolei jeden z hoteli z powiatu brodnickiego od piątku do niedzieli przyjął komplet gości - opowiada Michał Walczak.

Czytaj także

W Borach Tucholskich od czwartku do niedzieli wypoczywała pani Monika z Bydgoszczy. - Zastanawialiśmy się z mężem czy to będzie bezpieczne. Naczytaliśmy się dużo o zasadach obowiązujących w hotelach po 4 maja. Uznaliśmy, że skoro śniadania są dostarczane do pokojów, siłownie, baseny są zamknięte i nie ma kontaktu z innymi ludźmi, to jest bezpiecznie. Nasz pensjonat ma trzy piętra. Nie korzystaliśmy z windy, tylko chodziliśmy po schodach. Kilkanaście takich spacerów dziennie, więc zapewne z korzyścią dla naszego zdrowia i figury. Dodam jeszcze, że posiłki dostarczane do pokoju były przepyszne. Pogoda dopisała, wróciliśmy zachwyceni. Obowiązujące sanitarne obostrzenia wcale nie dały nam się we znaki. W wakacje na pewno pojedziemy na tydzień do hotelu nad morzem - podsumowuje nasza Czytelniczka.

Biurowiec Projprzemu w Bydgoszczy zamieni się w trzygwiazdko...

Z kolei pani Alicja z Bydgoszczy w miniony weekend wraz z mężem i znajomymi mieli zarezerwowane noclegi w hotelu nad Zalewem Zegrzyńskim. - Nie pojechaliśmy, bo się jeszcze boimy. Poczekamy aż sytuacja z koronawirusem się uspokoi i nie będzie już takiego reżimu sanitarnego - słyszymy.

Nie wszyscy zdecydowali o otwarciu obiektów od 4 maja albo w ogóle w tym sezonie. Zamknięty jest jeszcze np. Hotel „Słoneczny Młyn” w Bydgoszczy. - Jesteśmy przygotowani na przyjęcie gości pod względem sanitarnym. Mamy wyposażenie umożliwiające bezpieczne funkcjonowanie przy nowych wymaganiach. Natomiast wykorzystujemy ten czas na prace renowacyjne, które nie byłyby możliwe podczas normalnego funkcjonowania. M.in. odnawiamy restaurację, remontujemy przystań, prowadzimy prace konserwatorskie w pokojach . I tęsknimy za gośćmi. Normalnie w maju byłoby już gwarno w lobby, restauracji i na tarasie - informuje Karolina Przybylska, menedżer ds. marketingu i sprzedaży oraz zastępca dyrektora Hotelu „Słoneczny Młyn” w Bydgoszczy.

Z kolei „Sowi Dwór” w Przyjezierzu w gm. Jeziora Wielkie w sezonie 2020 będzie nieczynny.

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.