Pakość musi zdemontować tabliczki "Zakaz używania telefonu podczas przejścia". Dlaczego?

Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Tabliczki z napisem "Zakaz używania telefonu podczas przejścia" nie powiszą w Pakości zbyt długo. Urząd Marszałkowski przysłał burmistrzowi pismo, w którym nakazuje ich demontaż
Tabliczki z napisem "Zakaz używania telefonu podczas przejścia" nie powiszą w Pakości zbyt długo. Urząd Marszałkowski przysłał burmistrzowi pismo, w którym nakazuje ich demontaż Nadesłane
Na dwóch przejściach dla pieszych wzdłuż drogi wojewódzkiej w Pakości pojawiły się tabliczki z napisem "Zakaz używania telefonu podczas przejścia". Urząd Marszałkowski nakazał burmistrzowi Zygmuntowi Groniowi je zdemontować. "W przypadku braku reakcji, tabliczki zostaną zdemontowane na koszt ich właściciela" - ostrzega Urząd Marszałkowski.

Burmistrz Pakości Zygmunt Groń wielokrotnie widział, jak mieszkańcy pokonywali te przejścia dla pieszych z oczami wlepionymi w ekran smarfona

- Jest to bardzo niebezpieczne. Przechodząc przez jezdnię należy zachować szczególną ostrożność i kontrolować jak zachowują się kierowcy nadjeżdżających aut. Wielu pieszych zapatrzonych w swoje telefony tego nie robi. Może dojść do nieszczęścia - mówi burmistrz Pakości Zygmunt Groń.

Dlatego, co podkreśla, na własny koszt zlecił wykonanie tabliczek przypominających pieszym, jak należy się zachować na "zebrze". Zapewnia, że jego decyzja była konsultowana z drogomistrzem.

Tabliczki z napisem "Zakaz używania telefonu podczas przejścia" nie powiszą jednak w Pakości zbyt długo. Urząd Marszałkowski przysłał burmistrzowi pismo, w którym nakazuje ich demontaż.

"Ich lokalizacja jest niezgodna z wymogami określonymi w załączniku nr 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, ogranicza też skrajnię pionową stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla niechronionych uczestników ruchu drogowego. W przypadku braku reakcji tabliczki zostaną zdemontowane na koszt ich właściciela i zdeponowane w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Inowrocławiu" - czytamy w piśmie przesłanym z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

Burmistrz zamierza zdemontować te tabliczki, choć nie jest zadowolony z decyzji Urzędu Marszałkowskiego.

- Chcieliśmy podnieść w Pakości poziom bezpieczeństwa, a robi się nam pod górkę - komentuje Zygmunt Groń.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie