Park Narodowy Czeska Szwajcaria w ogniu. Czy strażacy powstrzymają pożar? Ewakuowano turystów i mieszkańców pobliskich miejscowości

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Jak na razie strażakom nie udało się zdusić pożaru Parku Narodowego Czeska Szwajcaria
Jak na razie strażakom nie udało się zdusić pożaru Parku Narodowego Czeska Szwajcaria screen via https://twitter.com/JanLukacevic/status/1551612734097195009
Kilkuset strażaków, samoloty gaśnicze i śmigłowce walczą z groźnym pożarem Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Jak na razie to żywioł jest górą. Czesi liczą na zagraniczną pomoc w zduszeniu ognia.

Pierwsze płomienie pojawiły się w niedzielę i sądzono, że uda się szybko je zdusić. Niestety, silne podmuchy wiatru sprawiły, że ogień podchodzi już pod domostwa, ewakuowano wielu ludzi. Strażacy obawiają się, że żywioł zaatakuje Bramę Pravčickią - największą w Europie naturalną bramę skalną.

Pożar podchodzi do Hřenska. Rzecznik miejscowej straży pożarnej Milan Rudolf zapewnia, że strażacy walczyć będą o każdy dom. - Mamy sprzęt wysokościowy, dotrzemy na szczyt stromego zbocza i spryskamy go wodą - mówi.

Sytuacja jest tak groźna, że ewakuowano mieszkańców wsi Mezná i Mezní Louka, a także częściowo Hřenska. Zagrożona jest też wieś Janov po drugiej stronie doliny.

– Rozmawiamy ze stroną słowacką w sprawie pomocy – mówił minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan.

Według ministra, w akcję gaśniczą zaangażowanych jest 48 jednostek, 240 strażaków. Dziś przyjadą posiłki z regionów libereckiego i pilzneńskiego. Akcję komplikuje trudny, skalisty teren, pomaga za to bliskość Łaby, z której strażacy czerpią wodę. Wszyscy czekają na deszcz. Synoptycy nie mają jednak dobrych wieści.

Kiedy las zaczął płonąć, ogłoszono najwyższy poziom alarmu i turyści musieli ewakuować się z Wąwozu Edmunda. Z Bramy Pravčickiej ewakuowano 80 osób. Obie miejscowości zamknięto dla zwiedzających, a gubernator regionu Jan Schiller prosi turystów, aby nie przyjeżdżali do Hřenska i okolic.

Pożar można porównać do kataklizmu z 2006 roku, kiedy paliło się pod Havraní Skála na Jetřichovicku. Ale tutaj mamy znacznie gorsze warunki, bo ogień rozprzestrzenia się i zbliża do domów – podkreślają strażacy. Obawiają się, że w płomieniach stanie również Brama Pravčicka. - A to nasze o lokalne dziedzictwo kulturowe – dodają.

Jak na razie nie wiadomo, co wywołało ten groźny pożar.

mm

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie