Perełki wyjechały z garaży na zlot w Brodnicy. Zlot samochodów i motocykli zabytkowych [zdjęcia]

(kat)
Blisko 150 wystawców pojawiło się na I zlocie samochodów i motocykli zabytkowych. - Liczyłem na ok. 30 - śmieje się Jan Kowalski, organizator.

Można było zobaczyć np. citroena AC4 z 1928 roku, replikę Lotusa 7, rometa komara z 1978 roku i dziesiątki innych perełek w znakomitym stanie.

- Kilka tygodni temu byłem na zlocie starych aut w Toruniu - mówi Jan Kowalski, radny i przedsiębiorca z Brodnicy. - Tam taka impreza organizowana była po raz kolejny. Obecnych było ok. 60 wystawców. Pomyślałem, że skoro tam jest ich tylu, to do Brodnicy zjedzie może ok. 30. W przeddzień imprezy zarejestrowanych było już 80, a w dniu zlotu pojawiło się w sumie 150. To przerosło moje oczekiwania - dodaje.

Do Brodnicy zjechali uczestnicy z całego regionu, z powiatu brodnickiego, z Golubia-Dobrzynia, Rypina, Lidzbarka, Nowego Miasta Lubawskiego, Iławy. Pojawili się też uczestnicy z Pruszcza Gdańskiego, czy też Świnoujścia.

Skąd pomysł, by zlot zorganizować w Brodnicy?
- W ub. roku kupiłem sobie dużego fiata. Miałem takie auto w 1989 roku. Pomyślałem, że miło byłoby mieć takie auto, żeby wyjechać sobie nim w niedzielę na przejażdżkę. Wyszperałem w internecie elegancki wóz do zakupu w Raszynie pod Warszawą. Pojechałem z kolegą go obejrzeć. Okazało się, że 25-letnie auto miało 78 tys. przebiegu, a na tylnej kanapie złożoną folię od nowości. Nie było naprawiane, miało oryginalne blachy. Kupiłem. Jadąc kilka tygodni temu na zlot miałem już zamysł zorganizowania takiego zlotu u nas, dla mieszkańców z Brodnicy i okolic - dodaje.

Okazało się, że w wielu okolicznych wsiach, a i w samym mieście, w garażach kryją się zabytkowe samochody. Mieszkańcy mogli je pokazać.
- Już wiem, że w przyszłym roku też zorganizuję taki zlot. Wiem, co poprawić, np. zagospodarować dodatkowy parking dla zwiedzających. W tym roku po prostu nie spodziewałem się aż tylu wystawców. A i zwiedzających.

Tych ostatnich było ok. 2 tysiące. Czy pomysłodawca imprezy w przyszłym roku wystawi też swoje, być może nowe auto? - Chodzi mi po głowie Syrena 105. To był mój pierwszy samochód, jeszcze za czasów kawalerskich, kupiony w 1981 roku. Jeśli znajdę gdzieś takie auto w dobrym stanie, to zastanowię się nad zakupem - zdradza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie